• Portal


    FMPL Szymon
    Dziś, 27 czerwca, została ogłoszona zawartość edycji kolekcjonerskiej Forza Motorsport 4! Jest ona całkiem bogata, w szczególności spodoba się tym, którzy preferują dodatki w grze, bo otrzymujemy aż 23 nowe samochody, status VIP w społeczności Forza Motorsport oraz temat BMW dla naszego Xboxa. Poza gadżetami elektronicznymi w pudełku znajdziemy też 96-stronnicową książkę zatytułowaną "Cars of Forza Motorsport 4 Presented by Top Gear". Jest to album napisany przez redaktorów Top Gear ze zdjęciami pochodzącymi z Forzy oraz biblioteczki TG. Dostaniemy także zestaw naklejek "Forza Motorsport 4", "Turn 10" i "Top Gear", zapewne wirtualnych do naklejenia na samochód w grze, aczkolwiek nie zostało to dokładnie sprecyzowane.
    Poza tym, z okazji tegorocznego 24-godzinnego wyścigu na NĂźrburgring Nordschleife, Turn 10 zaprezentowało BMW M5, rocznik 2012, które zawita do naszej gry w dniu premiery, ale poprzez Xbox LIVE Marketplace. "BMW M5 Fan Pack" będzie dostępny już 11 października, za darmo. Więcej informacji o BMW M5 tutaj.



    Poniżej zawartość DLC, które znajdziemy w pudełku z edycją kolekcjonerską FM4:

    VIP Car Pack
    2011 Bugatti Veyron Super Sport
    2011 Ferrari 458 Challenge
    2011 Lamborghini Gallardo LP570-4 Superleggera
    2010 Noble M600
    2011 RUF Rt 12 R

    [*]"Ship Bonus" Car Pack (T10 zastrzega, że tą paczkę dostaną tylko ci, którzy zamówią FM4 jak najwcześniej; będzie ona prawdopodobnie dostępna też dla posiadaczy zwykłych edycji, pod tym samym warunkiem)

    1965 Ford Mustang GT Coupe
    2011 Koenigsegg Agera
    1997 Lexus SC300
    2011 RUF RGT-8
    2011 Tesla Roadster Sport

    [*]10 starannie wybranych klasycznych amerykańskich Muscle Carów
    [*]3 zwycięskie prace w konkursie FM4 BMW Design Challenge


    Przypominamy, że premiera gry w USA to 11 października, w Europie prawdopodobnie 3 dni później, czyli 14 października!



    Ziptii
    Sebastian Vettel, po ostatnim wyścigu w którym to przegrał najwyższy stopień podium z Jenson'em Button'em kontynuuje swoją dominację w tym sezonie wygrywając GP Europy bez najmniejszych problemów. Już od samego początku był najszybszy, po kilku okrążeniach miał już około 3-4 sekund przewagi nad resztą stawki, która przez cały wyścig dalej powiększał i ostatecznie zakończył wyścig 10,8 sekundy przed Fernando Alonso.
    Dla Hiszpana był to bardzo udany wyścig, zajmując drugi stopień na podium przed swoją własną publicznością. Obaj kierowcy Ferrari mieli bardzo udany start wyprzedzając Hamiltona, jednak to Massie start wyszedł lepiej i prawie znalazł się przed Webber'em, jednak manewr wyprzedzenia Australijczyka się nie powiódł i dodatkowo stracił trzecią lokatę na rzecz kolegi z zespołu.
    Alonso od samego startu deptał Webber'owi po piętach i udało mu się zająć miejsce Australijczyka po genialnym manewrze na 21 okrążeniu. Alonso nie był jednak w stanie zgubić Webber'a, któremu udało się odzyskać pozycję dzięki zjazdowi po nowe opony okrążenie wcześniej od Hiszpana. Jednak walka trwała dalej, a kluczem do wygrania jej był kolejny pitstop. Alonso został trzy okrążenia dłużej od Webber'a, dzięki czemu ponownie znalazł się na pozycji vice-lidera. Walka pomiędzy nimi trwałaby dalej, gdyby nie problemy ze skrzynią biegów w bolidzie Australijczyka i komunikat od zespołu, że ma sobie darować pogoń i uważać na skrzynię.
    Taktyka pitstopów nie była już tak udana dla drugiego kierowcy Ferrari, Massa stracił czwartą pozycję i znalazł się za Hamiltonem, któremu nie był wstanie nawet zagrozić. Zwycięzca zeszłotygodniowego GP Jenson Button również nie zaliczy tej niedzieli do zbyt udanych. Po starcie stracił pozycję na rzecz Rosberga i mimo wyprzedzenia Niemca już na 6 okrążeniu, reszta stawki była poza zasięgiem. Dodatkowo w jego bolidzie pojawił się problem z KERSem, więc ostatecznie Anglik zajął 6 miejsce.
    Piękny wyścig zaliczył Jaime Alguersuari, który po beznadziejnych kwalifikacjach, z 18 miejsca na starcie przesunął się na 8, inkasując drugi raz z rzędu 4 punkty. Toczył on nawet walkę z Rosberg'iem o 7 pozycję, jednak i tak po raz kolejny należą mu się słowa uznania za wyścig. Kluczem do uzyskania tego wyniku była taktyka, jako jeden z niewielu pojechał na dwa pitstopy, gdzie większość stawki 3 razy odwiedzała swoich mechaników.
    Sutil zajął 9 miejsce, a Nick Heidfeld jako jedyny powiększył dorobek punktowy zespołu Lotus Renault GP, jednym punktem za 10 miejsce.
    Magiczny Kobayashi zaskoczył chyba wszystkich swoją taktyką, tylko raz odwiedzał swoich mechaników. Ten kierowca jest niesamowity, z jednej strony bardzo agresywny, a z drugiej potrafi nie zużywać, tak bardzo jak inni, opon swoją jazdą.
    Nadzieje Michaela Schumacher'a na punkty, po udanych dla niego kwalifikacjach zostały przez niego zaprzepaszczone przy wyjeździe z pitstop'u po pierwszej zmianie opon. Doszło tam do kontaktu Niemca z Rosjaninem, co spowodowało uszkodzenie przedniego skrzydła w bolidzie Mercedes'a. Schumi musiał przez to pojawić się jeszcze raz w pit-lane po nowe skrzydło, kończąc wyścig ostatecznie na odległej, 17 pozycji. Vitaly Petrov na starcie stracił kilka pozycji i ostatecznie nie udało mu się tych strat nadrobić i zajął 15 lokatę.

    Poz Kierowca Zespół Czas 1. Vettel Red Bull-Renault 1h39:36.169 2. Alonso Ferrari + 10.891 3. Webber Red Bull-Renault + 27.255 4. Hamilton McLaren-Mercedes + 46.190 5. Massa Ferrari + 51.705 6. Button McLaren-Mercedes + 1:00.000 7. Rosberg Mercedes + 1:38.000 8. Alguersuari Toro Rosso-Ferrari + 1 lap 9. Sutil Force India-Mercedes + 1 lap 10. Heidfeld Renault + 1 lap 11. Perez Sauber-Ferrari + 1 lap 12. Barrichello Williams-Cosworth + 1 lap 13. Buemi Toro Rosso-Ferrari + 1 lap 14. Di Resta Force India-Mercedes + 1 lap 15. Petrov Renault + 1 lap 16. Kobayashi Sauber-Ferrari + 1 lap 17. Schumacher Mercedes + 1 lap 18. Maldonado Williams-Cosworth + 1 lap 19. Kovalainen Lotus-Renault + 2 laps 20. Trulli Lotus-Renault + 2 laps 21. Glock Virgin-Cosworth + 2 laps 22. D'Ambrosio Virgin-Cosworth + 2 laps 23. Liuzzi HRT-Cosworth + 3 laps 24. Karthikeyan HRT-Cosworth + 3 laps Najszybsze okrążenie: Vettel, 1:41.852 Klasyfikacja po 8 rundach Mistrzostw Świata: Kierowcy: Konstruktorzy: 1. Vettel 186 1. Red Bull-Renault 295 2. Webber 109 2. McLaren-Mercedes 206 3. Button 109 3. Ferrari 129 4. Hamilton 97 4. Renault 61 5. Alonso 87 5. Mercedes 58 6. Massa 42 6. Sauber-Ferrari 27 7. Rosberg 32 7. Toro Rosso-Ferrari 16 8. Petrov 31 8. Force India-Mercedes 12 9. Heidfeld 30 9. Williams-Cosworth 4 10. Schumacher 26 11. Kobayashi 25 12. Sutil 10 13. Alguersuari 8 14. Buemi 8 15. Barrichello 4 16. Perez 2 17. Di Resta 2
    Kolejne Gran Prix rozegrane zostanie w Wielkiej Brytanii na historycznym torze Silverstone za dwa tygodnie.
    Ziptii
    Sobota, to chyba najnudniejszy w tej chwili dzień dla każdego kibica Formuły 1. Twierdzę tak ponieważ, kwalifikacje w tym sezonie są najzwyczajniej nudne. Red Bull w tym sezonie jest nie do pokonania w sobotę, do tej pory wszystkie Pole Position zajęli kierowcy tego zespołu, Webber raz, a Vettel aż 7 razy! Dzisiaj nie było inaczej. Mimo, że w treningach kierowcy z innych zespołów dają nam jakieś nadzieje na pokonanie Czerwonego Byka, to w kwalifikacjach Vettel jest od nich często o pół sekundy szybszy. Zostaje nam tylko liczyć na to, że w końcu ktoś ich dopadnie.

    Poz Kierowca Zespół Czas Róż 1. Sebastian Vettel Red Bull-Renault 1m36.975 2. Mark Webber Red Bull-Renault 1m37.163 + 0.188 3. Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1m37.380 + 0.405 4. Fernando Alonso Ferrari 1m37.454 + 0.479 5. Felipe Massa Ferrari 1m37.535 + 0.560 6. Jenson Button McLaren-Mercedes 1m37.645 + 0.670 7. Nico Rosberg Mercedes 1m38.231 + 1.256 8. Michael Schumacher Mercedes 1m38.240 + 1.265 9. Nick Heidfeld Renault ------- 10. Adrian Sutil Force India-Mercedes ------- Po Q2 odpadli: 11. Vitaly Petrov Renault 1m39.068s + 1.763 12. Paul di Resta Force India-Mercedes 1m39.422s + 2.117 13. Rubens Barrichello Williams-Cosworth 1m39.489s + 2.184 14. Kamui Kobayashi Sauber-Ferrari 1m39.525s + 2.220 15. Pastor Maldonado Williams-Cosworth 1m39.645s + 2.340 16. Sergio Perez Sauber-Ferrari 1m39.657s + 2.352 17. Sebastien Buemi Toro Rosso-Ferrari 1m39.711s + 2.406 Po Q1 odpadli: 18. Jaime Alguersuari Toro Rosso-Ferrari 1m40.232 + 1.819 19. Heikki Kovalainen Lotus-Renault 1m41.664 + 3.251 20. Jarno Trulli Lotus-Renault 1m42.234 + 3.821 21. Timo Glock Virgin-Cosworth 1m42.553 + 4.140 22. Tonio Liuzzi HRT-Cosworth 1m43.584 + 5.171 23. Jerome D'Ambrosio Virgin-Cosworth 1m43.735 + 5.322 24. Narain Karthikeyan HRT-Cosworth 1m44.363 + 5.950 107% : 1m45.301s
    Q1 - po prostu standard, odpadły 3 najsłabsze zespoły plus Alguersuari. Oczywiście jak od kilku wyścigów najlepsze zespoły starały się zaoszczędzić jeden komplet miększych opon, co nie udało się Massie, który miał problem z tempem na twardszej mieszance i gdyby nie przejazd na miękkich w końcówce Q1, odpadłby już na samym początku.
    Podczas Q2 pojawiła się na torze czerwona flaga, która mogła co niektórym kierowcom pokrzyżować plany. Powodem tego był Maldonado, w którego bolidzie doszło do awarii skrzyni biegów. Jedyną niespodzianką było niezakwalifikowanie się do Q3 Vitaly'a Petrova, którego pod koniec Q2 na 10 miejscu podmienił Adrian Sutil.
    Q3 przebiegało oczywiście pod dyktando kierowców Red Bull'a. Mimo bardzo dobrych wyników innych kierowców, Sebastian Vettel po przejechaniu pierwszego szybkiego okrążenia wyprzedził ich w klasyfikacji o ponad 0,4 sekundy. Przez większość Q3 to Hamilton miał drugą pozycję, jednak pod koniec sesji Markowi Webberowi udało się złożyć bardzo dobre okrążenie i od kolegi z zespołu dzieliło go już niecałe 0,2 sekundy. Ostatecznie Hamilton zajął więc trzecie miejsce, dwie kolejne lokaty należały do kierowców Ferrari, a szóste miejsce zajął triumfator ostatniego GP, czyli Jenson Button. Kolejni byli kierowcy Mercedesa, jednak Ci już mieli grubo ponad sekundę straty do Vettela. 9 i 10 miejsce zajęli kolejno Nick Heidfeld oraz Adrian Sutil, którzy nie ustanowili żadnego czasu w Q3 i jako, że to Heidfeld był wyżej w Q2, to on wystartuje z lepszej pozycji.
    Wszyscy kierowcy spełnili warunki kwalifikacji do samego wyścigu, czyli zasadę 107%.
    Wyścig o GP Europy w niedzielę o 14:00.
    Ziptii
    Na nic się zdała rosnąca forma Ferrari, ponieważ Sebastian Vettel już po raz szósty w tym sezonie wygrywa kwalifikacje, tym razem podczas 7 rundy Mistrzostw Świata F1 na torze ulicznym w Kanadzie. Tym razem o kwalifikacjach będzie krótko, jako że były bardzo przewidywalne i obyło się bez niespodzianek. Zacznę jednak od jednego z ważniejszych tematów tego weekendu. W jutrzejszym wyścigu nie zobaczymy na torze Sergio Pereza, który po poważnym wypadku w Monaco sprzed dwóch tygodni, nie jest dalej w stanie bezpiecznie się ścigać. Mimo, że przeszedł w czwartek badania, po pierwszym piątkowym treningu, w którym notabene wykręcił przyzwoity 11 czas, nie czuł się jednak zbyt dobrze i stwierdził, że jego ciało nie jest jeszcze gotowe na wyścig. Od piątku zastępuje go zeszłoroczny kierowca zespołu Sauber, 40 letni Pedro de la Rosa. Drugim tematem tego weekendu jest DRS na niedzielny wyścig. Mianowicie, będzie można użyć ruchomego tylnego skrzydła podczas wyścigu na dwóch prostych okrążenia. Osobiście bardzo sceptycznie jestem do tego nastawiony, bo chyba będziemy świadkami wielkiej ilości wyprzedzeń, nawet większej niż miało to miejsce w Turcji.
    Q1 poszło zgodnie z przewidywaniami, 4 pierwszy zespoły zaoszczędziły jeden komplet super miękkich opon, ustanawiając swój czas na twardszej mieszance. Ostatnie 7 lokat zajęli stali bywalcy, czyli HRT, Virgin, Team Lotus oraz Jaime Alguersuari, który chyba najczęściej odpada w Q1 z kierowców bardziej doświadczonych ekip. Jednym malutkim zaskoczeniem jest niesprostanie zasadzie 107% przez Belga d'Ambrosio, który cały weekend może zaliczyć do nieudanych. Tak więc, jutro na torze zobaczymy nie 24, a 23 bolidy. Najlepszy czas w Q1 osiągnął Fernando Alonso.
    Q2 również bez niespodzianek, odpadły kolejne słabsze ekipy tj. Force India, Sauber, Williams oraz STR. Najlepszy czas drugiej części czasówki osiągnął Felipe Massa.
    Q3 zobrazowało aktualną pozycję w stawce danych ekip. Lotus-Renault GP, po bardzo udanym początku sezonu stoi w miejscu, czyżby problemy finansowe przeszkadzały bardzo w rozwoju bolidu? Mercedes dalej prezentuje lekki wzrost formy, walcząc teraz z McLarenem, z którym się przetasowali w Q3. Wspomniany zespół z Woking zalicza znaczący spadek formy. Ekipa, która przez wielu była uważana za tą, która będzie w stanie nawiązać walkę z Red Bull'em na tę chwilę walczy z Mercedesem. Ferrari pokazuje znaczący wzrost formy, które już prawie jak równy z równym walczy z Vettel'em, bo z Webber'em wygrywa już dość znacząco. Równa postawa obu kierowców stajni z Maranello, a przede wszystkim forma Felipe Massy, może zapowiadać emocjonujący wyścig w ich wykonaniu. Ferrari dotąd w kwalifikacjach nie błyszczało, ale miało za to bardzo dobre tempo wyścigowe, więc ciekawe czy tym razem będzie podobnie, czy może ekipa po prostu zmieniła taktykę, ustawiając tym razem bolid bardziej pod kwalifikację, niż pod wyścig. Kwalifikacje wygrał oczywiście nie kto inny, a Sebastian Vettel, najrówniej jeżdżący kierowca w stawce i nie popełniający bodaj w ogóle błędów.

    Poz Kierowca Zespół Czas Róż. 1. Sebastian Vettel Red Bull-Renault 1m13.014s 2. Fernando Alonso Ferrari 1m13.199s + 0.185 3. Felipe Massa Ferrari 1m13.217s + 0.203 4. Mark Webber Red Bull-Renault 1m13.429s + 0.415 5. Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1m13.565s + 0.551 6. Nico Rosberg Mercedes 1m13.814s + 0.800 7. Jenson Button McLaren-Mercedes 1m13.838s + 0.824 8. Michael Schumacher Mercedes 1m13.864s + 0.850 9. Nick Heidfeld Renault 1m14.062s + 1.048 10. Vitaly Petrov Renault 1m14.085s + 1.071 Po Q2 odpadli: 11. Paul di Resta Force India-Mercedes 1m14.752s + 1.321 12. Pastor Maldonado Williams-Cosworth 1m15.043s + 1.612 13. Kamui Kobayashi Sauber-Ferrari 1m15.285s + 1.854 14. Adrian Sutil Force India-Mercedes 1m15.287s + 1.856 15. Sebastien Buemi Toro Rosso-Ferrari 1m15.334s + 1.903 16. Rubens Barrichello Williams-Cosworth 1m15.361s + 1.930 17. Pedro de la Rosa Sauber-Ferrari 1m15.587s + 2.156 Po Q1 odpadli: 18. Jaime Alguersuari Toro Rosso-Ferrari 1m16.294s + 2.472 19. Jarno Trulli Lotus-Renault 1m16.745s + 2.923 20. Heikki Kovalainen Lotus-Renault 1m16.786s + 2.964 21. Tonio Liuzzi HRT-Cosworth 1m18.424s + 4.602 22. Timo Glock Virgin-Cosworth 1m18.537s + 4.715 23. Narain Karthikeyan HRT-Cosworth 1m18.574s + 4.752 24. Jerome D'Ambrosio Virgin-Cosworth 1m19.414s + 5.592 107%: 1m18.989
    Niedzielny wyścig o godzinie 19:00 czasu polskiego. Czy "Ściana Mistrzów" da o sobie znać i wyeliminuje kilku mistrzów świata ze stawki (Vettel, Alonso, Hamilton, Button, Schumacher), coś z tego może być, jako, że prognozy zapowiadają jutro wyścig w deszczu.
    Autor: Karol Mroczkowski
    Łródła: www.f1.com; www.autosport.com
    Ziptii
    <p>Po raz kolejny byliśmy świadkami niesamowicie ciekawego spektaklu podczas GP Monako. Na szczęście tym razem to nie system DRS, czy KERS spowodował to widowisko, lecz po prostu magia ulicznego toru w Monako. Mimo tylu emocji na torze, F1 zaczyna być nudne, a to z powodu genialnej dyspozycji Sebastiana Vettel'a, który po sześciu wyścigach już pięć razy stawał na najwyższym stopniu podium, a jego najgorszy rezultat to drugie miejsce w Chinach.</p>
    <p>
    </p>
    <p>Sebastian Vettel zwycięstwem w tym chaotycznym wyścigu powiększa swoją przewagę w walce o tytuł Mistrza Świata. Niesamowita taktyka oraz szczęście pomogły mu wygrać. Niemiec na miękkiej mieszance przejechał aż 56 okrążeń, co przy oponach od Pirelli wydaje się wręcz niemożliwe. Nie zjechał na wymianę kół, gdy na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Z okrążenia na okrążenie był coraz wolniejszy, jednak trudność w wyprzedzaniu dawała mu szansę na utrzymanie swojej pozycji. Najbardziej pomogła mu jednak czerwona flaga i przerwanie wyścigu na 6 okrążeń przed końcem, gdy zespoły dostały pozwolenie na zmianę opon w bolidach podczas przerwy.</p>
    <p> </p>
    <p>Wspomniana czerwona flaga pojawiła się podczas incydentu w który zamieszani byli: Petrov, Alguersuari i Hamilton, a cała ta sytuacja została zapoczątkowana przez Pastora Maldonado wyprzedzającego Adriana Sutil'a. Sutil, który również jechał na jeden pitstop, był w bardzo dobrej sytuacji, długo jechał na 4 miejscu, jednak z czasem tracił tempo i kolejne pozycje. Przy wychodzeniu z zakrętu uderzył tylną oponą o bandę, którą przebił. Petrov chcąc uniknąć zderzenia ze zwalniającym Niemcem, wjechał w tył bolidu Alguersuari'ego co z koleji spowodowało wjechanie Hiszpana w tył samochodu Hamiltona, dość poważnie uszkadzając tylne skrzydło. Petrov i Alguersuari na tyle mocno uszkodzili swoje bolidy o ścianę, że Rosjanin poprosił o pomoc, ponieważ z powodu bólu nogi nie chciał sam wysiadać z kokpitu. Wyścig został przerwany, a biorący dalej udział w wyścigu kierowcy ustawili się na polach startowych. Podczas przerwy, mechanicy dostali zezwolenie na naprawy bolidów, dzięki czemu Hamilton kontynuował wyścig już naprawionym samochodem.</p>
    <p>
    </p>
    <p>Kluczowym wydarzeniem był wyjazd samochodu bezpieczeństwa po tym jak Massa rozbił bolid w tunelu. Była to świetna sytuacja dla Button'a, który niedawno zmieniał opony, a safety car pozwolił mu dogonić Alonso i Vettel'a. Na nieszczęście Button'a obaj kierowcy jadący przed nim, zmienili taktyki i nie zamierzali już zmieniać opon do końca wyścigu. Może i Anglik miałby szanse ich jeszcze wyprzedzić, gdyby nie czerwona flaga i możliwość zmiany opon podczas przerwy.</p>
    <p>
    </p>
    <p>Mark Webber, mimo iż wyścig nie układał się po jego myśli pojechał bardzo dobrze. Startując z 4 miejsca, stracił bardzo dużo po pierwszym pitstop'ie, podczas którego sama wymiana opon zajęła mechanikom ponad 15 sekund! Spadł na dalekie 14 miejsce, jednak przebijał się cały czas do przodu. W drugiej części wyścigu, świeższe opony pozwoliły mu wyprzedzić na dystansie 15 okrążeń Kobayashi'ego, Sutila, Maldonado oraz Petrova, podkreślić trzeba, że dokonał tego na torze na którym ponoć nie da się wyprzedzać. Ostatecznie kończąc wyścig na 4 miejscu.</p>
    <p>Kobayashi pojechał podobnie jak Vettel również na jeden pitstop i był na dobrej drodze ukończenia wyścigu na 4 pozycji, jednak błąd w szykanie na przedostatnim okrążeniu spowodował, że został wyprzedzony przez Webber'a. Mimo to, 5 miejsce, to dla niego do tej pory najlepszy rezultat w F1. Również Maldonado był na dobrej drodze do najlepszego rezultatu w karierze, jednak zaraz po restarcie doszło do kontaktu jego oraz szarżującego Hamiltona, przez co rozbił bolid i nie ukończył wyścigu.</p>
    <p>Hamilton ukończył wyścig na 6 miejscu. Anglik miał w ten weekend niesamowitego pecha, zaczynając od kwalifikacji, aż po bardzo niesprzyjającą dla niego sytuację na torze. Doszły do tego mało rozważne decyzję, przez które wyeliminował z wyścigu Massę oraz Maldonado. Za kolizję z Brazylijczykiem dostał karę przejazdu przez pit-lane, a decyzja o karze po incydencie z Maldonado zapadnie po wyścigu.</p>
    <p>Nick Heidfeld po raz kolejny, bo bardzo nieudanych kwalifikacjach dowozi punkty dla zespołu, kończąc wyścig na 8 miejscu. Adrian Sutil odnotował najlepszy wynik w tym sezonie dla Force India, przejeżdżając linię mety na 7 pozycji. Barichello i Buemi również zakończyli wyścig w punktach, zajmując kolejno 9 i 10 miejsce. Tym samym Brazylijczyk zdobył dzisiaj pierwsze punkty dla Williams'a w tym seoznie.</p>
    <p>
    </p>
    <p>Wielkie problemy w wyścigu mieli też mechanicy niektórych ekip. Ekipa Red Bull Racing Vettel'owi zmieniała opony w prawie 7 sekund, a Webberowi w ponad 15 sekund! To jest ekipa, która w zeszłym sezonie potrafiła zmieniać komplet opon poniżej 3 sekund. Podobne problemy miał McLaren, który również Hamilton'a strasznie długo trzymał w picie.</p>
    <p>
    </p>
    <p>Wyścigu nie ukończył Glock, który na 31 okrążeniu musiał się zatrzymać z powodu awarii zawieszenia. Michael Schumacher, po bardzo słabym starcie również nie ukończył wyścigu z powodu awarii bolidu zaraz po wypadku Massy. </p>
    <p>
    </p>
    <p>
    </p>
    <p> </p>
    <p>Kolejny wyścig za dwa tygodnie w Kanadzie.</p>
    <p> </p>
    <p><span style="font-size: 8px;"><span style="color: #808080">Autor: Karol Mroczkowski</span></span></p>
    <p>Łródła: <a class="bbc_url" href="http://www.f1.com" rel="nofollow external" title="Zewnętrzny odnośnik">www.f1.com</a>; <a class="bbc_url" href="http://autosport.com" rel="nofollow external" title="Zewnętrzny odnośnik">www.autosport.com</a></p>
    Ziptii
    Już po raz piąty w tym sezonie Sebastian Vettel zdobywa Pole Position przed niedzielnym wyścigiem. Podczas wszystkich trzech treningów pojawiały się przebłyski formy kierowców, które dawały nadzieje na pokonanie stajni Red Bull Racing w sobotnich kwalifikacjach do GP Monako. Nic bardziej mylnego, bo Niemiec po raz kolejny zdeklasował swoich przeciwników.

    Poz Kierowca Zespoł Czas Roż. 1. Sebastian Vettel Red Bull-Renault 1m13.556s 2. Jenson Button McLaren-Mercedes 1m13.997s + 0.441 3. Mark Webber Red Bull-Renault 1m14.019s + 0.463 4. Fernando Alonso Ferrari 1m14.483s + 0.927 5. Michael Schumacher Mercedes 1m14.682s + 1.126 6. Felipe Massa Ferrari 1m14.877s + 1.321 7. Nico Rosberg Mercedes 1m15.766s + 2.210 8. Pastor Maldonado Williams-Cosworth 1m16.528s + 2.972 9. Lewis Hamilton McLaren-Mercedes --------- 10. Sergio Perez Sauber-Ferrari --------- Po Q2 odpadli: 11. Vitaly Petrov Renault 1m15.815s + 1.540 12. Rubens Barrichello Williams-Cosworth 1m15.826s + 1.551 13. Kamui Kobayashi Sauber-Ferrari 1m15.973s + 1.698 14. Paul di Resta Force India-Mercedes 1m16.118s + 1.843 15. Adrian Sutil Force India-Mercedes 1m16.121s + 1.846 16. Nick Heidfeld Renault 1m16.214s + 1.939 17. Sebastien Buemi Toro Rosso-Ferrari 1m16.300s + 2.025 Po Q1 odpadli: 18. Heikki Kovalainen Lotus-Renault 1m17.343s + 2.136 19. Jarno Trulli Lotus-Renault 1m17.381s + 2.174 20. Jaime Alguersuari Toro Rosso-Ferrari 1m17.820s + 2.613 21. Timo Glock Virgin-Cosworth 1m17.914s + 2.707 22. Jerome D'Ambrosio Virgin-Cosworth 1m18.736s + 3.529 23. Tonio Liuzzi HRT-Cosworth --------- 24. Narain Karthikeyan HRT-Cosworth --------- 107% : 1m20.471s
    Tłok. Tak jednym słowem można opisać pierwszą część czasówki, jak to przeważnie jest podczas GP rozgrywanego w Monako. Po raz pierwszy bodaj w tym sezonie aż 4 zespoły Q1 pojechały wyłącznie na miękkich oponach, tym samym oszczędzając jeden komplet super miękkiego ogumienia. Zespół HRT nie zdołał naprawić uszkodzonego przez Liuzzi'ego bolidu w P3 oraz problem z zawieszeniem w drugim samochodzie uniemożliwiły wzięcie udziału zespołowi w kwalifikacjach. Zespół ma prawo złożyć pismo o pozwolenie startu w wyścigu mimo nie pojawienia się w kwalifikacjach. Osobiście szczerze w to wątpiłem, jednak stało się inaczej. Furtka ta, moim zdaniem, została stworzona przede wszystkim dla zespołów typu Ferrari, gdyby im zdarzyła się taka sytuacja, zostaliby dopuszczeni do wyścigu, ponieważ nikt nie musi się martwić o ich formę, gdzie bolidy HRT na tym torze są wręcz zagrożeniem dla innych. Przykładem jest oczywiście sytuacja sprzed tygodnia, gdzie Nick Heidfeld nie pojawił się na torze podczas kwalifikacji, a mimo to wystartował w wyścigu. Jednak sędziowie wzięli pod uwagę czasy HRT z treningów i dopuścili obu kierowców do wyścigu. Dobrym znakiem jest rosnąca forma Team Lotus, w ten weekend udało im się w normalnych warunkach przegonić tym razem jeden bolid Torro Rosso. Do Q2 nie przeszedł Alguersuari.
    Zawód. Q2 mogę opisać takim słowem. Lotus Renault nie popisało się i odniosło po prostu klapę na całej linii podczas dzisiejszych kwalifikacji. Nie chce się wierzyć, że rok temu, bolid tego zespołu w kwalifikacjach zajął drugie miejsce. Trzeba jednak pamiętać, że wtedy za kierownicą żółtego bolidu siedział Robert Kubica. Skorzystali na tym tegoroczni debiutanci, którzy wygrali kwalifikacje ze swoimi partnerami z zespołu.
    Wypadek. Inaczej Q3 podsumować nie można. Wydarzenie, które zaprzepaściło szanse tych, którzy byli w stanie dzisiaj pokonać Vettel'a. Podczas gdy Niemiec już w pierwszej połowie ostatniej części czasówki ustanowił niesamowity czas, Ci którzy mieli z nim walczyć czekali do ostatniej chwili. To był ich największy błąd. Na około 3 minuty przed końcem kwalifikacji za wyjazdem z tunelu Sergio Perez stracił panowanie nad bolidem, uderzył z impetem w bandę po czym wbił się w bandę oddzielającą tor, od drugiej ulicy. Uderzenie było na tyle mocne, że kierowca nie był w stanie o własnych siłach wydostać się z bolidu, a sama maszyna została doszczętnie rozbita. Na szczęście Meksykanin nie doznał żadnych poważnych kontuzji, lekarze stwierdzili jedynie lekki wstrząs mózgu oraz niegroźną kontuzję uda. Mimo to, nie dostanie on najprawdopodobniej pozwolenia na start w wyścigu, mimo jego najlepszego wyniku w kwalifikacjach w F1. Największymi przegranymi tych kwalifikacji jest Lewis Hamilton oraz Fernando Alosno. Obaj pokazywali predyspozycje to świetnego wyniku w kwalifikacjach. Bardziej poszkodowanym jest chyba jednak Hamilton, który otwarcie mówi, że celował w PP. Ostatecznie udało mu się przejechać słabe okrążenie dające mu dopiero 7 lokatę, jednak czas ten został skreślony przez sędziów, przez niedozwolone ścięcie szykany przez Brytyjczyka i wystartuje on z ostatniego, czyli 9 miejsca. Jenson Button, który nie pokazywał tak dobrego tempa jak Hamilton, zakwalifikował się na drugiej pozycji, jednak ze sporą stratą do Vettel'a. Co może świadczyć tylko o tym, że Hamilton miał faktycznie rzeczywiste szanse na walkę z Niemcem. Bardzo dobrze w kwalifikacjach zaprezentował się Michael Schumacher, który odnotował swoją najlepsza do tej pory pozycję w kwalifikacjach, oczywiście od jego powrotu do F1, wystartuje z 5 pozycji. Jego kolega z zespołu, Nico Rosberg wystartuje z 7 pozycji. Alonso, mimo, że celował w szybkie okrążenie tuż przed końcem Q3, w pierwszej części przejechał w miarę szybkie okrążenie gwarantujące mu start do wyścigu z 4 miejsca. Fellipe Massa w ten weekend prezentował dużo lepszą formę, niż podczas poprzednich GP i 6 miejsce na starcie można uznać za bardzo dobry rezultat. Webber pojechał bez rewelacji i zajął "dopiero" 3 miejsce. Nie potrafi wykorzystać potencjału jaki ma bolid tak jak robi to Vettel, który jeśli tylko dysponuje w pełni sprawną maszyną pokazuje co tak na prawdę RB7 potrafi. Maldonado jest zadowolony bardzo ze swojego rezultatu, po raz drugi z kolei udaje mu się zakwalifikować do Q3 i tym razem do wyścigu ruszy z 8 pozycji, co jest jego najlepszym rezultatem do tej pory. Perez z powodu wypadku nie ustanowił żadnego czasu.
    Jutrzejszy wyścig, standardowo o godzinie 14:00 czasu polskiego.
    Autor: Karol Mroczkowski
    Łródła: www.f1.com; www.autosport.com
    Danteze

    Przez Danteze, w Gry,

    Doczekaliśmy się kolejnej odsłony serii Dirt, jest to już trzecia część popularnej gry. Codemasters niewątpliwie wyciąga wnioski z poprzednich części i stara się piąć w górę. Nie inaczej było i teraz, Dirt 3 jest grą bardzo dobrą, wciągającą i oferującą sporą dawkę dobrej zabawy, ale nie wszyscy będą zadowoleni.
    Zacznijmy od menu, jak w każdym Dircie jest jedyne w swoim rodzaju co niewątpliwie zaliczamy na plus, tryby rozgrywki są ciekawe i przypominają te z poprzedniej części. Codemasters obiecało nam większą ilość wyścigów typu rally, tak też się stało ale ciągle jest ich za mało! Tęsknię za takimi produkcjami tak Rally Championship czy wcześniejsze wersje Colin McRae. To właśnie w tych grach wyścigi rally były najważniejsze. Mimo, że Dirt wraca do korzeni to i tak jest to skupisku paru rodzajów sportów. Można powiedzieć, jak kto woli, ubolewam tylko nad tym, że to jedyna gra która ma potencjał wykorzystać dobrze licencję WRC, nie wspominając już o marnym FIA World Rally Championship. Dirt jest nastawiony w pewnym stopniu na "show", daje nam możliwość wcielenia się w Kena Blocka i zabawy na torze Gymkhana. Jest to niewątpliwie ciekawa opcja ale daje do zrozumienia, że Dirt 3 to głownie zabawa a mniej sport.
    Czas na grafikę. Mimo, że Diert 3 wykorzystuje silnik poprzedniej wersji, to wygląda dużo lepiej, mamy wrażenie, że wyciąga z konsoli wszystkie możliwości. Otoczenie jest bardzo dopracowane, wygląd samochodu również, jedynie do wyglądu postaci można się przyczepić, ale kto na to zwraca uwagę? Podczas jazdy będziemy mieli możliwość zobaczyć przebiegających kibiców tuż przed maską naszego samochodu, jest to bardzo miłe zaskoczenie, widać, że otoczenie jest żywe i coś się na torze dzieje. Wszystkie barierki, słupki można zniszczyć uderzając w nie, to niewątpliwie duży plus tym bardziej, że jest to efektowne. Można się przyczepić trochę do fizyki jazdy, pojazdy są za lekkie przez co nawet przy niewielkim podbiciu wykręcamy piruety w powietrzu. Mimo wszystko styl prowadzenia przy wyłączeniu wszystkich asyst jest dobry i wymaga dużego skupienia. Model zniszczeń jest wystarczający, przy drobnych wypadkach uszkodzenia wizualne i techniczne są dobre, gorzej to wygląda przy mocniejszych, gdzie nawet przy uderzeniu w drzewo przy 100km/h wgniata się lekko maska. Co prawda samochód nie będzie już zdatny do jazdy i gra da nam do wyboru cofnięcie gry o parę sekund lub powtórzenie całego odcinka, to można było dopracować to dużo lepiej. Bardzo duży plus to możliwość grywania filmów od razu na serwis You Tube, maksymalna długość to 30 sekund a czas wgrywania zajmuje parę minut. Wczoraj grałem dwa filmy które ukazały się dopiero teraz, to dość długi czas oczekiwania, miejmy nadzieje, że to się zmieni.
    Do wybory mamy znaczną ilość pojazdów, również takich których do tej pory w podobnych grach nie widzieliśmy. Wśród nich takie perełki jak Audi Quattro, Lancia Fulvia i Opel Manta. Przed niektórymi wyścigamy wybieramy jaką grupą pojazdów chcemy się ścigać, na przykład samochody lat 60-tych lub S2000. Dodam jeszcze, że seria Dirt trzyma ścieżkę dźwiękowa na stały dobrym poziomie, utwory są ciekawe i przyjemnie się ich słucha.
    Podsumowując Dirt 3 jest lepszy od poprzedniej wersji. Dużo bardziej wciąga ale mimo wszystko czegoś brakuje. Mi najbardziej większej dawki sportów typu rally. Nie wszystkim będzie to przeszkadzało, gra oferuje dużo i każdy znajdzie coś dla siebie, co więcej będziemy mogli rywalizować on-line, czego wcześniej nie było. Zachęcam do kupna, dla fanów dobrej zabawy, to pozycja obowiązkowa.
    Wszystkie nagrane przeze mnie filmy w grze Dirt 3 są dostępne na forumowym kanale You Tube: ForzaMotorsportPLTV
    Zapraszam również do dyskusji o grze na forum: Dirt 3
    Moja ocena: 8,5/10
    Autor: Marcin Piekarz
    Ĺšródło: ForzaMotorsport.pl
    Danteze
    Ukazały się świeże informacje o przedsprzedaży gry Forza Motorsport 4. Grę można już kupić w Stanach Zjednoczonych, a niebawem również w pozostałych regionach, w tym Europie. Aby zachęcić graczy do składania zamówień Turn 10 podaruje nam do każdej przedsprzedażnej gry kod na odblokowanie jednego z pięciu unikatowych samochodów. Model otrzymanego samochodu zależy od sklepu w którym złożymy zamówienie. Podział kształtuje się następująco:

    Amazon.com - Subaru Impreza WRX STI
    Best Buy - BMW 1 Series M Coupe
    GameStop - Alfa Romeo Giulietta Quadrifoglio Verde
    Wal-Mart - MINI John Cooper Works Clubman
    Target - Honda CR-Z EX

    Turn 10 gwarantuje nam, że ukaże się również wersja kolekcjonerska, ale szczegóły na ten temat zostaną ujawnione później. Ponadto pierwsze wersje gry będą zawierały paczkę dodatkowych samochodów zwaną: "Ship Bonus" Car Pack. Ilość kopii z tą paczką samochodów będzie ograniczona. Oto co się w nie znajdzie:

    Ford Mustang GT Coupe 1965
    Koenigsegg Agera 2011
    Lexus SC300 1997
    RUF RGT-8 2011
    Tesla Roadster Sport 2011

    Co więcej, będziemy mieli możliwość zaimportowania profilu z Forza Motorsport 3 wraz z samochodami z garażu. Za import dostaniemy również kredyty i bonusowe dodatki w grze Forza Motorsport 4.
    Samochodem który ujrzymy na okładce będzie Ferreri 458 Italia, co nie powinno nikogo dziwić. Pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość i czekać na informacje o przedsprzedaży w Europie i Polsce. Jeżeli ukażą się jakieś nowe informacje niezwłocznie o nich poinformujemy.
    Autor: Marcin Piekarz
    Ĺšródło: ForzaMotorsport.pl





    Danteze

    Przez Danteze, w Nowości,

    Powoli zbliża się premiera gry Forza Motorsport 4. Przed okresem wzmożonej aktywności chcielibyśmy uzupełnić skład naszej ekipy. Poszukujemy osób na trzy stanowiska:

    Moderator
    Grafik
    Redaktor

    Praca w ekipie forzamotorspot.pl może przynieść Tobie same plusy, jesteśmy w stanie zaoferować dobre warunki współpracy, wymagamy jedynie zaangażowania i dobrych chęci oraz świeżych pomysłów. Nie wymagamy jakiegokolwiek doświadczenia więc jeśli chcesz wstąpić do naszej ekipy napisz na adres: danteze@forzamotorsport.pl lub PW. Wszystkich niezbędnych informacji udzielimy podczas rozmowy indywidualnej.
    Autor: Marcin Piekarz
    Łródło: ForzaMotorsport.pl
    Ziptii
    Pomimo przegranych kwalifikacji oraz startu, Sebastian Vettel i tak odniósł zwycięstwo w Gran Prix Hiszpanii. Aktualny mistrz świata wraz z zespołem potwierdzają kto jest w tej chwili najlepszy i kto jest pierwszy w kolejce po kolejny tytuł. Wyścig sam w sobie był moim zdaniem dużo lepszy od tego sprzed dwóch tygodni, system DRS nie umożliwiał prostego wyprzedzenia, kierowcy nie tasowali się na torze, nie było już tej sztuczności co w Turcji.
    Zaczęło się od genialnego startu Alonso. Kiedy Vettel wystartował lepiej od Webber'a obaj zajęli się walką ze sobą, nie zauważyli, że dobrze wystartował również Hiszpan, dzięki czemu bez większych problemów, wcisnął się po wewnętrznej przed obu kierowców Red Bull'a. Przez pierwsze dwa stinty na miękkich oponach, Alonso utrzymywał dobre tempo i prowadził. Vettel próbował taktyki, by na pitstop zjeżdżać okrążenie wcześniej przed liderem. Po pierwszej wizycie u mechaników, Niemiec trafił na wolniejszych kierowców przez co Alonso po swoim pitstopie wyjechał przed Vettel'a. Podczas drugiej zmiany opon, Vettel spróbował tego samego zagrania i tym razem się udało, a Alonso zaczął tracić tempo na twardej mieszance i ostatecznie udało mu się zająć jedynie 5 miejsce. McLaren dla Hamiltona przygotował odmienną taktykę w porównaniu do taktyki Red Bulla. Lewis został na torze 4 okrążenia więcej od Alonso, przez co również udało mu się go wyprzedzić. Od tamtego momentu, Hamilton do samego końca gonił Vettel'a, ostatecznie kończąc wyścig jedynie 0,6 sekundy za Niemcem. McLaren najlepiej dobrał taktykę do tego wyścigu, skorzystał na tym nie tylko Hamilton, ale również Button, który jechał na 3 pitstopy, a nie na 4 jak to robiła reszta. Odmienna taktyka doboru opon umożliwiła mu wyprzedzenie Webber'a i Alonso, którzy jechali na twardej, wolnej mieszance. Jego umiejętność płynnej, szybkiej jazdy pozwoliła mu do tego zaoszczędzić ponad 20 sekund, które stracił by w pit'cie na zmianę kół, co zaowocowało ukończeniem wyścigu na 3 pozycji. Webber'owi udało się wyprzedzić Alonso i ostatecznie zakończył wyścig na 4 pozycji.
    Co ciekawe, jedynie Button i Webber nie zostali zdublowani przez Vettel'a i Hamilton'a, a piąty Alonso już owszem. Dawno nie zdarzyło się by tyle kierowców zostało zdublowanych. Spowodowane to było na pewno ciągłym naciskaniem Lewis'a na Sebastiana, przez co oboje jechali bardzo dobrym tempem. To pierwszy wyścig w tym sezonie, gdzie na prowadzeniu nie było samotnego lidera. Cały czas aktualnemu liderowi ktoś deptał po piętach.
    Odnośnie reszty stawki, to najlepszy wyścig pojechał chyba Nick Heidfeld, który z ostatniego miejsca na starcie do mety dojechał na 8 pozycji! Adekwatnie do dobrego wyścigu Niemca, fatalnie pojechał Vitaly Petrov oraz Pastor Maldonado. Rosjanin po świetnym starcie i wskoczeniu na 5 miejsce miał wielkie kłopoty z utrzymaniem dobrego tempa wyścigowego po pierwszym pitstop'ie i kolejno tracił pozycję i skończył ostatecznie na 11 pozycji. Wenezuelczyk pojechał równie źle. Po udanych kwalifikacjach i 9 pozycji startowej wyścig zakończył na odległej 15 lokacie. Obaj Niemcy z Mercedesa walczyli ze sobą przez większość wyścigu, po którym młodszy Rosberg musiał uznać wyższość starszego Schumacher'a. Dobry wyścig zaliczyć może zespół Sauber, obaj kierowcy dowieźli punkty, to pierwsze dwa oczka dla tegorocznego debiutanta z Meksyku Sergio Perez'a. Liuzzi na 29 okrążeniu musiał wycofać się z rywalizacji, Kovalainen na 49 kółku uszkodził bolid na bandzie, a Massa na okrążeniu numer 60 zaparkował bolid w żwirze z powodu usterki.

    Poz Kierowca Zespół Czas 1. Vettel Red Bull-Renault 1h39:03.301 2. Hamilton McLaren-Mercedes + 0.630 3. Button McLaren-Mercedes + 35.697 4. Webber Red Bull-Renault + 47.966 5. Alonso Ferrari + 1 lap 6. Schumacher Mercedes + 1 lap 7. Rosberg Mercedes + 1 lap 8. Heidfeld Renault + 1 lap 9. Perez Sauber-Ferrari + 1 lap 10. Kobayashi Sauber-Ferrari + 1 lap 11. Petrov Renault + 1 lap 12. Di Resta Force India-Mercedes + 1 lap 13. Sutil Force India-Mercedes + 1 lap 14. Buemi Toro Rosso-Ferrari + 1 lap 15. Maldonado Williams-Cosworth + 1 lap 16. Alguersuari Toro Rosso-Ferrari + 2 laps 17. Barrichello Williams-Cosworth + 2 laps 18. Trulli Lotus-Renault + 2 laps 19. Glock Virgin-Cosworth + 3 laps 20. D'Ambrosio Virgin-Cosworth + 3 laps 21. Karthikeyan HRT-Cosworth + 4 laps Najlepsze okrążenie: Alonso, 1:26.727 Klasyfikacja Mistrzostw Świata po 5 wyścigach: Kierowcy: Konstruktorzy: 1. Vettel 118 1. Red Bull-Renault 185 2. Hamilton 77 2. McLaren-Mercedes 138 3. Webber 67 3. Ferrari 75 4. Button 61 4. Renault 46 5. Alonso 51 5. Mercedes 40 6. Rosberg 26 6. Sauber-Ferrari 11 7. Heidfeld 25 7. Toro Rosso-Ferrari 6 8. Massa 24 8. Force India-Mercedes 4 9. Petrov 21 10. Schumacher 14 11. Kobayashi 9 12. Buemi 6 13. Sutil 2 14. Di Resta 2 15. Perez 2
    Kolejny wyścig już w najbliższą niedzielę na ulicznym torze w Monaco. Przypominam, że pierwsza sesja treningowa odbędzie się w czwartek.