• DiRT 4 - Recenzja

       (1 opinia)

    Danteze

    Recenzja została napisana z podziałem na dwie osoby, na pierwszy rzut moje obiektywne odczucia z gry, a potem opinia Adriana Scholtysska. Zaczynamy!

    Dokładnie sześć lat czekaliśmy na kolejną, czwartą odsłonę serii DiRT. Ubiegłorocznego DiRT Rally traktuję jako grę osobną, poświęconą w całości wyścigom typu rally. DiRT 4 kontynuuje zamysł poprzednich trzech części i stawia również na inne dyscypliny, takie jak rally cross i land rush. Moja ulubioną dyscypliną jest jednak rally i ku mojemu zadowoleniu jest jej najwięcej, a jak już przy dyscyplinach lub bardziej zawodach jesteśmy to mamy do wyboru cztery, wspomniane już rally, land rush, rally cross oraz historic rally. Później pokrótce opisze każdą z form rywalizacji szerzej.

    Na początku skupimy się na menu, które jest przejrzyste i nie sposób się w nim pogubić. Pojawia się od razu nowość, "mój zespół", jak sama nazwa wskazuje, możemy założyć własny team, dopasować do niego barwy oraz numer startowy. Niestety wzorów malowania samochodu jest mało, za to kolory możemy wybierać z szerokiej palety. Poza teamem gra daje nam możliwość zatrudniania coraz to lepszego personelu, takiego jak inżynier, spotter terenowy, osoby od PR oraz pilota. Oczywiście nie pracują oni za darmo, im lepsza osoba w swoim fachu, tym większego wynagrodzenia oczekuje. Ową kadrę musimy też gdzieś ulokować, więc oddano nam do dyspozycji pełną infrastrukturę, którą można stopniowo rozbudować o kolejne poziomy, zdobywając przy tym profity. Im lepsza kadra i infrastruktura, tym lepszych sponsorów będziemy mogli pozyskać, a jak wiemy, sponsor to kasa. Budowa zespołu sprawia dużą frajdę, jest to niewątpliwie krok w dobrą stronę.

    00RLNhX.jpg

    Poza trybem kariery, w którym będziemy mogli zmierzyć się w czterech wyżej wymienionych zawodach. Twórcy dają nam możliwość zabawy sieciowej, gry swobodnej, gdzie stworzymy swoje własne zawody, korzystając z edytora tras, niestety nie jest on złożony, można dopasować suwakami długość i złożoność tras, po czym gra wygeneruje nam jeden z odcinków. Do tego dodajemy jeszcze porę dnia i pogodę i możemy rozpocząć zabawę. Swoje umiejętności szlifować będziemy mogli w akademii DiRT, która mieści się w DirtFish, oddany nam zostanie spory plac do nauki jazdy z wszystkimi niezbędnymi przeszkodami. Kolejną formą zabawy jest tryb przejażdżki, w którym na placu w DirtFish zmierzymy się z wyzwaniami, takimi jak próby czasowe albo rozbijanie styropianowych przeszkód. Pamiętamy to doskonale z wcześniejszych odsłon serii. Wartą uwagi jest również forma zakupu samochodów, poza salonem, gdzie mamy możliwość zakupu nowych pojazdów są też ogłoszenia, to właśnie tam kupimy samochód używany, po atrakcyjniejszej cenie. Dodatkowo tylko tam nabędziemy klasyczne modele pojazdów.

    Zróżnicowanie pojazdów jest spore, od samochodów rally, włączając te historyczne, po buggy, ciężarówki i crosskarty. Jazda poszczególnymi typami pojazdów daje zupełnie inne doznania. Każdy znajdzie coś dla siebie. Prawdziwą mękę natomiast miałem z crosskartami, które dosłownie wyglądają jak terenowe gokarty, jednak ich moc jest ogromna, przez co ich prowadzenie to był koszmar. Podobnie z resztą jak ciężarówki, w których są zamontowane silniki o mocy 900 KM.

    Na początku recenzji wspomniałem o czterech głównych formach rywalizacji. Pierwszą jest rally, chyba nikomu nie trzeba jej przedstawiać, rywalizujemy na odcinkach specjalnych i staramy się ukończyć go w jak najkrótszym czasie. Land rush to wyścigi ciężarówek o różnym napędzie na zamkniętych torach. Na podobnych torach przyjdzie nam również rywalizować w dyscyplinie rally cross, ale zupełnie innymi samochodami. Historic rally to nic innego jak klasyczne i legendarne samochody, które prowadzić będziemy na odcinkach specjalnych.

    c7d3r3i.jpg

    Przejdźmy teraz do bardziej technicznych aspektów gry, czyli grafiki oraz dźwięku. Przypomnę, że gra jest w dubbingu. Mamy też polskiego pilota. Bardzo miłe, że Codemasters o nas nie zapomniało. Natomiast jego jakość jest już inną sprawą. Pilot sypie tekstami bez emocji, czasem zupełnie oderwanymi od rzeczywistości. Podczas rajdów, instrukcje odnośnie trasy są wypowiadane dobrze, natomiast cała reszta to tragedia. Odnosi się czasem wrażenie, że teksty są żywcem przetłumaczone z języka angielskiego, a gramatyka schodzi na drugi plan. Wyobraźcie sobie, że podjeżdżacie do linii startowej, czekacie na zmianę świateł na zielone, a twój pilot stara się ciebie podbudować przed walką słowami "już prawie czas...". Serio? Panowie z Codemasters, to są wyścigi, więcej emocji! Na szczęście poza dubbingiem mamy też dużo milsze i doskonalsze efekty dźwiękowe. Silniki brzmią świetnie, otoczenie podczas jazdy również sprawia dobre wrażenie. Dodatkowo czas umila nam genialny soundtrack, za co należą się brawa, masa znanym utworów i zróżnicowanie świadczy, że twórcy w tym aspekcie trzymają niezmienny wysoki poziom.

    Graficznie gra wygląda poprawnie. Nie oczekiwałem od gry wyścigowej niczego więcej. Wszystko chodzi płynnie, sporadycznie wyskoczy gdzieś drobny bug, ale nie ma on wielkiego wpływu na grę. Przyczepić się mogę jedynie do tego, że zawsze startujemy czystym samochodem, gdzie inni są ubłoceni. Nie pamiętam aby zatrudniał dodatkową osobę z personelu do mycia pojazdu... Czasami animacja pilota się zacina, ale wygląda to raczej komicznie. Również z wycieraczkami jest drobny problem, gdyż włączają się w dziwnych momentach na jedno machnięcie. Fizyka w grze stoi na wysokim poziomie, pojazdy zachowują się naturalnie, również interakcja z otoczeniem wydaje się dobrze odwzorowana. Przenoszenie masy wygląda na lepiej dopracowane, niż w DiRT Rally.  Na początku zabawy wybieramy jeden z dwóch styli prowadzenia, symulację lub "gracz". Ten drugi to uproszczony styl, dla osób, które oczekują przyjemnej jazdy bez wyzwań. Jak wielu z was się domyśla od razu go skreśliłem. Aby dopasować poziom trudności mamy do dyspozycji zróżnicowane asysty. Ustawiamy je w takim zakresie, na ile mocni się czujemy. Im więcej asyst wyłączonych tym więcej wirtualnej waluty będziemy zarabiać. Dzięki asystom styl prowadzenia możemy w większym stopniu dopasować pod siebie.

    Opowiem teraz czego możemy spodziewać się podczas wyścigów. Trasu są zróżnicowane, jednak odnoszę wrażenie, że jest ich mało. Brakuje mi trochę greckich odcinków. Również torów nie jest dużo, ratuje tylko spora liczba ich wariantów. Mamy również zmienną pogodę, jazda w mgle to nieprawdopodobne przeżycie. Trasa podczas jazdy w deszczy wygląda dobrze, również zmienia się przy tym znacząco fizyka jazdy. Do tego dochodzą nam jeszcze elementy losowe, latający helikopter, wzbija tumany kurzu, ograniczając nam momentalnie widoczność czy dron, który w ostatnie chwili wznosi się do góry unikając kolizji. Również rywale popełniają błędy i rozbijają się na trasie. Takie miejsca są zawsze oznakowane przez trójką ostrzegawczy oraz machającego kierowcę, który stoi na poboczu i informuje, że niebawem miniemy jego uszkodzony pojazd. Dodaje to dramaturgii i sprawia, że każdy wyścig może potoczyć się inaczej, czasy liniowości mijają i efekt losowy podnosi znacząco poziom zabawy.

    SxbnNDw.jpg

    Grę testowałem zarówno na padzie, jak i na kierownicy Thrustmaster TX. Kierownica początkowo sprawowała się bez zarzutu, jeździło się bardzo przyjemnie i dawała sporą dawkę dodatkowych emocji. Niestety po jakimś czasie zacząłem odczuwać problemy z martwą strefą, nawet przy niskich prędkościach kierownicą szarpało na lewo i prawo. Sporo siły musiałem włożyć w jazdę na wprost i to skutecznie sprawiło, że przeniosłem się na pada. Mam nadzieję, że problem zostanie rozwiązany wraz z patchem w dniu premiery. Nie ukrywam również, że czekam na gotowe ustawienia dla kierownic od speców z Inside Sim Racing. Na padzie natomiast jeździło mi się bardzo dobrze, w połączeniu z symulacyjnym stylem prowadzenia było momentami ciężko, głównie w tych najmocniejszych samochodach. W porównaniu do DiRT Rally prowadzi się trochę lepiej, również ręczna skrzynia biegów sprawiała mi mniej problemów.

    Podsumowując DiRT 4 jest grą kompletną. Dającą nam wiele dni świetnej i emocjonującej zabawy. Dla fanów serii pozycja obowiązkowa. Również entuzjaści WRC będą zadowoleni. Seria się rozwija, wiele aspektów gry idzie w dobrym kierunku. Codemasters zrobiło kawał dobrej roboty. Nie pozostaje nam nic innego jak wspierać tą produkcję poprzez organizację lig na naszej stronie. Będą to niewątpliwie ciekawe zawody, na które zapraszam. Grę oceniam na 8,5/10. Na niższą notę głównie wpływ ma poziom polskiego dubbingu, reszta błędów to drobnostki i będzie można je poprawić patchem. Z mojej strony to wszystko, zapraszam do przeczytania również recenzji Adriana, która znajduje się poniżej.

    Autor: Marcin Piekarz (Danteze)

     

    xdUvKOp.jpg

     

    Włączając nowego DiRT`a, miałem bardzo duże wymagania, które się spełniły praktycznie w 100%.

    Interfejs gry wygląda bardzo dobrze i menu jest bardzo proste w obsłudze. Na początku musimy przejść mały tutorial, po czym musimy wybrać jeden z dwóch trybów jazdy. ´Gracz` lub `Symulacja`. Wybrałem symulacje, by doznać większych wrażeń i porównać model jazdy nowego DiRT`a z DiRT`em Rally.

    Od razu przeszedłem do trybu kariery. Na początek dostajemy oferty od innych zespołów by zacząć karierę jako profesjonalny kierowca i uzbierać pieniądze by stworzyć własny Team. Po przejechaniu kilku wyścigów uzbieraliśmy pieniądze by stworzyć własny zespół.

    Zaczyna się prawdziwa gra!

    Wybieramy nazwę swojego zespołu, barwy oraz numerek startowy. Po tym tworzymy własną ekipę i wybieramy inżynierów, agentów prasowych oraz mechaników. Oczywiście zaczynamy z pracownikami niżej klasy, lecz po czasie i dobrych wynikach mamy możliwość zatrudnienia lepszych osób do naszej ekipy.

    Druga bardzo fajna opcja w trybie kariery to rozwijanie swojego tak zwanego `zaplecza`. Upgrade`ujemy działy naszej infrastruktury. Im większy poziom działu wykupimy w trybie kariery, tym mamy większe szanse na zdobycie lepszego inżyniera, sponsora, agenta PR lub bardzo rzadkiego samochodu.

    Teraz chcę powiedzieć trochę o modelu jazdy, który bardzo się zmienił dla grających na padach. Gram na najtrudniejszym poziomie, bez asyst i oczywiście na symulacji. Różnica pomiędzy DiRT`em Rally i DiRT`em 4 jest wręcz ogromna. Auto prowadzi się bardzo przyjemnie i nie robi już nieprzewidywalnych ruchów, jak w Rally. Jazda bez asyst też nie robi większego problemu i jest łatwa do opanowania. Gracze na padach będą na prawdę zadowoleni.

    Parę słów na koniec. Nowy DiRT jest rewelacyjną rajdówką i jedną z najlepszych odsłon tej serii. Model jazdy poprawił się, co sprawi że gracze na padach odczują większą przyjemność z gry. Kariera jest bardzo rozbudowana, wciągająca i daję prawdziwą frajdę ścigając się po najtrudniejszych szosach świata. Samochodów jest wręcz mnóstwo. Od praktycznie seryjnego Opla Adama do potwora klasy B Audi S1 quattro.

    Gorąco polecam każdemu ten tytuł , który kocha sporty motorowe i szuka wyzwania. Ta gra powinna się pojawić na regale każdego miłośnika ścigawek.

    Autor: Adrian `Adi 1994` Scholtyssek, dwukrotny mistrz Polski Forza Motorsport 6.

     

    Edytowane przez Danteze

    2


      Zgłoś Artykuł


    Reakcje użytkowników

    Jeśli chcesz dodać opinię, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jeśli chcesz dodać opinię, zaloguj się

    Dodaj konto

    Dodaj nowe konto. To bardzo proste!


    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


    Zaloguj się teraz

    Mariusz B

    · Zgłoś

    • 5
      

     Dobra recka ;).

    0

    Podziel się tą opinią


    Odnośnik do opinii