• 0

    Wywiady po pierwszej rundzie WVCC

       (0 opinii)

    DTRaven

    Pierwsza runda Wirtualnego Volkswagen Castrol Cup dobiegła końca, na torze unoszą się już tylko resztki wyścigowego pyłu. Idąc alejami serwisowymi widać pakujące się zespoły, bo każdy koniec jest początkiem czegoś nowego. Turniej przenosi się w kolejne miejsce, a ja zapraszam Was do przeczytania wywiadów przeprowadzonych tuż po zakończeniu wyścigów.

     

    Raven - Kuba, gdybyś mógł opisać w paru zdaniach pierwszą rundę.
    Kuba - Pierwsza runda? Całkiem przyjemnie, bardzo dobry poziom organizacji jak i zawodników. Nie jestem zbyt zadowolony z kwalifikacji, nieco je popsułem. Pierwszy wyścig sądziłem, że będzie stabilnie, celem było utrzymanie pozycji startowej(10) i go zrealizowałem, mimo starań kierowcy jadącego za mną, walka była czysta i jednak udało się obronić. Drugi wyścig to start z piątej pozycji, od razu dobre zejście do pierwszego zakrętu, troszkę walki, mimo jakiś zawirowań w dalszej części stawki, mnie to na szczęście nie dotknęło i udało się dowieść czwarte miejsce na metę, myślę, że jak na początek to dobrze. Podsumowując rundę, jest ona zapowiedzią naprawdę interesującego sezonu, myślę, że aż do samego końca wydarzenia na torach będą nas trzymać w napięciu.

    Raven - Jakie są Twoje plany na resztę sezonu, jaki cel postawiliście sobie razem z zespołem?
    Kuba - Szczerze powiedziawszy nie mamy z zespołem konkretnego planu. Będzie on zmieniał się z wyścigu na wyścig, ba, nawet w trakcie weekendu pewnie mogą zajść jakieś zmiany. Ogólnym założeniem jest zakończenie sezonu na pozycji nie dalszej jak 10 w generalce. Na razie idzie dobrze. Będę starał się powalczyć jednak o jak najwyższe lokaty, ale nie będzie łatwo, bo koledzy są przygotowani do wyścigów rewelacyjnie i walka z nimi to prawdziwa przyjemność.

    Raven - Dzięki za poświęcony czas.
    Kuba - Dzięki za wywiad, pozdrawiam widzów i wszystkim uczestnikom życzę jak najwięcej przyczepności, prędkości, no i oczywiście szerokości.

    Raven – Imperator, parę słów na temat pierwszego wyścigu.
    Imperator - Wyścig dał sporo emocji. Start przyzwoity, bardzo ciasno w pierwszym zakręcie. Udało się przeskoczyć o jedno oczko na 5. lokatę, jednak później w wyniku minimalnego kontaktu z rywalem jadącym na czwartym miejscu, straciłem nieco prędkości na krótkiej prostej do zakrętu nr. 7. i wykorzystał to zawodnik jadący tuż za mną. Przez cały wyścig próbowałem odzyskać swoje miejsce, jednak na torze Circuit de Catalunya nie ma za wiele sprzyjających wyprzedzaniu miejsc - pomimo kilku mniejszych błędów kierowcy będącego przede mną nie udało się odzyskać pozycji. Ostatecznie na inauguracji Wirtualnego VW Castrol Cup w wyścigu pierwszej grupy udało się zagarnąć szóste miejsce, które jest w porządku, jednak zawsze chce się nieco więcej.

    Raven - Paqito, jak podsumujesz ten wyścigowy weekend?
    Paqito - Weekend minął bardzo dobrze. Pierwszy wyścig i nie wiedziałem do końca czego się spodziewać. Kwalifikacje trochę rozwiały moje wątpliwości, ale niczego nie można być pewnym, szczególnie w wyścigach samochodowych. Pierwszy wyścig pojechałem tak jak mogłem najlepiej, tak aby nie popełnić żadnego błędu. w drugim wyścigu musiałem gonić i jednocześnie uciekać Po tych wszystkich kolizjach które miały miejsce, i wyprzedzeniu większości zawodników zobaczyłem że mogę wygrać i postanowiłem dać z siebie jeszcze więcej.

    Raven – TomKatto, gdybyś mógł napisać parę słów o wczorajszych wyścigach.
    TomKatto - W pierwszym wyścigu wywalczyłem 4 lokatę ale zaskoczył mnie RID3R wygrywając pierwsza rundę i zostawiając za sobą faworytów, za co należą mu się gratulacje. Drugi wyścig dla czołówki klasyfikacji po pierwszym wyścigu był trudniejszy i bardzo zacięty ,walka toczyła się od pierwszego do ostatniego okrążenia i wyniki są według mnie co najmniej zaskakujące, wielu kierowców w wyniku kolizji musiało zadowolić się słabsza zdobyczą punktową, a za szybką bezkolizyjną jazdę nagrodę w postaci zwycięstwa zgarnął Paqito wyprzedzając kilkanaście aut na dystansie, za co wielki szacun. Bukos stracił szanse na dobrą lokatę na piątym okrążeniu przez brawurową jazdę RID3RA i uszkodzenie auta, i w ten sposób Faworyt numer jeden do zwycięstwa po dwóch wyścigach jest "dopiero" na 3 lokacie .

    Raven – Imperator a Twój drugi wyścig?
    Imperator - Szalony wyścig. Sporo drobnych kontaktów na tej krótszej pętli toru w Katalonii. Na początku drugiego kółka zdarzył się incydent z moim udziałem. Rywal jadący przede mną walczył z innym zawodnikiem, został wypchnięty na pułapkę żwirową w lewym zakręcie numer 2. Przechodząc w szybki prawy łuk miał w wyniku tego zdarzenia mniejszą prędkość i dodatkowo pojechał nieco szeroko. Udało się wcisnąć po wewnętrznej, jednak pomimo szerokiej jazdy spotkaliśmy się bok w bok na kawałku prostej. Ponieważ na końcu łuku tuż przed wyprostowywaniem kół pojawił się po mojej lewej, z mojej kamery niestety nie dane było mi dostrzec nadjeżdżającego kierowcę (niespodzianką było, że pomimo wcześniejszych problemów był obok mnie). Schodząc do zewnętrznej, by ustawić auto do następnego prawego zakrętu, doszło do lekkiego kontaktu. Oprócz tego momentu, wyścig dość czysty jednak w okolicy 5 okrążenia doszło do nadzwyczajnej sytuacji. W szybkiej sekwencji zakrętów prawy-lewy tylna oś mojego pojazdu oślizgnęła się na tarce i musiałem walczyć o utrzymaniu się na torze. W wyniku tego straciłem 4 lokatę. Na dodatek ktoś opóźnił mocno hamowanie i doszło do kraksy w następnym zakręcie. Pomimo tych przygód udało się dowieść 7. lokatę, jednak niedosyt pozostał, bo była realna szansa na więcej. Nie wiadomo jeszcze co na ten incydent sędziowie, jednak z punktu widzenia kierowcy było to dość niezwykłe, gdy widzisz, że ktoś chwilę wcześniej miał utraconą dobrą prędkość i mimo to znajdujemy się obok siebie.

    Raven – TomKatto, jaki cel postawiłeś sobie na Mugello?
    TomKatto - Początek turnieju wypadł w moim wykonaniu lepiej niż się spodziewałem, po wspólnych sesjach treningowych wiedziałem że Paqito i Bukos są poza zasięgiem, nie jeździłem jednak z wszystkimi więc liczę na miejsce w pierwszej piątce w klasyfikacji końcowej.

    Raven - Paqito, powiedz jak zmienia się Twój styl jazdy startuąjc z odwróconych pozycji?

    Paqito - Ciężko powiedzieć coś o stylu. Miałem przygotowany inny setup, ale w ostatniej chwili zdecydowałem się na pozostanie przy tym na którym jechałem długą wersję toru. Celem jest wyprzedzenie jak największej ilości zawodników, i nie danie samemu się wyprzedzić. Plan udał się w 100%.

    Dziękuje wszystkim za udział w wywiadach. Teraz Wirtualny Volkswagen Castrol Cup przenosi się na tor Mugello...


    Autor: Konrad „DTRaven” Maciejewski

    0


    Opinie użytkowników

    Brak opinii do wyświetlenia.