Skocz do zawartości

Zmień
- - - - -

Kwalifikacje do GP Niemiec - powrót McLarena?



Wszystkie trzy treningi do Grand Prix Niemiec dawały nadzieje, że Ferrari będzie walczyło w kwalifikacjach z Red Bull'em jak równy z równym. Jednak mimo dobrych wyników w mało ważnych sesjach, podczas kwalifikacji zespół z Maranello nie spełnił pokładanych w nich nadziei. Nieoczekiwanie, to Hamilton z McLarena walczył z "energetykami" jak równy z równym. Pole position przegrał z Markiem Webber'em o zaledwie 0,055 sekundy. Sebastian Vettel po raz pierwszy w tym sezonie został pokonany w kwalifikacjach przez dwóch kierowców i pierwszy raz do wyścigu wystartuje z drugiej linii obok Fernando Alonso. Pytanie nasuwa się jedno, czy McLaren wrócił do gry o najwyższe cele i czy tempo Hamiltona w wyścigu będzie tak samo dobre?

Podczas tego weekendu za kierownica jednego z bolidów Team Lotus możemy zobaczyć nowego, starego kierowcę. Jarno Trulli'ego podczas GP Niemiec zastępuje, znany z poprzedniego sezonu z zespołu HRT, Karun Chandhok. Mimo, że wsiadł do znacznie lepszego bolidu niż miał okazje jeździć rok temu, jednak nie zachwycił i był znacznie wolniejszy w Q1 od Kovalainen'a oraz został minimalnie wyprzedzony przez reprezentanta Virgin Racing Timo Glock'a. Osobiście uważam, że nie można go za to ganić, rok temu kiedy jeszcze jeździł w HRT pokazał, że jest dobrym kierowcą, praktycznie cały czas miał sporo lepsze czasy od drugiego kierowcy HRT, Senny. Wsiąść do bolidu F1 po takiej długiej przerwie, praktycznie go nie znając, nie jest wcale takie proste, więc moim zdaniem i tak nie zawiódł i chciałbym go widzieć w przyszłym sezonie w Lotusie. Pozytywny wynik uzyskał nowy w stawce Ricciardo, który mimo dopiero drugiego startu w tym sezonie był zaledwie 0,025 sekundy wolniejszy od bardziej doświadczonego Luzzi'ego, który jeździ tym bolidem od początku sezonu.
Tym razem, z kierowców lepszych zespołów odpadł po Q1 Kamui Kobayashi. Wszyscy kierowcy zmieścili się w czasie 107%.

W Q2 działo się więcej niż zwykle, kierowcy przejechali więcej okrążeń pomiarowych. To przede wszystkim z powodu charakterystyki opon którym, w tej zimnej temperaturze która panuje na torze, nie wystarczy okrążenie wyjazdowe do rozgrzania, dlatego podczas pierwszego pomiarowego okrążenia kierowcy nie mogli uzyskać godnych rezultatów i musieli zostawać na jeszcze jego kółko. Przez to, klasyfikacja Q2 cały czas się zmieniała, ile w czołówce za dużo się nie działo, tak w drugiej części tabeli do końca nie było wiadomo kto przejdzie do Q3. Niespodziewanie po kwalifikacjach Sebastian Buemi został wykluczony z kwalifikacji z powodu wykorzystania niedozwolonego paliwa, przez co ruszy do wyścigu z alei serwisowej. Najciekawsze walka zawiązała się zespole Lotus Renault, walka którą wygrał Petrov spychając na samym końcu Heidfelda z 10 pozycji, tym samym kwalifikując się do Q3.

W ostatniej części czasówki, Australijczyk Mark Webber szybko ustanowił najlepszy czas weekendu: 1m30.251s. Wydawało się, że jedynym kierowcą który będzie w stanie pobić ten czas, będzie Sebastian Vettel, tak się nie stało i sam Webber go poprawił na 1m30.079s. Największym zaskoczeniem tych kwalifikacji była forma Lewisa Hamiltona i jego bolidu. Mało brakowało a to Hamilton startowałby do wyścigu z Pole Position, wystarczyłoby jakby Webber nie poprawił swojego czasu. Mimo wszystko, Brytyjczyk pojechał wspaniałe okrążenie spychając Sebastiana Vettel'a, pierwszy raz w tym sezonie, na 3 pozycję startową. Rozczarował drugi kierowca McLarena Jenson Button, który sam nie ma pojęcia co się stało z jego bolidem, że był znacznie mniej konkurencyjny od bolidu jego partnera i wystartuje dopiero z 7 pozycji. Fernando Alonso mimo, że nie włączył się w walkę o PP, wydaje mi się, że nie zawiódł, bo do Vettel'a brakowało mu tylko 0,2 sekundy. Możliwe, że Ferrari po raz kolejny w tym sezonie postanowiło ustawić bolid bardziej pod wyścig niż kwalifikacje. Hiszpan wystartuje z czwartego pola, a Massa z piątego. Kolejny dobry występ zaliczył zespół Force India. Ósme pole startowe Adriana Sutila jest kolejnym dowodem potwierdzającym zwyżkę formy zespołu po bardzo słabym początku sezonu. Nico Rosberg ruszy do wyścigu z szóste pozycji, Vitaly Petrov z dziewiątej, a Michael Schumacher z dziesiątej.


Poz Kierowca Zespół Czas Różnica
1. Mark Webber Red Bull-Renault 1m30.079s
2. Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1m30.134s + 0.055
3. Sebastian Vettel Red Bull-Renault 1m30.216s + 0.137
4. Fernando Alonso Ferrari 1m30.442s + 0.363
5. Felipe Massa Ferrari 1m30.910s + 0.831
6. Nico Rosberg Mercedes 1m31.263s + 1.184
7. Jenson Button McLaren-Mercedes 1m31.288s + 1.209
8. Adrian Sutil Force India-Mercedes 1m32.010s + 1.931
9. Vitaly Petrov Renault 1m32.187s + 2.108
10. Michael Schumacher Mercedes 1m32.482s + 2.403
Po Q2 odpadli
11. Nick Heidfeld Renault 1m32.215s + 1.217
12. Paul di Resta Force India-Mercedes 1m32.560s + 1.562
13. Pastor Maldonado Williams-Cosworth 1m32.635s + 1.637
14. Rubens Barrichello Williams-Cosworth 1m33.043s + 2.045
15. Sergio Perez Sauber-Ferrari 1m33.176s + 2.178
16. Sebastien Buemi Toro Rosso-Ferrari -------DSQ----------
17. Jaime Alguersuari Toro Rosso-Ferrari 1m33.698s + 2.700
Po Q1 odpadli:
18. Kamui Kobayashi Sauber-Ferrari 1m33.786s + 1.960
19. Heikki Kovalainen Lotus-Renault 1m35.599s + 3.773
20. Timo Glock Virgin-Cosworth 1m36.400s + 4.574
21. Karun Chandhok Lotus-Renault 1m36.422s + 4.596
22. Jerome D'Ambrosio Virgin-Cosworth 1m36.641s + 4.815
23. Tonio Liuzzi HRT-Cosworth 1m37.011s + 5.185
24. Daniel Ricciardo HRT-Cosworth 1m37.036s + 5.210

107% : 1m38.253s



Wyścig oczywiście o godzinie 14:00.