JacekK1986

Użytkownicy
  • Zawartość

    296
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

1 obserwujący

O JacekK1986

  • Tytuł
    Wicemistrz Polski Forza Motorsport 6

Informacje dodatkowe

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

498 wyświetleń profilu
  1. Ja osobiście byłem zaskoczony, że mogłem trzymać tempo SLS-a Adiego. To co traciłem na prostej starałem się odrabiać mocnym dohamowaniem do każdego zakrętu. Jag dobrze się spisywał także na wyjściach z ciasnych zakrętów i jakoś dużo nie traciłem. Walka przednia- dawno tak dobrego wyścigu nie miałem- obaj jechaliśmy chyba na 100% i drobne wyjazdy poza tor w niektórych miejscach zdarzało się- co było korygowane na następnym kółku. Każdy z nas również na Eau Rouge popełnił kilka błędów , ale na pewno nie były one celowe. Walka przednia- kilkakrotnie zmienialiśmy się na prowadzeniu. W dodatku Szybki Fabio nie tracił tempa i każdy błąd na pewno by został wykorzystany przez niego. Około 25 m na końcu wyścigu mówi samo za siebie. Oby więcej takich wyścigów
  2. Marcin walka była przednia i chyba dość czysta z mojej strony. Cruze strasznie szybki na wyjściach z zakrętów co dawało dużą przewagę. Niestety mój internet nie pozwolił mi startować z wyższej pozycji i musiałem się przebijać. Na ostatnim okrążeniu dojechałem do Miecia, który niestety potraktował mnie "manewrem policyjnym" i wylądowałem na bandzie. Co do zarzutów "wpierd*lania" się w zakrętach- proszę pokazać mi DVR w którym opóźniam hamowanie i wbijam się w czyiś bok powodując mega kolizję. Raz zblokowałem koła (nie pamiętam obok kogo), ale nikogo nie uderzyłem i szeroko wyjechałem. Jeśli owe "wpierd*lanie" to opóźnione hamowanie i wyprzedzenie kogoś to ja nie wiem jak mam kogoś wyprzedzić. Ja po prostu wykorzystywałem wcześniejsze hamowanie i tyle. Tak że trochę się ogarnijcie z wypowiedziami bo są bezpodstawne. Drugi wyścig spokojniejszy lecz Cruze w rękach Rid3r-a (Ridża ) był nie do pokonania. Liga bardzo fajna, lecz długie tory pokazały, że wyścigi są spokojniejsze ale też jest wiele emocjii. Pozdrawiam
  3. JacekK1986 /46/
  4. Paliwo sprawdzasz w telemetrii- na d-pad strzałka w dół i przechodzisz w prawo. Nie pamiętam w której pozycji ale chyba na ostatniej. Trzeba wiedzieć ile auto pali % paliwa na 1 okrążenie i wiesz kiedy zjechać
  5. Do czasu przyczynia się znacząco- opony myślę są wystarczającym wyznacznikiem linii jazdy. Lecz jeśli sędziowie chcą rozpatrywać wszystkie cięcia to myślę, że potrzebne będzie wiadro kawy i dużo cierpliwości.
  6. JacekK1986 #46
  7. Ok wyjechałeś szeroko i nie ciąłeś zakrętu- ale o to chodzi, że nabrałeś prędkości co jest jednoznaczne z uzyskaniem przewagi. Przewaga polega na prędkości, która przy wyjeździe szeroko jest większa i nie trzeba odjąć gazu bądź zwalniać. Danteze nie ma Cie dochodzić- Ty musisz go puścić, jeśli wyprzedziłeś poza torem- poczytaj zasady CRC. Takie są ogólnie przyjęte zasady.
  8. O jakim wyprzedzaniu Ty mówisz? Czy ja Cię wyprzedziłem? Co najwyżej zrównałem samochód z Twoim. Tzw powrót na tor to zostawienie miejsca dla Ciebie, żeby nie zderzyć się z Tobą. Wolałem wyjechać poza tor lekko żeby zostawić miejsce bo widziałem, że nie odpuszczasz za żadne skarby i ciśniesz ile wlezie. Gdybym chciał się zmieścić to odpuścił bym lekko gaz i bez problemu pojechał bym w torze, ale na bank byśmy się rozbili. Ale ta sytuacja to w sumie jest pikuś bo na około 15 okrążeniu obróciłeś mnie na start meta. Wyszedłeś szeroko z szykany więc wcisnąłem się pod Twój łokieć i miałem pierwszeństwo w prawym łuku przed startem- na bank byłem pół długości samochodu przed Tobą i uderzyłeś we mnie aż mnie obróciło. Bambo na pewno to widział więc wypadało by żeby napisał jak on to widział. Czas z kwali zrobiony na skrzyni manualnej- bez sprzęgła.
  9. Panie Flowerus- tak się nie robi. Starałem się jechać na okrągło- tak, aby zostawić miejsce i nie doprowadzić do kontaktu. Pierwszy incydent- jadę zakręt w prawo na "bardzo okrągło" a potem odpuszczam gaz (widać to na replay-u) żeby mnie nie wyrzuciło na Ciebie po czym pięknie wypychasz mnie na trawę. Drugi atak to wjazd we mnie po ostatniej szykanie. Wjechałem Ci po wewnętrznej i to ja miałem pierwszeństwo w zakręcie prowadzącym na prostą start- meta a tu nagle uderzenie i obrót mojej Audi. Tak się nie robi. Ani razu nie spowodowałem uderzenia, które by Cię obróciło lub wyrzuciło poza tor. Ty zrobiłeś to 2 razy.