• PTCC 6 Runda 2 - Zmagania na japońskiej ziemi

       (0 opinii)

    EvilGucio

    Liczba zawodników biorących udział w wyścigu była bardzo zbliżona do tej z poprzedniej rundy i wynosiła 10 osób co jest dobrą wiadomością dlatego, że frekwencja nie spadła i utrzymała się na podobnym poziomie. Ponownie największym zainteresowaniem cieszyło się Renault lecz tym razem nie zdominowało wyścigu i musiało dzielić podium z Seatem. Dla wielu kierowców klasyfikacje nie poszły po ich myśli a końcowy wynik pokazuje, że byli w stanie pojechać znacznie szybciej niż wskazywały by na to czasy kwalifikacji, wyjątkiem jest BMW Rider który okazał się bezkonkurencyjny - wywalczył Pole Position, spokojnie w równym tempie dowiózł je do mety oraz jako jedyny z całej stawki wykręcił czas poniżej jednej minuty.

    2miniaturka.png3miniaturka.jpg

    4miniaturka.png5miniaturka.png

    Zaledwie chwile po starcie stawka odrobinę się wymieszała, Marcineko92 startujący z czwartej pozycji wystrzelił jak z procy i pognał przed siebie zyskując jeszcze na pierwszym zakręcie dwie lokaty, podobnie postąpił LebeKM który wykorzystał przespany start Sapora i z Gixxerem na plecach znalazł się przed Saporem a chwile później wyprzedził także Maćka nie pozostawiając mu miejsca i zmuszając go do ostrego hamowania, zaledwie zakręt dalej Lebek musiał jednak poddać się Gixxerowi który bardzo sprawnie przebił się z ostatniej dziewiątej lokaty na szóstą. W tych pierwszych momentach wyścigu było bardzo ciasno i z owych przepychanek pechowo wyszedł Sapor który trącąc pozycje za pozycją dodatkowo po uderzeniu otrzymanym od Maćka wpadł w potworny poślizg i starał się uratować lecz nie mając szczęścia rozsmarował swoje Renault na bandzie - była to jedyna poważniejsza kolizja na torze.

    6miniaturka.png7miniaturka.png

    8miniaturka.png9miniaturka.png

    Po pierwszym okrążeniu w mgnieniu oka wszystko się uspokoiło i podczas drugiego kółka każdy zajmował w miarę stabilną pozycję, BMW Rider stopniowo powiększał swoją przewagę nad rywalami dzięki czemu mógł skupić się na równych przejazdach. Na kolejnych trzech pozycjach za prowadzącym trwała walka pomiędzy Marcinkiem, Darkiem i EvilGuciem którzy wzajemnie wywierali na siebie presje lecz mimo naprawdę bliskiego kontaktu żaden z nich nie oddał pozycji, taki stan rzeczy trwał do końca szóstego okrążenia i zjazdu EvilGucia do pitu. Za nimi na pozycji szóstej i piątej jechali Gixxer oraz Maniak Forza, Gixxer przez kilka kółek ścigał Maniaka ale ten pod koniec piątego okrążenia zjechał do pitu co okazało się strzałem w dziesiątkę dlatego, że zaledwie okrążenie dalej wyprzedził o parę metrów EvilGucia który nie zdążył porządnie wykulać się z pitstopu i stracił czwartą pozycję.

    10miniaturka.png11miniaturka.png

    12miniaturka.png13miniaturka.png14miniaturka.png

    Rywalizacja podczas kolejnych okrążeń rozstrzygała się głównie poprzez Pit Stop i równe tempo przejazdów, jadący samotnie na drugiej pozycji Marcineko92 przez ponad 10 okrążeń ze spokojem mógł skupić się na wykręcanych przez siebie czasach niestety nie jechał w równym tempie co miało kluczowe znaczenie i po wyjeździe z Pitu stracił aż trzy pozycje. Podczas dalszych okrążeń gnający na ostatniej dziewiątej pozycji Sapor na jednym z zakrętów wyprzedził Lebka a następnie w pogoni za Maćkiem narzucił ostre tempo co zaprocentowało i przy 21 okrążeniu odebrał siódmą pozycję Maćkowi który właśnie wyjeżdżał z Pit Stopu tym samym wyrównując rachunki po kolizji z pierwszego okrążenia. Wyścig był bardzo wyrównany i jak najbardziej udany, oby frekwencja dopisała w następnej rundzie!

    PTCC6_Tabelka_Tsukuba.png

    0


      Zgłoś Artykuł


    Reakcje użytkowników

    Brak opinii do wyświetlenia.