Zmień
Kategorie
Szukaj artykułów
Ostatnie artykuły
Ostatnie komentarze
-
Koniec początkiem czegoś no...
By alq, dziś, 17:32 -
Koniec początkiem czegoś no...
By MariuszB35 PL, dziś, 08:16 -
Koniec początkiem czegoś no...
By SirDeav, dziś, 07:12 -
Koniec początkiem czegoś no...
By TomKatto, dziś, 05:29 -
Koniec początkiem czegoś no...
By DTRaven, dziś, 02:53 -
Cisza przed burzą.
By DTRaven, maj 17 2012 16:28
Kwalifikacje do GP Singapuru - Kolejny dublet RBR
Wydawać by się mogło, że tak mocno uliczny tor jak ten w Singapurze będzie wynagradzał bardziej umiejętności kierowców niż możliwości bolidów. Kto tak myślał, ten się mylił. W czołówce nie zmieniło się nic, kwalifikacje do GP F1 w dalszym ciągu są bardzo przewidywalne i nudne. Nawet pierwsza dziesiątka do startu ustawi się w zbyt piękny i sztuczny sposób - kierowcy jednego zespołu będą startowali obok siebie.Po obejrzeniu trzech treningów, żadna część czasówki mnie nie zaskoczyła. W Q1 bardzo rozczarowało mnie Lotus Renault GP. Bruno Senna rzutem na taśmę załapał się do Q2, a Vitaly Petrov zakończył tę część na miejscu 18. Dla fanów LRGP, aktualna forma zespołu jest po prostu tragedią. Daniel Ricciardo kolejny raz pokonał w kwalifikacjach Tonio Liuzziego. Ciekaw jestem, co pokaże w przyszłym sezonie za sterami Toro Rosso.
Q2 potwierdziło aktualny podział sił w Formule 1. Bruno Senna nie był w stanie wyczarować dobrego okrążenia bolidem, którym dysponuje i ukończył czasówkę na 15 pozycji, pomiędzy kierowcami Toro Rosso. Emocje pojawiły się na sam koniec, kiedy Paul di Resta walczył z Sergio Perezem o wejście do Q3, co ostatecznie udało się Szkotowi. Pecha miał partner Pereza, Kamui Kobayashi, którzy rozbił bolid o bandę po tym jak zbyt agresywnie przyciął bardzo niebezpieczną szykanę (oznaczoną jako zakręt #10).
W Q3, czas okrążenia ustanowiło zaledwie 7 kierowców. Obaj kierowcy Force India oraz Michael Schumacher nie przejechali okrążenia pomiarowego, dzięki czemu zaoszczędzili komplet miękkich opon oraz będą mogli przystąpić do wyścigu na twardszym ogumieniu.
Wygrał Vettel, po raz kolejny był po prostu bezkonkurencyjny. Swojego kolegę z zespołu pokonał o niecałe 0,4 sekundy, a trzeciego Buttona o prawie 0,5 sekundy. Jest nudny, owszem, zgadzam się z opiniami wielu. Jednak on tym samym potwierdza, że jest niesamowicie szybki, powtarzalny i bezbłędny. Jeśli RBR dalej w obecnym sezonie i kolejnym będzie dysponowało taką formą, Vettel może wskoczyć do trójki kierowców z największą ilością wygranych kwalifikacji. Aktualnie ma zdobytych 25 pole position, a trzecie miejsce zajmuje Alain Prost wraz z Jim Clarkiem, którzy mają ich 33 na swoim koncie.
Pechowcem kwalifikacji można nazwać Lewisa Hamiltona, którzy borykał się cały czas z problemami technicznymi. Jak nie samochodu w Q2, to maszyny tankującej w Q3. Ten problem nie pozwolił mu po raz drugi wyjechać na tor i poprawić swojego wyniku, przez co do wyścigu wystartuje "dopiero" z 4 pozycji. Mimo pecha, Anglik jest pewny możliwości swoich i bolidu i wierzy w świetny wynik w niedzielnym, nocnym GP.
Poniżej wyniki kwalifikacji:

Transmisja wyścigu o godzinie 14:00 polskiego czasu.
Autor: Karol Mroczkowski
Żródła: www.f1.com; www.autosport.com













