• 0

    Relacja z trzeciej rundy - Hockenheimring

       (0 opinii)

    Danteze

    Hockenheimring, pierwsza runda Scirocco R-Cup w sezonie 2011, na najwyższym stopniu podium staje debiutujący w pucharze Polak –

    , obecny lider klasyfikacji generalnej Volkswagen Castrol Cup Poland. Kto zwyciężył w zawodach Golfów na wirtualnym torze w Hockenheim? Zapraszam na relację z trzeciej rundy Wirtualnego Volkswagen Castrol Cup. Na końcu relacji znajdziecie wywiad z Adamem Rzepeckim, który opowie nam z perspektywy kierowcy o tym jak wirtualne ściganie Golfem w Forzy Motorsport 4 ma się do zmagań w prawdziwym pucharze Volkswagen Castrol Cup.

     

    W kwalifikacjach Pole Position już po raz drugi z rzędu zdobył Adrian Bukowski. Tuż za Bukosem na starcie ustawił się Paqito, broniący w trzeciej rundzie pozycji lidera klasyfikacji generalnej. Pierwszą piątkę uzupełnili Imperator, SlimChameleon oraz niebezpiecznie szybki RiD3R.

     

    394a67efec5b3465gen.jpg

     

     

    Pomimo tłoku na starcie nie doszło do kolizji w pierwszym zakręcie.


    e99ef9df6abeb6c7gen.jpg

     

     

    Na dojeździe do drugiego zakrętu błąd na hamowaniu popełnił Darek F53 powodując kolizję z udziałem Salmona i TomKatto. Podobny incydent przytrafił się Darkowi podczas pierwszego wyścigu na torze Mugello. Niestety także na Hockenheimringu nie obeszło się bez kary dla Darka. Jedna pozycja do tyłu na mecie za spowodowanie kolizji.


    e82158e73a4d38e5gen.jpg

     

     

    Kilkaset metrów dalej efektowny slajd Krissa, poprzedzony kontaktem po nieco zbyt optymistycznym ataku. Mimo to Kriss doskonale radzi sobie z poślizgiem i kontynuuje walkę bez większych strat.

     

    a846d01b96e9fd98gen.jpg


     

    W czołówce wyścigu naciskany przez rywali Paqito nieznacznie opuszcza tor, natychmiast wykorzystują to Slim oraz RiD3R. W międzyczasie jadący z przodu Adrian buduje coraz większą przewagę.


    6701d0134fa97804gen.jpg


     

    W środku stawki trwa zacięta walka, ataki dzielnie odpiera Imperator.


    f40c8fb1a7e685bbgen.jpg


     

    Po dwunastu okrążeniach jako pierwszy linię mety mija Bukos, zwyciężając z bezpieczną przewagą blisko czterech sekund nad drugim na mecie SlimChameleonem. Tak szybka jazda to miła niespodzianka w wykonaniu Slima. Podium uzupełnia RiD3R, czwarty jest Paqito ze znaczną stratą do pierwszej trójki.


    75b1ac23d345cf37gen.jpg

     

     

    Do pierwszego wyścigu grupy drugiej z Pole Position rusza nieco zawiedziony wynikiem kwalifikacji Lopez. Lopez tuż po starcie w wyniku serii błędów traci kilka pozycji, ostatecznie wyścig kończąc na szóstym miejscu. Wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań gracza startującego do tej pory w grupie pierwszej.


    2958e840ab7b345agen.jpg


     

    W międzyczasie dochodzi do z pozoru niewielkiego kontaktu, który dla Patryka oraz StanaGTI kończy się groźnym wypadnięciem poza tor.


    43a01b2e41dcb8e3gen.jpg


     

    Zwycięzcą pierwszego wyścigu grupy drugiej z minimalną przewagą nad Maxem zostaje debiutujący w Wirtualnym Volkswagen Castrol Cup Bembenos. Imponujący wynik jak na pierwszy start. Trzeci na metę ze stratą dziesięciu sekund przyjeżdża Maniak Forza.


    c06d1ad6bb7e3e31gen.jpg


     

    W drugim wyścigu zgodnie z tradycją odwrócone zostały pozycje na starcie. Na czwartym okrążeniu doszło do kontrowersyjnego incydentu pomiędzy RiD3Rem, a Bukosem. Bukos w wyniku kolizji i uszkodzeń spadł na ostatnią pozycję. W tym momencie zanosiło się na sensację. Czyżby faworyt miał odpaść z walki o czołowe pozycje w wyścigu?

     

    d1a5bd3ee829ba36gen.jpg


     

    Na dziesiątym okrążeniu Bukos jako jeden z pierwszych zjechał na obowiązkowy pit stop.


    49e4006400f2d7a7gen.jpg


     

    Po szybkiej naprawie samochodu Adrian rozpoczął pogoń za rywalami, osiągając czasy okrążeń na poziomie 1:07,100 – o pół sekundy szybsze niż w kwalifikacjach. Wydawać się mogło, że po incydencie z RiD3Rem Bukos straci szanse na dobrą pozycję, jednak szybkość oraz wola walki pozwoliły awansować z ostatniego na piąte miejsce. Wspaniały wyczyn biorąc pod uwagę przygody, które spotkały w tym wyścigu Bukosa. Adrian linię mety minął tuż za RiD3Rem, który po wyścigu postanowił honorowo oddać pozycję. Wyrazy szacunku od organizatora za postawę fair play.


    65124783a0594666gen.jpg


     

    Zwycięzcą drugiego wyścigu został krampz0r, drugi przez metę przejechał Imperator. Niespodzianką było trzecie miejsce Salmona, bardzo dobry wynik zważywszy na start z siódmego pola. Zaskoczeniem była dość odległa pozycja Paqito, dopiero jedenaste miejsce i spora strata punktowa do Bukosa, który po tym wyścigu został zdecydowanym liderem Volkswagen Castrol Cup z przewagą ośmiu punktów.


    45766230f91da6f2gen.jpg



    W drugim wyścigu drugiej grupy doszło do poważnego incydentu. Patryk po wyraźnym błędzie na hamowaniu do zakrętu numer dwa z impetem uderzył w Nikodema. Po wyścigu Patryk z pokorą przyjął karę dyskwalifikacji z wyścigu.


    ee7ce765e1ccaf17gen.jpg

     

     

    Już chwilę później doszło do kolejnego incydentu z udziałem Patryka, tym razem zajechał drogę Bleidowi, ten z kolei  nieuważnie powracając na tor spowodował kolizję z Jacufmc.


    1f63ae318700fca0gen.jpg


     

    W dalszej fazie wyścigu było już spokojniej. Piękną jazdę po raz kolejny zaprezentował Bembenos, po starcie z końca stawki dzielnie wyprzedzał rywali.


    6a8f2ed9b0abf5efgen.jpg


     

    Pierwszy linię mety przekroczył Lopez, jednak bohaterem wyścigu został debiutujący w wyścigach VW Bembenos, który zaprezentował wspaniały pokaz wyprzedzania awansując z ostatniej pozycji na drugą.


    70bc2c521977133agen.jpg

     

     

    Tak oto zakończyły się wyścigi na torze w Hockenhheim, gratulacje dla zwycięzców, a w szczególności dla Bukosa, za szybkość, za wolę walki, za postawę godną mistrza.

     


    Dziękujemy wszystkim za udział w trzeciej rundzie i już teraz zapraszamy na drugi wyścig w Niemczech, tym razem na najtrudniejszym torze wyścigowym świata, znanym jako Zielone Piekło. Zapowiedź czwartej rundy na północnej pętli Nürburgringu już niebawem, a tymczasem zapraszam do lektury wywiadów z uczestnikami Wirtualnego Volkswagen Castrol Cup oraz z Adamem Rzepeckim (Mistrz Polski w klasie E1 do 2000 cm³, Mistrz Polski w Endurance do 2000 cm³), który opowie nam jak jazda wirtualnym Golfem ma się do startów w pucharze Volkswagen Castrol Cup Poland.

     

     

    Paweł Pilarczyk
    HEXA PLUS Sport
    motorsport_agent.jpg

     

    --------------------------------------------------------------------

     

    Paweł: Witaj Adam, startujesz w Volkswagen Castrol Cup, ale jeździsz także wirtualnie w Forzy Motorsport 4. Czy jazda w Forzy to dobry trening przed wyścigami na żywo?
    Adam: Zdecydowanie tak. Jazda w Forzie to dobry trening przed prawdziwymi zawodami. W sezonie 2012 zawsze trenowałem na takich torach jak Hockenheim czy Nurburgring. Niestety Forza 4 nie posiada w sobie większości torów na jakich miałem okazję jeździć, ale liczę, że w Forzie 5 będzie więcej torów z europy centralnej.

    Paweł: Zanim zacząłeś się ścigać jeździłeś dużo w symulatorach. Czy według Ciebie umiejętności zdobyte w wirtualnym świecie można przenieść na prawdziwy tor?
    Adam: Według mnie niektóre umiejętności jak linia jazdy czy znajomość toru można przenieść na prawdziwy tor. Po zapoznaniu się z torem w grze takiej jak Forza, która jest dobrym odwzorowaniem rzeczywistości, jadąc już na nim czujesz się pewniej. Lecz w wirtualnym wyścigu nie odczuwa się takich rzeczy jak prędkość, hamowanie samochodu na danej nawierzchni, uszkodzeń zawieszenia czy opon, a te czynniki są bardzo ważne aby osiągnąć najlepsze wyniki w prawdziwych wyścigach.

    Paweł: Jak porównujesz jazdę prawdziwym wyścigowym GTI do jazdy jego wirtualnym odpowiednikiem w Forzy? Czy zaobserwowałeś jakieś podobieństwa między prawdziwym autem, a wirtualnym?
    Adam: Jazda wirtualnym Golfem jest porównywalna do jazdy prawdziwym Golfem w wielu czynnikach. Zapewne jakby Turn 10 odwzorowało osobny samochód VW Golf 6 Cup (ten co jeździ w prawdziwym pucharze) do gry Forza, był by niesamowitym autem i wspaniałym odpowiednikiem prawdziwego, oczywiście Golf przygotowany do wirtualnego pucharu jest bardzo dobrym odpowiednikiem tego auta. Samochody, które zostały stworzone od razu jako pucharowe są lepsze niż przerobione seryjne.

     

    Paweł: Jaki jest Twój plan na najbliższe wyścigi Volkswagen Castrol Cup oraz na sezon 2013?
    Adam: Moje plany na ten sezon to dojechać na jak najwyższych miejscach, celuje w pierwszą dziesiątkę w Brnie. Będę jechać szybko, ale rozsądnie.


    Paweł: Dziękuję za wywiad Adam, trzymam kciuki za Twoje starty i za jak najlepsze wyniki w Volkswagen Castrol Cup Poland. Powodzenia!

     

     

     

    Paweł: LKRISS, jak oceniasz swój debiut w wyścigach grupy pierwszej?
    Krzysztof: Byłem mile zaskoczony, że mój czas z kwalifikacji premiował mnie do 1-szej grupy. Jazda w gronie elity FM4 jest sporym wyzwaniem. Tym bardziej gdy jesteś świadomy jak wiele ci brakuje do czasów z czołówki. Postawiłem sobie kilka celów. Jednym z nich było pojechać czysto i nie być ostatnim. W sumie udało się je zrealizować z czego jestem zadowolony. W obu wyścigach miałem sporo walki o pozycje i zaznaczę, że była to czysta walka z obu stron. W drugim wyścigu zdawałem sobie sprawę jak bardzo blokuję czołówkę. Ale chyba nikomu z tego tytułu nie zabrakło emocji gdy kolejne próba wyprzedzania kończyła się niepowodzeniem. Wydaje mi się, że popełniłem błąd zjeżdżając do boksu dopiero na 14 okr. Ale nie ma co się specjalnie nad tym rozczulać. Lepiej myśleć już nad kolejną rundą i troszkę potrenować. Bo tym razem tor będzie jeszcze bardziej wymagający!

    Paweł: Powiedz proszę kilka słów o klubie Night Riders (forza.pl) w Forzy Motorsport 4. Co Was wyróżnia?
    Krzysztof: Za nami już 3 runda Pucharu VW i przyznać muszę, że organizacyjnie całość prowadzona jest profesjonalnie. Zarówno pomysł jak i atmosfera jaka towarzyszy turniejowi jest super! Paweł (organizator) widać, że zna się na tym bardzo dobrze. Zaznaczę, że nie każdy zdaje sobie sprawę jakim wyzwaniem jest przygotować taki turniej czy ligę dla tak wielu graczy. W organizacji podobnych turniejów w grze FM4 mam do czynienia od początku gdy dołączyłem do klubu Night Riders a było to pod koniec 2011 roku. W tym czasie rozegraliśmy w naszym klubie blisko 300 wyścigów zorganizowanych tematycznie (każdy turniej czy liga przygotowana z detalami, malowaniem, punktacją itd). To pokazuje jak wielkie możliwości daje gra dysponując tak wieloma trybami rozgrywki oraz tak szerokim garażem samochodów czy też torów. Z tego co widzę to społeczność Forzy jest dosyć podzielona na mniejsze czy większe kluby oraz graczy, którzy lubią pograć od czasu do czasu a poziom jaki reprezentują godny jest niejednokrotnie pozazdroszczenia. Aktualnie w każdą niedzielę oraz czwartek organizujemy wyścigi klubowe i jak tylko są dostępne miejsca w lobby zapraszamy gości do wspólnej jazdy (należy tylko zapoznać się z zasadami CRC).

     

    To właśnie Puchar VW w mojej ocenie zjednoczył wszystkich dając dużo dobrej zabawy oraz emocji jakie towarzyszą podczas kwalifikacji czy też później podczas samych wyścigów.

    Pozdrawiam wszystkich, życzę wam dużo emocji podczas kolejnych rund VW Cup oraz zapraszam w ramach wolnego czasu do wspólnej jazdy :-)

    Paweł: Dziękuję za rozmowę i za miłe słowa.

     

     

     

    Paweł: Tommi, czy wyścigi Golfów są dla Ciebie ciekawe z punktu widzenia fotografa?
    Tomasz: Oczywiście, że puchar VW jest świetnym tematem do robienia zdjęć. Przede wszystkim (co widać na zdjęciach) sporo dzieje się podczas takich wyścigów. Dzięki czemu można w świetny sposób oddać ducha rywalizacji na torze między zawodnikami. Staram się oddać właśnie na swoich zdjęciach jak najwięcej ze zmagań zawodników na torze, a wiem, że nie brakuje tam emocji gdyż sam również rywalizuję w tym pucharze. Do tego wisienka na torcie w postaci świetnych malowań aut. Czego dopełnieniem są wręcz profesjonalnie przygotowane repliki malowań zespołów zmagających się w realnym pucharze VWCC. Dla mnie jest to sama przyjemność kiedy mogę pobawić się w wirtualnego fotoreportera na takich zawodach. Może kiedyś uda się mi zawitać na zawodach w realu.

    Paweł: Tommi, regularnie publikujemy Twoje fotorelacje z Wirtualnego Pucharu. Zdradź nam proszę receptę na to jak robić w Forzy ładne i fotorealistyczne zdjęcia?
    Tomasz: Dziękuję bardzo, że zdjęcia się podobają. Dla mnie recepta jest prosta. Nic na siłę. Jak jest wena
    są i zdjęcia Później należy znaleźć dobre miejsce i odpowiednio ustawić kadr. Następnie dopracowanie szczegółów czyli. ekspozycji, kolorów, prędkości migawki itp. Dla początkujących polecam świetny tor pod zdjęcia Road America i wybrać coś z oferty VW, Audi czy też Porsche. Świetnie te samochody wychodzą na zdjęciach. No i również druga ważna sprawa czyli "trening czyni mistrza". Czyli jak się pojawia wena wówczas odpalam grę i czerpiąc wspaniałą zabawę robię zdjęcia. Polecam każdemu tego typu rozrywkę. Dzięki też właśnie ilości robionych zdjęć można swój poziom zwiększać. Ja na obecną chwilę zrobiłem około 2000 zdjęć i nadal
    się uczę eksperymentując w ustawieniach aparatu dzięki czemu wychodzą bardzo ciekawe "eksperymenty".

     

     

     

    Paweł: RiD3R, jesteś jednym z najlepszych tunerów na scenie Forzy, czy możesz udzielić uczestnikom pucharu kilku wskazówek co do ustawień pucharowego Golfa?
    Rafał: Oczywiście, że dam kilka wskazówek. Przyznam, że sam nie jeżdżę na ustawieniu, które robiłem do końca sam, ale mogę podpowiedzieć wszystkim, że Golf musi być ustawiony na miękkim zawieszeniu i jak najmniejszym docisku (jeżeli chodzi o tył to w ogóle bym nie dawał). Zauważcie, że ten Golf robi czasy już na wysokim poziomie, można sobie to sprawdzić w rankingu. Osobiście się czuję najlepiej w napędach RWD i AWD, a z FWD miałem najmniej do czynienia, także cały czas jeszcze się uczę. Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia w następnym wyścigu!

     

     

     

    Paweł: Rauf, jesteś autorem relacji filmowych z Wirtualnego Volkswagen Castrol Cup. Co sądzisz o dotychczasowej rywalizacji w pucharze, czy dostarcza ona oczekiwanych emocji?
    Rafał: Celem zawodników jest w miarę pewnie zwyciężać - cokolwiek by altruistycznie nie mówili o umiłowaniu walki - to bezpieczny czy nawet nieemocjonujący tryumf jest lepszy od ryzyka kontaktowej jazdy. Dla widzów, czy same relacji jest dokładnie odwrotnie. Chcemy oglądać walkę od startu do mety, oczywiście w miarę czystą ale wiemy też że w sporcie motorowym chwila nieuwagi i może być groźnie. To wielka przewaga wyścigów wirtualnych, gdzie błąd czy kolizja zawsze kończą się bezboleśnie. W Wirtualnym pucharze VW Castrol mamy zapisanych ponad stu graczy, to więcej niż samochodowych załóg w obleganym Rajdzie Dakar czy klasyku Le Mans! Walki więc nie brakuje. Niezwykle wymagające jest samo zakwalifikowanie się do wyścigu, nawet w 2 grupie trzeba jechać praktycznie bezbłędnie żeby myśleć o punktach w klasyfikacji generalnej. Odwrócona kolejność drugiego startu, dodatkowo podnosi emocje. Najlepsi potrafią z końca stawki przebić się do szpicy - co fantastycznie wyszło w 1szej rundzie, koledze Paqito. W takich sytuacjach trzeba skilla i mega doświadczenia, które najlepsi w stawce zdobywali właściwie od lat. Okiem uczestnika zmagań jak i osoby odpowiedzialnej za relację wydaje mi się, że mamy świetną okazję rywalizować w warunkach quasi realistycznych, w takich samych samochodach do tego bez kosztowo, nie martwiąc się ubezpieczeniem czy innymi sprawami.

    Paweł: Regularnie bierzesz udział w ligach i turniejach Night Riders, sam także organizujesz m.in. puchar Muscle Carów. Masz zatem sporo doświadczeń związanych z organizacją turniejów. Jak na tym tle oceniasz poziom organizacji Wirtualnego Volkswagen Castrol Cup?
    Rafał: Trzeba przyznać, że dobrze zorganizowany event to taki, kiedy wszyscy dobrze się bawią i nie zawracają sobie głowy sprawami organizacyjnymi. Wiadomo jednak że stoi za tym czyjaś praca, przemyślane decyzje, zasady, punktacja, sędziowanie nawet dobór torów i ilość okrążeń. Kiedy te elementy zagrają i dodatkowo jest się otwartym na uwagi i spostrzeżenia uczestników mamy sukces. Właśnie tak moim zdaniem jest w Pucharze VW Castrol Cup. Analizując założenia Pucharu VW Castrol Cup z kolegami w Klubie NR wiedzieliśmy, że to solidna impreza i nie można nie wziąć w niej udziału! Wiadomo, że trudno pogodzić oczekiwania wszystkich uczestników, mamy różne doświadczenia, gramy na różnych urządzeniach sterujących, mamy swoje rodziny, obowiązki i pracę...Dlatego bez przesadnej egzaltacji można spokojnie pochwalić organizatora za dotychczasowe efekty i małe zmiany jak choćby obowiązek pit stopu w wyścigu który podnosi poprzeczkę, czy dostosowanie godzin kwalifikacji na takie aby jak najwięcej zawodników miało szansę wystartować! Kończąc życzę wszystkim dobrej zabawy na następnych rundach Pucharu jak i utrzymania wysokiego poziomu czystej rywalizacji!

     

     

     

     

    Paweł: Omen, poza repliką Golfa Kuby Litwina stworzyłeś oryginalne malowanie w barwach Frugo, które może mieć spore szanse na zwycięstwo w konkursie na najlepsze malowanie. Skąd czerpałeś inspiracje?
    Bartosz: Pracuję w branży FMCG, gdzie reklamy spotykam w zasadzie na każdym kroku, a jeżeli jakieś logo lub pomysł mi się spodoba, to po prostu staram się przenieść to do świata Forzy, przy czym skupiam się tylko i wyłącznie na polskich reklamach - Red Bull'i , Monster'ów i innych takich jest na witrynach w FM mnóstwo, a naszych "polskich" malowań dosłownie jak na lekarstwo, wymyśliłem więc sobie, że choć trochę tę sytuację zmienię ;) Maluję przede wszystkim - i nie zawaham się użyć tego stwierdzenia - z pasji, a mówiąc innymi słowy: ja to po prostu lubię robić! :)

    Paweł: Jak (jako jeden z najaktywniejszych malarzy w Forzy 4) oceniasz malowania pucharówek uczestników?
    Bartosz: Forza Motorsport jest świetną grą: grafika, dźwięk, grywalność - wszystko tak realne jak tylko na tę generację konsol się da, jednak jej najlepszy aspektem jest część społecznościowa - w tej grze można tyle różnych rzeczy robić! Można się po prostu ścigać, można godzinami malować, można "dłubać" coś w samochodzie, tuningować czy nawet robić realistyczne zdjęcia. Każdy znajdzie coś dla siebie i podobnie jest w też Wirtualnym Volkswagen Castrol Cup: dla części osób najważniejsza jest rywalizacja na torze, inni coś fajnego namalują, ktoś zrobi super zdjęcie. Przeglądając projekty pucharowych Golfów stwierdzam, że większość osób woli się po prostu ścigać (w czym oczywiście nie ma nic złego!), jest jednak kilka projektów - perełek, które przykuły moja uwagę :) Jeżeli chodzi o dobór kolorów, to bardzo podoba mi się malowanie KAP3LANa - w zasadzie tylko 3 barwy, a jaki efekt - proste, schludne, czytelne, po prostu ładne - WOW! :) Z kolei auto SirDeav'a podoba mi się najbardziej w ogóle - również ciekawie dobrane kolory, fajne wzory, dobre przejścia - wyróżnia się na tle innych :) No i w tym zestawieniu nie mogę pominąć oczywiście Lopeza, który robi bardzo dobre repliki - jestem ciekaw jak wyglądałby jego własny projekt?

     

    Paweł: Dziękuję wszystkim za udzielenie wywiadów!

    0


    Opinie użytkowników

    Brak opinii do wyświetlenia.