Skocz do zawartości

Zmień
* * * * *

Kuba Giermaziak trzecim kierowcą Porsche Supercup w 2011 roku!



Kolejny Polak zaczyna odnosić spore sukcesy w wyścigach samochodowych. Kuba Giermaziak ma za sobą dopiero dwa sezony w serii Porsche Supercup, a już osiągnął nie lada sukcesy. A to przecież nie jest jakaś podwórkowa seria. To najbardziej elitarna i najmocniejsza seria wyścigów samochodów produkcyjnych. Pierwszy sezon Kuba ukończył na bardzo dobrym 10 miejscu. Wydawać by się mogło w takim razie, że 21 letni Polak w kolejnym sezonie powalczy o awans o dwie-trzy lokaty w górę, co by było również znakomitym rezultatem. Jestem pewien, że zespół brałby w ciemno przed sezonem, 6-7 miejsce Giermaziaka w klasyfikacji na koniec sezonu. Zresztą, na początku sezonu Kuba był kierowcą nr 2. Po pierwszym sezonie Verva Racing Team podziękowała Robertowi Lukasowi i zatrudniła Stefana Rosinę, Słowaka z większym od Polaków doświadczeniem. Tym samym to w nim były pokładane największe nadzieje na dobre wyniki. Polak chyba nie do końca chciał się z tym pogodzić i zrobił wszystkim psikusa, objeżdżając prawie w każdym wyścigu kolegę z zespołu. To właśnie Kuba jest odpowiedzialny za największe sukcesy polskiego zespołu w tym sezonie. Kto by się spodziewał, że Polak będzie liczył się w walce o mistrzowski tytuł serii Porsche Supercup, od początku do końca trwania sezonu.

Roberta Kubicy, polscy fajni motorsportu, nie mogli w tym roku podziwiać na torze. Na ratunek przyszedł Kuba Giermaziak, który dał powody, by śledzić i oglądać cały sezon tej genialnej serii wyścigowej i trzymać kciuki za rodaka.

Ostatni weekend w Abu Dhabi średnio układał się polskiemu zespołowi. Po pierwszym wyścigu Giermaziak stracił drugie miejsce w tabeli, a przez to, że do drugiego wyścigu startował daleko za największym rywalem, ciężko było wierzyć, że Polak utrzyma swoje trzecie miejsce w generalce. Na szczęście, wyścigi samochodowe to piękny i nieprzewidywalny sport. Nick Tandy już na pierwszym okrążeniu zakończył swój wyścig. Po, wydawałoby się, delikatnym kontakcie z Rene Rastem, Brytyjczyk uszkodził swój zderzak i oponę, co uniemożliwiło mu kontynuowanie wyścigu. I tutaj furtka dla Kuby Giermaziaka znowu się otworzyła. Problemem był jeszcze tylko Sean Edwards, którzy jechał dwie pozycję przed Polakiem. Taki układ jednak pasował, bo Edwards zdobyłby wtedy zbyt mało punktów by "bzyknąć" Kubę w klasyfikacji. Brytyjczykowi udało się jednak wyprzedzić jadącego przed nim Siedlera, na co Polak zareagował wyprzedzeniem Rosini, kolegi z zespołu. W końcu udało mu się również wyprzedzić Austriaka, co zagwarantowało mu już obronę trzeciego miejsca w sezonie.

Co VERVA Racing Team i Kuba Giermaziak w tym sezonie osiągnęli? Dużo! 5 razy, Kuba kończył kwalifikacje w najlepszej trójce, w tym dwa razy zdobywał Pole Position. Na krótkim torze Nurburgring, polski zespół w kwalifikacjach zdobył dublet. Giermaziak był wtedy pierwszy, a Rosina drugi. 4 z 11 wyścigów zostały ukończone na podium. Aż dwa razy mogliśmy wysłuchać Mazurka Dąbrowskiego po wygranym wyścigu przez Kubę, w Budapeszcie oraz w Spa. Tak udanego sezonu chyba nikt się nie spodziewał. Sam zespół wykonał kawał dobrej roboty. Praktycznie w każdym wyścigu ich samochody i kierowcy byli bardzo konkurencyjni. Respekt na dzielni jest bardzo ważny w tym sporcie. Ot, młody, ledwo dwuletni zespół, pojawia się znienacka i objeżdża starych wyjadaczy.

Ponadto, Kuba Giermaziak ma szansę zacząć się ścigać w serii GP2, czyli, jak to mówi redaktor Borowczyk, przedsionku Formuły 1. W trakcie sezonu brał udział w testach zorganizowanych dla tej serii wyścigowej, na których Polak wypadł bardzo dobrze, jak na żółtodzioba. Na pewno będę trzymać za niego kciuki. Ale jak nie open-wheel, to może DTM? Ja nie miałbym nic przeciwko. W końcu mógłbym obejrzeć transmisję wyścigów tej serii na polskim kanale.

Gratulujemy Kubie i VERVA Racing Team kapitalnego sezonu i liczymy na jeszcze lepszy w przyszłym roku. Wszyscy kibice polskiego motorsportu śmiało mogą zrobić to co Kuba na poniższym zdjęciu.

Dołączona grafika


Autor: Ziptii
Żródło: http://www.motodreams.pl