Kategorie
Szukaj artykułów
Ostatnie artykuły
Ostatnie komentarze
-
Koniec początkiem czegoś no...
By alq, dziś, 17:32 -
Koniec początkiem czegoś no...
By MariuszB35 PL, dziś, 08:16 -
Koniec początkiem czegoś no...
By SirDeav, dziś, 07:12 -
Koniec początkiem czegoś no...
By TomKatto, dziś, 05:29 -
Koniec początkiem czegoś no...
By DTRaven, dziś, 02:53 -
Cisza przed burzą.
By DTRaven, maj 17 2012 16:28
Porsche Super Cup - pierwszy wyścig w Abu Dhabi
Na dwa ostatnie wyścigi z serii Porsche Super Cup czekałem aż dwa miesiące. O 12:00 włączyłem telewizor, by przypadkiem nie przegapić transmisji przedostatniego wyścigu. Przełączm kanał na Eurosport, EPG mówi mi, że wyczekiwana przeze mnie relacja rozpocznie się o 12:15. Tym czasem "LIVE" leci bardzo fascynujące łyżwiarstwo figurowe na lodzie (a może być na czymś innym?). Spoko, pewnie się zawody już kończą. Godzina 12:15, a znaków, że mają skończyć skakanie na lodzie, brak. Co jest grane. TV4, nie transmituje, Polsat Sport też, Sport Klub tym bardziej. Co oni sobie myślą, czekam tyle czasu na ten wyścig, po długiej przerwie, a Ci każą mi oglądać figlujące na łyżwach Azjatki. Alleluja. Nareszcie! Po ponad 15 minutach trwania wyścigu, Eurosport w końcu rozpoczął transmisję wyścigu.Przed tą rundą cyklu Porsche Super Cup, nasz rodak, Kuba Giermaziak zajmował w klasyfikacji ogólnej genialne 2 miejsce. Niestety, długa przerwa nie podziałała zbyt dobrze na polską ekipę Verva Racing Team. W kwalifikacjach Polak zajął dopiero 10 miejsce, a kolega z zespołu, Stefan Rosina 8. Czasówka może nie wypadła tragicznie, jednak po fali świetnych występów zespołu w poprzednich wyścigach, ja osobiście czuję lekki zawód.
Na pewno powodem słabszej pozycji Polaka w kwalifikacjach był problem z sondą lambda w jego aucie. Po treningach mechanicy zabrali się za wymianę czujnika na nowy. Niestety, ten też okazał się wadliwy. Pogratulować. Przed kwalifikacjami trzeba było całkowicie odłączyć sondę, co w upalnych warunkach panujących na torze oznaczało to spadek mocy, a co za tym idzie, cenne dziesiątki sekund na okrążeniu. Kierowcy narzekają, że tor jest dla samochodów Porsche bardzo wymagający, bo zakręty nijak mają się do siebie i ciężko złapać rytm. Tor Yas Marina po raz pierwszy gości serię Porsche Super Cup. Kuba w tym sezonie jeździ kapitalnie, bo posiada wiedzę o torach z zeszłego sezonu. Nowy tor, jak widać, niezbyt leży polskiemu zespołowi, a brak doświadczenia związanego z tym torem i problemy techniczne na pewno nie pomagają. Oby w przyszłym sezonie wiedza zdobyta w ten weekend pomogła Kubie wygrywać.
Do wyścigu z pierwszych czterech miejsc ruszali kolejno: Kevin Estre, Rene Rast, Nick Tandy oraz Norbert Siedler.
Na początek o tym jak sobie poradził Verva Racing Team. Było bez szału. Rosina i Giermaziak dojechali na tych samych pozycjach na których startowali do wyścigu. Nie znaczy to, że nie próbowali walczyć. Rosina był zbyt wolny by atakować Edwardsa, czy Bleekemolena, a zbyt szybki by martwić się Huismanem. Kuba za to walczył ostro. Dosłownie. Na początku wyścigu udało mu się wyprzedzić, po twardej walce, Patricka Huismana. Niestety, podczas tej walki Kuba uszkodził splitter (który potem całkiem odpadł) pod swoim przednim zderzakiem, auto stało się znacznie bardziej podsterowne i musiał oddać z powrotem pozycję Holendrowi. Na szczęście udało mu się obronić ósmą pozycję i dowieźć do mety 6 punktów. Polak na pewno poradziłby sobie w wyścigu lepiej, gdyby nie ten pechowy kontakt. Podczas pierwszych okrążeń, uzyskał czwarty najlepszy czas wyścigu, co dowodzi, że jego tempo wyścigowe było dobre. Dlatego Kuba, zespół, jak i ja z optymizmem patrzymy na jutrzejszy wyścig.
Z pierwszego pola świetnie ruszył Kevin Estre broniąc skutecznie swojej pierwszego miejsca. Nick Tandy, niedługo po starcie wyprzedził wolniejszego Rene Rasta i zaczął pościg za młodym Francuzem. Ten, mimo wielkiego talentu popełnia dalej sporo błędów, które wykorzystał Brytyjczyk Tandy, wychodząc tym samym na prowadzenie. Po tym manewrze, spokojnie dowiózł do mety swoje pierwsze zwycięstwo sezonu. Rene Rast nie zamierzał szarżować i walczyć o drugą lokatę, bo by obronić tytuł nie było mu to potrzebne. Młodzian z Francji był jednak innego zdania i popełniając kolejne błędy, pozwolił Niemcowi zgarnąć 18 punktów za drugie miejsce i tym samym zapewnić sobie drugi mistrzowski tytuł w Porsche Super Cup. Mimo wielu błędów, Estre po raz pierwszy w karierze stanął na podium.
Kuba Giermaziak po sobotnim wyścigu stracił drugie miejsce w generalce na rzecz Norberta Siedlera, do którego traci teraz 6 punktów. Tuż za Polakiem czają się: Nick Tandy (zaledwie punkt straty) oraz Sean Edwards (4 punkty straty). Polak do jutrzejszego wyścigu wystartuje z 9 pozycji, Rosina z 8, Edwards z 7, Siedler z 6, a Tandy z 2 pozycji. Ciężko będzie Kubie obronić swoje miejsce na pudle w klasyfikacji, mimo to, na pewno nie podda się bez walki. Zresztą, wyścigi to sport błędów, a nikt bezbłędny nie jest, dlatego liczę na ciekawe zwroty akcji w jutrzejszym wyścigu.
Wyścig w niedzielę można obejrzeć na Eurosport, Eurosport HD o godzinie 11:30.
Autor: Ziptii
Źródło: www.motoDREAMS.pl













