Zmień
Kategorie
Szukaj artykułów
Ostatnie artykuły
Ostatnie komentarze
-
Koniec początkiem czegoś no...
By alq, dziś, 17:32 -
Koniec początkiem czegoś no...
By MariuszB35 PL, dziś, 08:16 -
Koniec początkiem czegoś no...
By SirDeav, dziś, 07:12 -
Koniec początkiem czegoś no...
By TomKatto, dziś, 05:29 -
Koniec początkiem czegoś no...
By DTRaven, dziś, 02:53 -
Cisza przed burzą.
By DTRaven, maj 17 2012 16:28
Kwalifikacje do GP Abu Dhabi - Vettel nie spuszcza z tonu
Sebastian Vettel po raz 27 (!), w swojej zaledwie 5 letniej karierze kierowcy Formuły 1, zdobył dzisiaj Pole Position. Mimo, że to Button i Hamilton byli w treningach (nawet Q1 i Q2 należało do nich), najszybsi, właśnie Niemiec wygrał sobotnią czasówkę już 14 raz w tym sezonie. Tym samym wyrównał rekord Nigela Mansella z 1992 roku, największej ilości wygranych kwalifikacji w sezonie. 58 letni Anglik tego osiągnięcia nie poprawi już na pewno. Za to 24 letni Niemiec, już za dwa tygodnie będzie miał szansę poprawić ten wynik. Postara się na pewno, by nie musieć dzielić rekordu ze starym Brytolem. Niech ktoś powie, że F1 już nie jest takie jak kiedyś, że dominacja Red Bulla kaleczy rywalizację. Bull-shit... Zawsze tak było, czy to w latach 60, 70, czy 90, zawsze zdarzały się sezony w których któryśz zespołów był zdecydowanie lepszy od reszty. To cieszy wręcz, że mimo wielkich ograniczeń, zakazów i całej tej unifikacji bolidów, konstruktorzy są tak genialni, że dalej potrafią znaleźć coraz to ciekawsze rozwiązania w konstrukcji swoich maszyn, by mieć te 0,4 sekundy przewagi nad innym zespołem.
Q1 - Razi tragiczna forma legendarnego zespołu Franka Williamsa. Rubens Barichello, z powodu niekończących się usterek w jego bolidzie, nie wyjechał w ogóle ze swojego garażu. Pastor Maldonado, ledwo, ledwo załapał się do Q2, będąc szybszym od Heikki Kovalainena zaledwie 0,7 sekundy. Tak, zaledwie. Może w czołówce taka różnica to wieki, tak w przypadku końca stawki już nie. Zresztą, bolidy Williamsa mają KERS, którego maszyny Team Lotus nie mają, co jest głównym powodem dlaczego w tej chwili dalej są stałym gościem pozycji 18-24 w kwalifikacjach. Pomimo 17 miejsca, Wenezuelczyk i tak wystartuje do wyścigu z ostatniego miejsca, przez karę cofnięcia o 10 pól na starcie, która została na niego nałożona za użycie 9 silnika (na sezon, każdemu przypada 8 jednostek napędowych, użycie każdej następnej jest karane).
Vitaly Petrov dawał cień nadziei dla Lotus Renault GP, zajmując 10 miejsce w pierwszej części czasówki. Jednak na więcej niż dobra pozycja w Q1, w tym momencie tego zespołu po prostu nie stać.
Q2 - Potwierdzenie żałosnej formy LRGP, z wyścigu na wyścig jest co raz gorzej. Pomyśleć, że na początku sezonu kierowcy tegoż zespołu stawali na podium. Bez naszego Roberta ten zespół jest niczym. Druga część czasówki pokazała, że ich miejsce jest teraz wśród Toro Rosso, Saubera i Williamsa.
Małe zamieszanie, na 10 minut przed końcem, spowodował Felipe Massa, który zdemolował element szykany, przez co na optymalnej linii jazdy pojawiła się część pachołka. W obsłudze toru nie było niestety Usaina Bolta, który mógłby w mgnieniu oka zabrać niebezpieczny element z jezdni, więc wywieszona musiała zostać czerwona flaga, wstrzymująca tę sesję kwalifikacyjną.
Force India zadomowiła się w pierwszej dziesiątce już chyba na dobre. W żadnym wypadku nie zdziwiła mnie ich postawa, tak jak zdziwiła redaktora Borowczyka, który gada, jakby regularnie nie śledził F1.
Q3 - Do ostatniej sekundy można było myśleć, że Pole Position zdobędzie Lewis Hamilton, bo to on, podczas pierwszego wyjazdu kierowców, pojechał najszybsze okrążenie. To by się zgadzało, bo przecież do tej pory nie było szybszego kierowcy na torze Yas Marina. A jednak. Po raz kolejny, z niedowierzaniem patrzyłem na liczbę 0.141 na zielonym tle, gdy Sebastian Vettel przekroczył jako ostatni linię mety w ostatniej części kwalifikacji do GP Abu Dhabi. Gdyby Hamilton przejechał okrążenie tak szybko jak to zrobił w Q2, miałby Pole Position, bo faktycznie, w ten weekend szybszego kierowcy od niego nie ma. Nie dał rady, popełnił błąd. Coś czego nie zrobił Vettel. Udowadniając po raz kolejny w tym sezonie, że jest genialnym kierowcą. Ba, jestem w stanie powiedzieć, że aktualnie w stawce jest najlepszym kierowcą. Jego regularność, płynność i bezbłędność mnie zachwycają. Przypomina mi on Jima Clarka, który z podobną regularnością i łatwością wygrywał większość kwalifikacji. Vettel posiada jednak coś czego Świętej Pamięci Szkot nie miał, czyli bezawaryjny bolid. Mimo przegranych kwalifikacji, McLaren jest w świetnej formie w ten weekend i obaj jego kierowcy są pretendentami do jutrzejszego zwycięstwa.
W stawce nic się nie zmienia. Vettel, Webber, Hamilton, Button i Alonso są dalej stosunkowo blisko siebie, Massa dalej traci na okrążeniu 0,6 sekundy do kolegi z Ferrari i walczy z Rosbergiem, a Schumi z Sutilem.
Jutrzejszy wyścig zapowiada się wyśmienicie. Walka o wicemistrzostwo dalej trwa i Lewis Hamilton na pewno, po nieudanych kwalifikacjach, będzie chciał zdobyć 25 punktów.
Transmisja GP Abu Dhabi w Polsacie o 14:00 czasu polskiego.
Poniżej wyniki dzisiejszych kwalifikacji.

Autor: Karol Mroczkowski
Żródła: www.f1.com; http://www.motodreams.pl













