• Portal


    Ziptii
    Mimo dopiero piątego pola startowego Kuba Giermaziak wygrał swój pierwszy wyścig w serii Porsche Super Cup! Najmłodszy zawodnik w stawce, pierwszy Polak w historii tego pucharu wygrał mokry wyścig na Hungaroring podczas siódmej rundy tego sezonu. Co więcej, Kuba zdeklasował całą stawkę, kończąc wyścig 19 sekund przed drugim na mecie Seanem Edwardsem. Polak popełnił jeden drobny błąd, który nie kosztował go praktycznie nic, poza tym jechał świetnym, równym tempem, świetnie wystartował przesuwając się o oczko wyżej już po pierwszym zakręcie i popisał się kilkoma pięknymi manewrami wyprzedzania.
    Oprócz Giermaziaka, również świetny występ zaliczył Robert Lukas, kończąc wyścig na 6 pozycji, tuż przed drugim kierowcą Verva Racing Stefanem Rosiną.
    Wyścig sam w sobie był bardzo ciekawy, mogliśmy zaobserwować kilka kolizji, sporo błędów kierowców i dużo walki na torze. Startujący z Pole Position Kevin Estre stracił pozycję już na starcie na rzecz Rene Rasta, które kilka minut później popełnił błąd i spadł na czwartą pozycję za Polaka. Chwilę po tym, Kuba Giermaziak wykorzystał świetnie przygotowany samochód i na prostej startowej wyprzedził Seana Edwardsa wskakując na drugie miejsce za Estre. Goniąc lidera Polak popełnił błąd, który jednak go praktycznie nic nie kosztował. Szybko zbliżył się z powrotem do Francuza, który na 10 okrążeń przed końcem popełnił spory błąd tracąc trzy pozycje. Tym samym Kuba Giermaziak stał się liderem wyścigu. Od tego momentu nie popełnił żadnego błędu i na każdym okrążeniu był ponad sekundę szybszy od jadącego na drugim miejscu Anglika Edwardsa. Mimo to, na kilka okrążeń przed końcem, wyjeżdżający z pitu Patrick Huisman spowodował, że zrobiło mi się gorąco. Dublowany przez Polaka Holender na pierwszym zakręcie stracił panowanie nad swoim Porsche, co spowodowało obrócenie autem, o mały włos nie zahaczając tyłem samochodu Polaka.
    Dotychczasowy lider pucharu Rene Rast, nie ukończył w ogóle wyścigu, popełnił kilka błędów i prawdopodobnie przez defekt auta, Niemiec musiał zaparkował swoje Porsche na poboczu. Tym samym po dzisiejszym wyścigu nowym liderem pucharu został Sean Edwards, Giermaziak awansował na 4 miejsce, a cała czołówka się zbliżyła do siebie.
    Warta wspomnienia jest również walka o piąte miejsce, która się rozgrywała pod koniec wyścigu, między Estre, Lukasem i Rosiną. Estre uratował swoją pozycję, delikatnie odjechał, a Lukas z Rosiną już do końca wyścigu walczyli o szóstą lokatę. Lukas wyszedł z tego pojedynku górą i udowodnił tym samym, że wcale nie jest gorszym kierowcą niż Rosina, któremu musiał ustąpić miejsca w Verva Racing Team.
    Kolejny wyścig dopiero za miesiąc, w ostatni weekend sierpnia, na torze Spa-Francorchamps, towarzyszący GP Belgii w F1.
    Wyniki wyścigu :

    Pos. Car No. Kierowca / Zespół Laps Time Gap km/h Fastest lap 1 10 Giermaziak, Kuba VERVA Racing 14 30:12.507 + 0:00.000 121.822 2:06.192 2 15 Bleekemolen, Jeroen Team Abu Dhabi by tolimit 14 30:31.290 + 0:18.783 120.572 2:07.147 3 16 Edwards, Sean Team Abu Dhabi by tolimit 14 30:31.956 + 0:19.449 120.528 2:06.033 4 2 Siedler, Norbert Veltins Lechner Racing 14 30:34.438 + 0:21.931 120.365 2:06.902 5 12 Estre, KĂŠvin Hermes Attempto Racing 14 30:35.619 + 0:23.112 120.288 2:06.817 6 11 Lukas, Robert Hermes Attempto Racing 14 30:37.038 + 0:24.531 120.195 2:07.805 7 9 Rosina, Stefan VERVA Racing 14 30:37.908 + 0:25.401 120.138 2:07.452 8 19 Zampedri, Alessandro Team Bleekemolen 14 30:53.206 + 0:40.699 119.146 2:08.332 9 3 Tandy, Nick Konrad Motorsport 14 31:02.648 + 0:50.141 118.542 2:07.648 10 14 Al Qubaisi, Khaled Team Abu Dhabi by tolimit 14 31:07.969 + 0:55.462 118.205 2:10.316 11 6 Lauda, Mathias Konrad Motorsport Austria 14 31:12.802 + 1:00.295 117.899 2:09.523 12 8 Tutumlu Lopez, Isaac SANITEC Aquiles MRS Team 14 31:14.389 + 1:01.882 117.800 2:10.944 13 5 Mayerl, Andreas Konrad Motorsport Austria 14 31:17.602 + 1:05.095 117.598 2:10.165 14 7 Langhorne, William SANITEC Aquiles MRS Team 14 31:55.309 + 1:42.802 115.283 2:09.018 15 18 Huisman, Patrick Team Bleekemolen 13 31:01.777 + 1 Lap 110.126 2:06.941 16 1 Rast, RenĂŠ Veltins Lechner Racing 10 21:45.400 + 4 Laps 120.818 2:07.265 17 4 Engelhart, Christian Konrad Motorsport 7 15:23.104 + 7 Laps 119.598 2:07.892 17 13 Bleekemolen, Sebastiaan Team Bleekemolen 0 n/a. + n/a n/a n/a
    Autor: Karol Mroczkowski
    Łródła: Verva Racing Team; www.racecam.de
    Ziptii
    Byliśmy świadkami chyba najciekawszych kwalifikacji do Gran Prix Formuły 1 w tym sezonie. Na torze Hungaroring, w kwalifikacjach do GP Węgier do samego końca nie było wiadomo kto zajmie w niedzielę pierwsze pole startowe. Po pierwszym stincie w Q3, to Lewis Hamilton miał najlepszy czas, jednak Anglik czasu podczas drugiego wyjazdu nie poprawił, co udało się Sebastianowi Vettelowi i to on ruszy do wyścigu z Pole Position. Mimo, że Red Bull dalej posiada monopol na pierwsze miejsce startowe, to konkurencja jest już zaledwie małe ułamki sekund od "energetyków" i z wyścigu na wyścig co raz większe szanse są na pokonanie austriackiego zespołu.

    Poz Kierowca Zespół Czas Różnica 1. Sebastian Vettel Red Bull-Renault 1m19.815s 2. Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1m19.978s + 0.163 3. Jenson Button McLaren-Mercedes 1m20.024s + 0.209 4. Felipe Massa Ferrari 1m20.350s + 0.535 5. Fernando Alonso Ferrari 1m20.365s + 0.550 6. Mark Webber Red Bull-Renault 1m20.474s + 0.659 7. Nico Rosberg Mercedes 1m21.098s + 1.283 8. Adrian Sutil Force India-Mercedes 1m21.445s + 1.630 9. Michael Schumacher Mercedes 1m21.907s + 2.092 10. Sergio Perez Sauber-Ferrari No time Po Q2 odpadli: 11. Paul di Resta Force India-Mercedes 1m22.256s + 1.994 12. Vitaly Petrov Renault 1m22.284s + 2.022 13. Kamui Kobayashi Sauber-Ferrari 1m22.435s + 2.173 14. Nick Heidfeld Renault 1m22.470s + 2.208 15. Rubens Barrichello Williams-Cosworth 1m22.684s + 2.422 16. Jaime Alguersuari Toro Rosso-Ferrari 1m22.979s + 2.717 17. Pastor Maldonado Williams-Cosworth No time Po Q1 odpadli: 18. Sebastien Buemi Toro Rosso-Ferrari 1m24.070s + 2.492 19. Heikki Kovalainen Lotus-Renault 1m24.362s + 2.784 20. Jarno Trulli Lotus-Renault 1m24.534s + 2.956 21. Timo Glock Virgin-Cosworth 1m26.294s + 4.716 22. Tonio Liuzzi HRT-Cosworth 1m26.323s + 4.745 23. Daniel Ricciardo HRT-Cosworth 1m26.479s + 4.901 24. Jerome D'Ambrosio Virgin-Cosworth 1m26.510s + 4.932 107% czas: 1m27.288s
    Już Q1 było ciekawe, dopiero na sam koniec sesji było wiadomo kto przejdzie do kolejnej części czasówki. Oprócz szóstki najsłabszych bolidów po Q1 odpadł dość niespodziewanie Sebastian Buemi, który bodajże dopiero pierwszy raz w tym sezonie nie zakwalifikował się do Q2.
    Podobna sytuacja była w Q2, kierowcy tasowali się do samego końca czasówki. Kierowcy z dobrym czasem wskakiwali do dziesiątki, by zaraz zostać zepchniętym na dalsze miejsca. W taki sposób kierowcy Lotus Renault pożegnali się z Q3 i zaliczyli kolejne beznadziejne kwalifikacji. Aktualnie zespół Roberta Kubicy, bez jego pomocy jest już gorszy od takich zespołów jak Force India, czy Sauber, które to regularnie ostatnio popisują się lepszą formą od LRGP. Przypominam, że Lotus Renault po pierwszych wyścigach prawił oświadczenia walki z McLarenem, Ferrari czy Red Bull'em. Jednak bez Polaka zespół rozwija bolid w złym kierunku, a jego kierowcy po prostu nie pomagają. Do Q3 zakwalifikowali się oprócz najlepszych czerech zespołów również Adrian Sutil z Force India oraz Sergio Perez z Saubera, który ostatnio prezentuje lepszą formę od kolegi z zespołu Kamui Kobayashi'ego. Mało brakowało, a obaj kierowcy Force India znaleźliby się w trzeciej części czasówki, gdyby nie Michael Schumacher, który w ostatnim momencie wskoczył do dziesiątki, spychając tym samym Paula di Restę. Mimo awansu do Q2, Pastor Maldonado z powodów pewnych problemów z bolidem w ogóle nie wyjechał na tor.
    Jak już na początku napisałem Q3 było najciekawszą sesją kwalifikacyjną w całym sezonie, mimo, że wyniki wcale zaskakujące nie były. Z Pole Position wystartuje Sebastian Vettel, obok Niemca zobaczymy na starce Lewisa Hamiltona, któremu zabrakło jedynie 0,163 by wygrać kwalifikacje. Bardzo dobrą pozycję w kwalifikacjach zajął Jenson Button, trzecie miejsce może okazać się lepsze od drugiego miejsca drugiego kierowcy McLarena, jako, że strona tory po której startują kierowcy z nieparzystym numerem startowym jest czystsza i bardziej przyczepna. Tego właśnie obawia się Felipe Massa, który zaliczył najlepsze kwalifikacje w sezonie, pokonując nawet Fernando Alonso i wystartuje z czwartego pola. Dopiero szóste miejsce niespodziewanie zajął Mark Webber, jednak jego pozycja była wytłumaczona problemami z tylnym skrzydłem i systemem DRS. 7 i 9 pole zajęli kierowcy Mercedesa, 8 pole dla Adriana Sutila, a 10 dla Sergio Pereza, który w ogóle nie wyjechał na tor w Q3, a spowodowane to było prawdopodobnie w celu oszczędzenia jednego kompletu opon.
    Wyścig o godzinie 14:00 - spodziewam się ciekawego GP, z powodu opadów na torze, które widzieliśmy już podczas wyścigów GP2, GP3 oraz Porsche Super Cup.
    Autor: Karol Mroczkowski
    Łródła: www.f1.com; www.autosport.com
    Ziptii
    Kwalifikacje dla naszego rodzimego Verva Racing Team na Hungaroring nie poszły już tak dobrze, jak przed tygodniem na Nurburgring. Jednak tragedii nie ma i Kuba Giermaziak ruszy do wyścigu z piątego pola, a Stefan Rosina z 11 pola. Linię przed Słowakiem (9 poz.) zobaczymy drugiego Polaka w stawce Roberta Lukasa reprezentującego w tym sezonie zespół Hermes Attempto Racing. Można było spodziewać się lepszego rezultatu Kuby, jako, że w piątkowych treningach uzyskał trzeci czas.
    Z pierwszego pola ruszy Kevin Estre, debiutant roku reprezentujący ten sam zespół co Robert Lukas. Drugie miejsce zajął w kwalifikacjach Sean Edwards, a trzecie Rene Rast.

    Pos. Car No. Driver / Team Qualifying time Gap 1 12 Estre, KĂŠvin Hermes Attempto Racing 1:49.441 + 0:00.000 2 16 Edwards, Sean Team Abu Dhabi by tolimit 1:49.482 + 0:00.041 3 1 Rast, RenĂŠ Veltins Lechner Racing 1:49.554 + 0:00.113 4 4 Engelhart, Christian Konrad Motorsport 1:49.620 + 0:00.179 5 10 Giermaziak, Kuba VERVA Racing 1:49.652 + 0:00.211 6 3 Tandy, NickKonrad Motorsport 1:49.713 + 0:00.272 7 15 Bleekemolen, Jeroen Team Abu Dhabi by tolimit 1:49.779 + 0:00.338 8 18 Huisman, Patrick Team Bleekemolen 1:49.851 + 0:00.410 9 11 Lukas, Robert Hermes Attempto Racing 1:49.915 + 0:00.474 10 2 Siedler, Norbert Veltins Lechner Racing 1:49.943 + 0:00.502 11 9 Rosina, Stefan VERVA Racing 1:49.973 + 0:00.532 12 17 Bleekemolen, Sebastiaan Team Bleekemolen 1:50.646 + 0:01.205 13 19 Zampedri, Alessandro Team Bleekemolen 1:50.775 + 0:01.334 14 6 Lauda, Mathias Konrad Motorsport Austria 1:50.902 + 0:01.461 15 7 Langhorne, William SANITEC Aquiles MRS Team 1:51.462 + 0:02.021 16 5 Mayerl, Andreas Konrad Motorsport Austria 1:51.647 + 0:02.206 17 8 Tutumlu Lopez, Isaac SANITEC Aquiles MRS Team 1:51.708 + 0:02.267 18 14 Al Qubaisi, Khaled Team Abu Dhabi by tolimit 1:52.530 + 0:03.089
    Wyścig będzie mokry, tak jak zakończony wyścig serii GP3, więc rywalizacja powinna być ciekawa.
    Transmisja - Eurosport 2 - 11:30 oraz TV4 - 11:45
    Danteze
    Prezentujemy pierwszą część samochodów które mają ukazać się w najnowszej odsłonie Forzy. Większość samochodów będzie nam dobrze znana, ale nie zabraknie prawdziwych perełek. Oto lista dwudziestu jeden samochodów które zostały potwierdzone przez Turn 10:
     
    1. 2009 Alfa Romeo Brera Italia Independent
    2. 2008 Lamborghini Reventon
    3. 1995 Ferrari F50 
    4. 1993 McLaren F1
    5. 2009 Ferrari California 
    6. 1973 Pontiac Firebird Trans AM SD-455 
    7. 1971 AMC Javelin AMX
    8. 2011 Ford Ka
    9. 2009 SEAT Ibiza Cupra
    10. 2004 Volkswagen Beetle
    11. 1998 VW GTI VR6 Mk3
    12. 1996 Eagle Talon TSi Turbo
    13. 2004 Chrysler PT Cruiser GT
    14. 1997 Honda Civic Type-R
    15. 1992 Ford Escort RS Cosworth
    16. 2009 Jeep Grand Cherokee SRT8
    17. 1997 Lamborghini Diablo SV
    18. 2003 Hyundai Tuscani Elisa
    19. 2011 Hyundai ix20
    20. 2003 Infiniti G35
    21. 2009 Citroen DS3
    Na pewno ciekawie zapowiada się Ford Ka oraz Hyundai ix20 które rozszerzą listę samochodów kompaktowych. Niebawem zaprezentujemy kolejne samochody które pojawiał się w grze Forza Motorsport 4.
    Autor: Marcin Piekarz
    Ĺšródło: ForzaMotorsport.pl


    Ziptii
    Lewis Hamilton wygrywa Grand Prix Niemiec na torze Nurburgring, dzięki bardzo dobremu startowi, tempie w wyścigu, sprawności mechaników oraz genialnej taktyce. Tak więc, Brytyjczyk wraz z zespołem ewidentnie zasłużyli na to zwycięstwo. Sensacją natomiast jest dopiero czwarte miejsce Sebastiana Vettel'a, którego do dzisiaj najgorszym rezultatem w wyścigu było drugie miejsce. Mark Webber również zawiódł, który mimo startowania z pierwszego pola i to po czystszej stronie przegrał start z Hamiltonem a z czasem również drugą pozycję na rzecz Fernando Alonso.
    Już sam start zapowiadał nie lada emocje w tym wyścigu. Mark Webber w swoim stylu przegrał start i to Hamilton startujący z brudnej części toru wyszedł na prowadzenie po pierwszych metrach. Jak Hamilton zyskał po starcie, tak jego kolega z zespołu Jenson Button stracił, z 7 lokaty spadł na 10. Vettel mimo obronienia pozycji, został kilka okrążeń potem wyprzedzony przez Alonso. Felipe Massa po dobrym starcie, spadł na szóstą lokatę za Nico Rosberga po nieudanym ataku na Vettel'a w pierwszym zakręcie. W momencie gdy Vettel został wyprzedzony przez Alonso, zaczął tracić dystans do pierwszej trójki. Najwięcej stracił jednak przez błąd przy wejściu w szykanę na końcu okrążenia, kiedy najechał na mokrą linię, na której nie ma w ogóle przyczepności, co spowodowało gwałtowny obrót bolidu. Mimo to, Niemiec nie stracił pozycji, jednak doszedł go walczący duet Rosberg-Massa oraz stracił sporo czasu do pierwszej trójki, co przy jego nie najlepszym tempie, praktycznie zaprzepaściło szansę na wygranie swojego domowego wyścigu.
    Webber jako pierwszy zdecydował się na zmianę opon na 14 okrążeniu. Mimo lekkiego tłoku w jaki wyjechał z pitlane, szybko odnalazł swoje tempo ustanawiając co chwilę nowe rekordy poszczególnych sektorów. Wydłużony pierwsz stint Alonso i Hamiltona względem Webber'a nie przyniósł oczekiwanych korzyści i wyjechali tuż za Australijczykiem. Massie w końcu udało się wyprzedzić Rosberga i dzięki dobremu tempu pod koniec pierwszego stintu, po pierwszej zmianie opon wyjechał na tor tuż przed Vettel'em, tym samym zyskując dzięki temu jedną pozycję.
    Mark Webber nie był w stanie dalej zgubić za sobą Hamiltona i Alonso. Po raz drugi jako pierwszy zjechał po nowy komplet opon, ale tym razem sztuczka się nie udała. Hamilton zjechał do mechaników dwa okrążenia później, wracając na tor zaraz przed Australijczykiem. Alonso został jeszcze jedno okrążenie dłużej na starych oponach co również przyniosło efekt, wyjechał z pitu tuż przed Hamiltonem. Jednak niedogrzane świeże ogumienie Hiszpana nie pozwoliło mu walczyć z Anglikiem, który wyprzedził go po zewnętrznej drugiego zakrętu, po czym zaczął odjeżdżać. Od tamtego momentu między pierwszą trójką pojawiły się większe różnice czasowe, od 2 do 5 sekund i bezpośredniej walki między nimi już nie oglądaliśmy.
    Z powodu dużej różnicy przyczepności między miękką, a średnia mieszanką ogumienia, wszyscy kierowcy starali się pozostać na miękkiej jak najdłużej. Jak się spodziewałem, pierwszy po średnie opony zjechał na 50 okrążeniu Hamilton, który ze swoim bardzo agresywnym stylem jazdy, szybko zużywa opony. Jak się później okazało, nie było to wcale tym spowodowane, a genialną taktyką zespołu, który oszacował, że to właśnie najlepszy moment na zmianę kół. Alonso mając przed sobą czysty tor i rozgrzaną miękką mieszankę próbował pojechać szybkie kółko, by po swoim pit-stopie wyprzedzić Hamiltona. Jednak okrążenie nie było dobre i z pitlane na średnich oponach wyjechał za Brytyjczykiem. Jak się potem okazało, to okrążenie nie musiało być wcale takie słabe z powodu złego stanu opon, a kończącego się paliwa w bolidzie Hiszpana, który po zakończeniu wyścigu musiał zatrzymać bolid, by pozostała w baku jeszcze minimalna ilość paliwa niezbędna do przeprowadzenia badań mieszanki paliwowej przez działaczy FIA. Webber pozostał z tej trójki najdłużej na miękkich oponach, aż do 56 okrążenia. Co jednak nie dało żadnych pozytywnych efektów, skoro tempo Hamiltona na świeżej, średniej miesznace było lepsze niż Webbera na zużytej, miękkiej.
    Vettel, który po pierwszym postoju spadł za Massę, nie odpuszczał i cały czas próbował wyprzedzić Brazylijczyka, bez sukcesów. Vettel dostał polecenie od zespołu by na dwa okrążenia przed końcem wykonać przeciwieństwo tego co zrobi Massa. Zjechać do pitu jeśli Felipe pozostanie na torze lub pozostać na torze, jeśli Massa zjedzie po nowe opony. Tego jednak nie zrobił i ich pojedynek przeniósł się na pojedynek mechaników zespołów. Pojedynek, który wygrali mechanicy Red Bulla obsługując swojego kierowcę w ekspresowym tempie i wypuszczając 1,5 sekundy przed Massą.
    Adrian Sutil zaliczy swój domowy wyścig do najbardziej udanych w tym sezonie, zajmując świetne 6 miejsce. Dzięki dobrej formie zespołu i taktyce na dwa pit-stopy, tym samym zostając drugim najszybszym Niemcem tego wyścigu, tuż za Vettel'em. Michael Schumacher naciskał na początku mocno na swojego kolegę z zespołu, jednak pojedynek ten skończył się podobnym piruetem do tego Vettel'a na ostatniej szykanie, spadając kilka pozycji w tył. Jednak tempo swoje odbudował i zakończył wyścig za Rosbergiem, tj. na 8 miejscu.
    Po raz kolejny Kamui Kobayashi popisał się świetną jazdą, a zespół dobrą taktyką na dwa pit-stopy. Po tragicznych kwalifikacjach i startu dopiero z 16 pozycji, zdołał odrobić 7 pozycji kończąc wyścig z 2pkt za 9 lokatę na mecie. Jedyny punkt dla zespołu zdobył Vitaly Petrov. Jednak przez niepotrzebnie bardzo wydłużony pierwszy stint, stracił dużo, więc możliwa była lepsza pozycja na mecie dla Rosjanina, który popisywał się świetnymi obronami przez Button'em. Niestety Brytyjczyk nie mógł ukończyć po raz drugi z rzędu wyścigu z powodu usterki układu hydraulicznego w bolidzie.
    Niemiec Nick Heidfeld, podczas domowego wyścigu nie popisał się, zamiast się ścigać, bardziej robił show dla publiczności. Na pierwszym okrążeniu ze swojej winy zderzył się z di Restą, co dla obu oznaczało pożegnanie jakiejkolwiek szansy na dobry wynik w wyścigu, spadając na ostatnie lokaty. Niemiec otrzymał za ten nieładny manewr karę przejazdu przez pitlane, jednak nie miał nawet szansy na jej odbycie. Po raz kolejny z jego winy doszło do kontaktu, tym razem między nim a Sebastianem Buemi, co spowodowało tym razem uszkodzenie bolidu Heidfeld'a i musiał zakończyć wyścig w niechlubny sposób przed własną publicznością. Na szczęście Szwajcar w tej kolizji nie ucierpiał i mógł kontynuować wyścig.

    Poz Kierowca Zespół Czas 1. Hamilton McLaren-Mercedes 1h37:30.334 2. Alonso Ferrari + 3.980 3. Webber Red Bull-Renault + 9.788 4. Vettel Red Bull-Renault + 47.921 5. Massa Ferrari + 52.252 6. Sutil Force India-Mercedes + 1:26.208 7. Rosberg Mercedes + 1 lap 8. Schumacher Mercedes + 1 lap 9. Kobayashi Sauber-Ferrari + 1 lap 10. Petrov Renault + 1 lap 11. Perez Sauber-Ferrari + 1 lap 12. Alguersuari Toro Rosso-Ferrari + 1 lap 13. Di Resta Force India-Mercedes + 1 lap 14. Maldonado Williams-Cosworth + 1 lap 15. Buemi Toro Rosso-Ferrari + 1 lap 16. Kovalainen Lotus-Renault + 2 laps 17. Glock Virgin-Cosworth + 3 laps 18. D'Ambrosio Virgin-Cosworth + 3 laps 19. Ricciardo HRT-Cosworth + 3 laps 20. Chandhok Lotus-Renault + 4 laps Najszybsze okrążenie: Hamilton, 1:34.302 Wyścigu nie ukończyli: Kierowca Zespół #okrążeń Liuzzi HRT-Cosworth 44 Button McLaren-Mercedes 42 Barrichello Williams-Cosworth 23 Heidfeld Renault 10 Klasyfikacja Mistrzostw Świata po 10 wyścigach: Kierowcy Konstruktorzy: 1. Vettel 216 1. Red Bull-Renault 355 2. Webber 139 2. McLaren-Mercedes 243 3. Hamilton 134 3. Ferrari 192 4. Alonso 130 4. Mercedes 78 5. Button 109 5. Renault 66 6. Massa 62 6. Sauber-Ferrari 35 7. Rosberg 46 7. Force India-Mercedes 20 8. Heidfeld 34 8. Toro Rosso-Ferrari 17 9. Schumacher 32 9. Williams-Cosworth 4 10. Petrov 32 11. Kobayashi 27 12. Sutil 18 13. Alguersuari 9 14. Perez 8 15. Buemi 8 16. Barrichello 4 17. Di Resta 2
    Autor: Karol Mroczkowski
    Łródła: www.f1.com; www.autosport.com
    Ziptii
    Mimo zdobycia we wczorajszych kwalifikacjach Pole Position, Kuba Giermaziak nie był niestety w stanie wygrać swojego pierwszego wyścigu. Mimo to, pojechał kapitalny wyścig i gdyby od początku miał takie tempo jak po kilku okrążeniach, mógłby wyścig wygrać.
    Start Giermaziaka był bardzo dobry, po pierwszym zakręcie dalej prowadził, natomiast Rosina startując z brudnej części toru niestety stracił kilka pozycji i po pierwszych zakrętach był już na szóstej pozycji. Polak świetnie bronił się przez pierwsze okrążenie przed Sebastiaanem Bleekemolen'em oraz Rene Rast'em. Jednak obaj Ci kierowcy mieli znacznie lepsze tempo od Polaka, który w końcu oddał swoją pozycję z początku Holendrowi, a kilka zakrętów później Niemcowi. Coś nagle niedobrego stało się z Porsche Bleekemolen'a, który nagle stracił swoje genialne tempo i oddał łatwo pozycję lidera Rast'owi, a chwilę potem drugie miejsce Giermaziakowi. Holender skończył ostatecznie wyścig dopiero na 16 pozycji, najprawdopodobniej przez defekt samochodu. Od tamtego momentu Giermaziak siedział na zderzaku Rast'a już do końca wyścigu. Niemiec nie był w stanie uzyskać więcej niż sekundę przewagi nad Polakiem, który nawet dwa razy próbował atakować aktualnego mistrza Prosche Super Cup oraz lidera klasyfikacji generalnej tego sezonu. Ich świetne tempo zaprocentowało odjechaniem trzeciemu w wyścigu Edwards'owi na kilka sekund. Przez defekt samochodu Holendra, pozycję zyskał Stefan Rosina, który również przez cały wyścig walczył z Norbertem Siedler'em. Kilka razy był nawet bliski wyprzedzenia Austriaka, jednak ani razu się nie udało i wyścig zakończył Rosina na miejscu piątym.
    Fatalny wyścig zaliczył, startujący z czwartego pola, Brytyjczyk Nick Tandy, który już na pierwszym okrążeniu zderzył się z KĂŠvinem Estre i raz jeszcze na kółku numer 8. Doświadczony Tandy jak i debiutant roku Estre nie zdobyli żadnego punktu.
    Robert Lukas startujący z 10 pola, spadł po starcie na 16 pozycję, a ostatecznie zajął miejsce 14 zdobywając 3 punkty.
    Kuba Giermaziak zdobywając 20pkt w ten weekend (18pkt za wyścig + 2pkt za Pole Position) wskoczył na 5 miejsce w klasyfikacji generalnej, na 5 rund przed końcem mistrzostw.

    Pos. Car No. Kierowca / Team Laps Time Gap km/h Fastest lap 1 1 Rast, RenĂŠ Veltins Lechner Racing 14 30:00.552 + 0:00.000 144.100 2:04.626 2 10 Giermaziak, Kuba VERVA Racing 14 30:01.553 + 0:01.001 144.020 2:04.707 3 16 Edwards, Sean Team Abu Dhabi by tolimit 14 30:05.840 + 0:05.288 143.678 2:04.999 4 2 Siedler, Norbert Veltins Lechner Racing 14 30:08.594 + 0:08.042 143.459 2:05.141 5 9 Rosina, Stefan VERVA Racing 14 30:09.180 + 0:08.628 143.413 2:05.183 6 15 Bleekemolen, Jeroen Team Abu Dhabi by tolimit 14 30:10.516 + 0:09.964 143.307 2:04.848 7 18 Huisman, Patrick Team Bleekemolen 14 30:10.963 + 0:10.411 143.271 2:04.634 8 4 Engelhart, Christian Konrad Motorsport 14 30:13.425 + 0:12.873 143.077 2:04.530 9 99 Menzel, Christian HARIBO Racing Team 14 30:19.069 + 0:18.517 142.633 2:05.478 10 7 Langhorne, William SANITEC Aquiles MRS Team 14 30:28.497 + 0:27.945 141.898 2:06.087 11 6 Lauda, Mathias Konrad Motorsport Austria 14 30:30.270 + 0:29.718 141.760 2:06.038 12 8 Halliday, Matt SANITEC Aquiles MRS Team 14 30:30.771 + 0:30.219 141.721 2:05.879 13 19 Zampedri, Alessandro Team Bleekemolen 14 30:32.130 + 0:31.578 141.616 2:06.111 14 11 Lukas, Robert Hermes Attempto Racing 14 30:35.675 + 0:35.123 141.343 2:05.223 15 5 Mayerl, Andreas Konrad Motorsport Austria 14 30:50.448 + 0:49.896 140.214 2:06.394 16 17 Bleekemolen, Sebastiaan Team Bleekemolen 13 30:51.526 + 1 Lap 130.123 2:05.126 17 14 Al Qubaisi, Khaled Team Abu Dhabi by tolimit 13 30:52.096 + 1 Lap 130.083 2:19.856 18 12 Estre, KĂŠvin Hermes Attempto Racing 7 15:44.145 + 7 Laps 137.404 2:19.496 19 88 Riegel, Hans-Guido HARIBO Racing Team 1 03:37.915 + 13 Laps 85.046 2:06.152 20 3 Tandy, Nick Konrad Motorsport 13 03:37.915 + 1 Lap 1105.598 0:
    Kolejny wyścig już za tydzień na torze Hungaroring, również o 11:45.
    Autor: Karol Mroczkowski
    Łródła: www.racecam.de; www.vervaracingteam.pl
    Ziptii
    W sobotę podczas sesji kwalifikacyjnej do niedzielnego wyścigu Porsche Super Cup na torze Nurburgring, polski zespół VERVA Racing Team uzyskała historyczny wynik! Kuba Giermaziak zdobył Pole Position, a słowacki partner z zespołu Stefan Rosina zajął drugie miejsce. Zespół był mocny przez cały weekend. Giermaziak wygrał piątkowy trening, a Rosina był szósty. W sobotniej czasówce Kubie jako jedynemu kierowcy udało się zejść poniżej 2m02s. Tak doświadczeni kierowcy jak Tandy, czy Rast około 0,4 sekundy wolniejsi od Polaka. Nasz drugi rodak Robert Lukas wystartuje z 10 pola.

    Pos. Car No. Driver / Team Time Gap 1 10 Giermaziak, Kuba VERVA Racing 2:01.791 + 0:00.000 2 9 Rosina, Stefan VERVA Racing 2:02.086 + 0:00.295 3 1 Rast, RenĂŠ Veltins Lechner Racing 2:02.167 + 0:00.376 4 3 Tandy, Nick Konrad Motorsport 2:02.224 + 0:00.433 5 2 Siedler, Norbert Veltins Lechner Racing 2:02.359 + 0:00.568 6 18 Huisman, Patrick Team Bleekemolen 2:02.592 + 0:00.801 7 16 Edwards, Sean Team Abu Dhabi by tolimit 2:02.620 + 0:00.829 8 15 Bleekemolen, Jeroen Team Abu Dhabi by tolimit 2:02.698 + 0:00.907 9 12 Estre, KĂŠvin Hermes Attempto Racing 2:02.763 + 0:00.972 10 11 Lukas, Robert Hermes Attempto Racing 2:02.782 + 0:00.991 11 4 Engelhart, Christian Konrad Motorsport 2:02.833 + 0:01.042 12 17 Bleekemolen, Sebastiaan Team Bleekemolen 2:02.902 + 0:01.111 13 7 Langhorne, William SANITEC Aquiles MRS Team 2:03.423 + 0:01.632 14 8 Halliday, Matt SANITEC Aquiles MRS Team 2:03.459 + 0:01.668 15 6 Lauda, Mathias Konrad Motorsport Austria 2:03.644 + 0:01.853 16 19 Zampedri, Alessandro Team Bleekemolen 2:04.169 + 0:02.378 17 14 Al Qubaisi, Khaled Team Abu Dhabi by tolimit 2:04.598 + 0:02.807 18 5 Mayerl, Andreas Konrad Motorsport Austria 2:04.618 + 0:02.827 19 88 Riegel, Hans-Guido HARIBO Racing Team 2:10.470 + 0:08.679 20 99 Menzel, Christian HARIBO Racing Team n/a. + n/a
    Miejmy nadzieje, że deszcz na Nurburging, który towarzyszył wyścigowi serii GP3 nie przeszkodzi kierowcom polskiego zespołu i trzymajmy kciuki za pierwsze w historii zwycięstwo Polaka w wyścigu Porsche Super Cup!
    Wyścig o 11:45, do obejrzenia na Eurosport, Eurosport HD oraz TV4.
    Autor: Karol Mroczkowski
    Łródła: www.racecam.de; www.vervaracingteam.pl
    Ziptii
    Wszystkie trzy treningi do Grand Prix Niemiec dawały nadzieje, że Ferrari będzie walczyło w kwalifikacjach z Red Bull'em jak równy z równym. Jednak mimo dobrych wyników w mało ważnych sesjach, podczas kwalifikacji zespół z Maranello nie spełnił pokładanych w nich nadziei. Nieoczekiwanie, to Hamilton z McLarena walczył z "energetykami" jak równy z równym. Pole position przegrał z Markiem Webber'em o zaledwie 0,055 sekundy. Sebastian Vettel po raz pierwszy w tym sezonie został pokonany w kwalifikacjach przez dwóch kierowców i pierwszy raz do wyścigu wystartuje z drugiej linii obok Fernando Alonso. Pytanie nasuwa się jedno, czy McLaren wrócił do gry o najwyższe cele i czy tempo Hamiltona w wyścigu będzie tak samo dobre?
    Podczas tego weekendu za kierownica jednego z bolidów Team Lotus możemy zobaczyć nowego, starego kierowcę. Jarno Trulli'ego podczas GP Niemiec zastępuje, znany z poprzedniego sezonu z zespołu HRT, Karun Chandhok. Mimo, że wsiadł do znacznie lepszego bolidu niż miał okazje jeździć rok temu, jednak nie zachwycił i był znacznie wolniejszy w Q1 od Kovalainen'a oraz został minimalnie wyprzedzony przez reprezentanta Virgin Racing Timo Glock'a. Osobiście uważam, że nie można go za to ganić, rok temu kiedy jeszcze jeździł w HRT pokazał, że jest dobrym kierowcą, praktycznie cały czas miał sporo lepsze czasy od drugiego kierowcy HRT, Senny. Wsiąść do bolidu F1 po takiej długiej przerwie, praktycznie go nie znając, nie jest wcale takie proste, więc moim zdaniem i tak nie zawiódł i chciałbym go widzieć w przyszłym sezonie w Lotusie. Pozytywny wynik uzyskał nowy w stawce Ricciardo, który mimo dopiero drugiego startu w tym sezonie był zaledwie 0,025 sekundy wolniejszy od bardziej doświadczonego Luzzi'ego, który jeździ tym bolidem od początku sezonu.
    Tym razem, z kierowców lepszych zespołów odpadł po Q1 Kamui Kobayashi. Wszyscy kierowcy zmieścili się w czasie 107%.
    W Q2 działo się więcej niż zwykle, kierowcy przejechali więcej okrążeń pomiarowych. To przede wszystkim z powodu charakterystyki opon którym, w tej zimnej temperaturze która panuje na torze, nie wystarczy okrążenie wyjazdowe do rozgrzania, dlatego podczas pierwszego pomiarowego okrążenia kierowcy nie mogli uzyskać godnych rezultatów i musieli zostawać na jeszcze jego kółko. Przez to, klasyfikacja Q2 cały czas się zmieniała, ile w czołówce za dużo się nie działo, tak w drugiej części tabeli do końca nie było wiadomo kto przejdzie do Q3. Niespodziewanie po kwalifikacjach Sebastian Buemi został wykluczony z kwalifikacji z powodu wykorzystania niedozwolonego paliwa, przez co ruszy do wyścigu z alei serwisowej. Najciekawsze walka zawiązała się zespole Lotus Renault, walka którą wygrał Petrov spychając na samym końcu Heidfelda z 10 pozycji, tym samym kwalifikując się do Q3.
    W ostatniej części czasówki, Australijczyk Mark Webber szybko ustanowił najlepszy czas weekendu: 1m30.251s. Wydawało się, że jedynym kierowcą który będzie w stanie pobić ten czas, będzie Sebastian Vettel, tak się nie stało i sam Webber go poprawił na 1m30.079s. Największym zaskoczeniem tych kwalifikacji była forma Lewisa Hamiltona i jego bolidu. Mało brakowało a to Hamilton startowałby do wyścigu z Pole Position, wystarczyłoby jakby Webber nie poprawił swojego czasu. Mimo wszystko, Brytyjczyk pojechał wspaniałe okrążenie spychając Sebastiana Vettel'a, pierwszy raz w tym sezonie, na 3 pozycję startową. Rozczarował drugi kierowca McLarena Jenson Button, który sam nie ma pojęcia co się stało z jego bolidem, że był znacznie mniej konkurencyjny od bolidu jego partnera i wystartuje dopiero z 7 pozycji. Fernando Alonso mimo, że nie włączył się w walkę o PP, wydaje mi się, że nie zawiódł, bo do Vettel'a brakowało mu tylko 0,2 sekundy. Możliwe, że Ferrari po raz kolejny w tym sezonie postanowiło ustawić bolid bardziej pod wyścig niż kwalifikacje. Hiszpan wystartuje z czwartego pola, a Massa z piątego. Kolejny dobry występ zaliczył zespół Force India. Ósme pole startowe Adriana Sutila jest kolejnym dowodem potwierdzającym zwyżkę formy zespołu po bardzo słabym początku sezonu. Nico Rosberg ruszy do wyścigu z szóste pozycji, Vitaly Petrov z dziewiątej, a Michael Schumacher z dziesiątej.

    Poz Kierowca Zespół Czas Różnica 1. Mark Webber Red Bull-Renault 1m30.079s 2. Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1m30.134s + 0.055 3. Sebastian Vettel Red Bull-Renault 1m30.216s + 0.137 4. Fernando Alonso Ferrari 1m30.442s + 0.363 5. Felipe Massa Ferrari 1m30.910s + 0.831 6. Nico Rosberg Mercedes 1m31.263s + 1.184 7. Jenson Button McLaren-Mercedes 1m31.288s + 1.209 8. Adrian Sutil Force India-Mercedes 1m32.010s + 1.931 9. Vitaly Petrov Renault 1m32.187s + 2.108 10. Michael Schumacher Mercedes 1m32.482s + 2.403 Po Q2 odpadli 11. Nick Heidfeld Renault 1m32.215s + 1.217 12. Paul di Resta Force India-Mercedes 1m32.560s + 1.562 13. Pastor Maldonado Williams-Cosworth 1m32.635s + 1.637 14. Rubens Barrichello Williams-Cosworth 1m33.043s + 2.045 15. Sergio Perez Sauber-Ferrari 1m33.176s + 2.178 16. Sebastien Buemi Toro Rosso-Ferrari -------DSQ---------- 17. Jaime Alguersuari Toro Rosso-Ferrari 1m33.698s + 2.700 Po Q1 odpadli: 18. Kamui Kobayashi Sauber-Ferrari 1m33.786s + 1.960 19. Heikki Kovalainen Lotus-Renault 1m35.599s + 3.773 20. Timo Glock Virgin-Cosworth 1m36.400s + 4.574 21. Karun Chandhok Lotus-Renault 1m36.422s + 4.596 22. Jerome D'Ambrosio Virgin-Cosworth 1m36.641s + 4.815 23. Tonio Liuzzi HRT-Cosworth 1m37.011s + 5.185 24. Daniel Ricciardo HRT-Cosworth 1m37.036s + 5.210 107% : 1m38.253s
    Wyścig oczywiście o godzinie 14:00.
    Ziptii
    14 lipca 1951 roku, Argentyńczyk José Froilán González wygrywa GP Wielkiej Brytanii na torze Silverstone i tym samym stajnia Ferrari po raz pierwszy triumfuje w wyścigu Formuły 1. Prawie dokładnie 60 lat później, 10 lipca 2011 roku, Fernando Alonso wygrywa swój szósty wyścig w barwach Ferrari oraz pierwszy dla Ferrari w tym sezonie, również na torze Silverstone podczas GP Wielkiej Brytanii. Zdecydowanie, lepszego jubileuszu Scuderia Ferrari nie mogła sobie wymarzyć.
    Po raz trzeci w tym sezonie Red Bull Racing zostało pokonane, tym razem stało się tak, nie przez błąd kierowcy, czy gorszą formę zespołu, a przez złośliwość rzeczy martwych. Nie do końca zadziałał jak powinien podnośnik bolidu, którego mechanicy używają przy zmianie kół i Sebastian Vettel zamiast odbyć około 3 sekundowy postój, spędził u mechaników prawie 12 sekund.
    Tor podczas startu był częściowo mokry, więc sam wyścig również został zakwalifikowany jako mokry, wszyscy kierowcy musieli wystartować na oponach przejściowych. Wyścig zaczął się od bardzo dobrego startu Sebastiana Vettela, a może od słabego startu Marka Webbera. Niemiec już po kilku okrążeniach miał znaczną przewagę nad resztą i gdy ten toczył wyścig z samym sobą, Webber pilnował, by nikt inny się do Vettela nie zbliżył, skutecznie odpierając ataku Alonso.
    Hamilton bo beznadziejnych dla niego kwalifikacjach i startując do wyścigu z 10 miejsca, bardzo szybko przebijał się do czołówki i już po zaledwie kilku okrążeniach walczył z Massą o 4 pozycję.
    Jako pierwszy na zmianę przejściowych opon na slicki zdecydował się Michael Schumacher, który po zmianie odnotowywał co okrążenie nowe rekordy czasu jednej pętli. Do zmiany opon był jednak zmuszony, ponieważ zderzył się w jednym z zakrętów z Kobayashim uszkadzając przód bolidu i musiał zjechać do pitów po nowe przednie skrzydło i przy okazji założyć opony na suchą nawierzchnię.
    Dwa okrążenia później, zachęcona świetnymi czasami Schumiego reszta zjechała do pitlane po slicki. Okrążenie później ogumienie zmienili Vettel i Massa. Przez późniejszy zjazd, Niemiec stracił sporo swojej przewagi nad Webber'em, który zaczął się mocno zbliżać do lidera, temu jednak udało się odzyskać tempo i trzymać kolegę z zespołu na dystans. Po pierwszej zmianie opon Fernando Alonso miał problemy z dogrzaniem opon, stracił tempo, co spowodowało w miarę szybkim oddaniem pozycji na rzecz dużo szybszego Lewisa Hamiltona.
    Gdy jednak Hiszpan dogadał się z bolidem i oponami, jego tempo poprawiło się na tyle, by po kilku okrążeniach bez większych kłopotów odzyskać swoją trzecią pozycję i razem z Hamiltonem zaczęli pogoń za "energetykami". Dogonili ich na tyle, że przez dramatycznie długi postój Vettela u mechaników oraz również nieudany postój Webbera, udało im się objąć prowadzenie wyścigu. Fernando dostał nagle jakby drugi oddech i zaczął się szybko oddalać od pozostałych, a Hamilton musiał odpierać ataki Vettela. Udawało mu się do czasu ostatnich wizyt w pitstopie. Niemiec zjechał do pitu okrążenie wcześniej od Brytyjczyka, co wystarczyło by objąć drugą pozycję. Mimo to, nie był już w stanie dogonić Alonso, pędzącego po swoje pierwsze w tym sezonie zwycięstwo.
    Trzecie miejsce jakie zajmował w tym czasie Hamilton byłoby dla niego świetnym rezultatem, jednak zespół poinformował go, że w bolidzie nie ma wystarczającej ilości paliwa, by dojechać do mety w takim tempie, przez co musiał przełączyć pracę silnika w tryb oszczędzania paliwa. Jego tempo spadło diametralnie, przez co Mark Webber nie miał najmniejszego problemu z wyprzedzeniem Brytyjczyka. Zagrożeniem dla niego stał się również Felipe Massa, który mimo, że był daleko za Hamiltonem, czasy na okrążeniu miał od niego o kilka sekund lepsze. Ostatecznie jednak Hamiltonowi udało się utrzymać czwarte miejsce, pomimo ataku Massy na ostatnich zakrętach, wygrał z nim o zaledwie 0,034 sekundy.
    Mark Webber zachęcony udanym manewrem wyprzedzania na Hamiltonie, zaczął szybko doganiać kolegę z zespołu. Mimo rozkazów, które dostawał przez radio od zespołu by nie silić się na wyprzedzenie Vettela, Webber nie zastosował się do nich i mogliśmy być świadkami bratobójczej walki. Webber jako rozważny i doświadczony kierowca, nie uciekał się do bardzo agresywnych i niebezpiecznych manewrów podczas tej walki. Jeśli już miałby wyprzedzić Vettela, zrobiłby to w bardzo czysty i bezpieczny sposób, czekając na przykład na błąd kolegi.
    Jenson Button, zajmujący 5 pozycję do ostatniego pitstopu, nie zdołał ukończyć wyścigu z powodu nieprzykręconego w ogóle prawego przedniego koła, musiał zatrzymać się zaraz przy wyjeździe z alei serwisowej.
    Paul di Resta po świetnych kwalifikacjach i bardzo dobrym tempie w wyścigu zakończył wyścig dopiero na 15 pozycji, przez głupi błąd mechaników Force India, którzy na zmianę kół w bolidzie Brytyjczyka przygotowali opony nie do bolidu di Resty, a Sutila. Przez ten błąd, postój debiutanta trwał tak długo, aż mechanicy przynieśli odpowiedni komplet opon. Szkoda, bardzo szkoda, bo di Resta utrzymywał cały czas 7 miejsce (został po starcie wyprzedzony przez Hamiltona), a miał szanse nawet na 6 miejsce, z powodu nieukończenia wyścigu przez Buttona.
    Na 6 miejscu skończył Nico Rosberg, któremu opłaciła się strategia dwóch pitstopów, a z kolei Michael Schumacher mimo kary 10 sekundowego postoju nałożonej za kolizję z Japończykiem zajął punktowane 9 miejsce. 7 miejsce zajął Serio Perez, to jego kolejny wyścig kończony w punktach, względem kwalifikacji zyskał 5 pozycji. Jego kolega z zespołu Kamui Kobayashi nie ukończył wyścigu z powodu awarii, do której najprawdopodobniej doszło podczas kolizji z Schumacherem.
    Udany wyścig zaliczył Nick Heidfeld, który po tragicznych kwalifikacjach zyskał w wyścigu aż 8 pozycji, kończąc GP na 8 miejscu wraz z 4 punktami. Jedno oczko za 10 miejsce zdobył Jaime Alguersuari.

    Poz Kierowca Zespół Czas 1. Alonso Ferrari 1h28:41.194 2. Vettel Red Bull-Renault + 16.511 3. Webber Red Bull-Renault + 16.947 4. Hamilton McLaren-Mercedes + 28.986 5. Massa Ferrari + 29.010 6. Rosberg Mercedes + 1:00.665 7. Perez Sauber-Ferrari + 1:05.590 8. Heidfeld Renault + 1:15.542 9. Schumacher Mercedes + 1:17.912 10. Alguersuari Toro Rosso-Ferrari + 1:19.108 11. Sutil Force India-Mercedes + 1:19.712 12. Petrov Renault + 1:20.600 13. Barrichello Williams-Cosworth + 1 okr. 14. Maldonado Williams-Cosworth + 1 okr. 15. Di Resta Force India-Mercedes + 1 okr. 16. Glock Virgin-Cosworth + 2 okr. 17. D'Ambrosio Virgin-Cosworth + 2 okr. 18. Liuzzi HRT-Cosworth + 2 okr. 19. Ricciardo HRT-Cosworth + 3 okr. Najszybsze okrążenie: Alonso, 1:34.908 Wyścigu nie ukończyli: Kierowca Zespół Różnica Button McLaren-Mercedes 11 okr. Buemi Toro Rosso-Ferrari 26 okr. Kobayashi Sauber-Ferrari 28 okr. Trulli Lotus-Renault 41 okr. Kovalainen Lotus-Renault 49 okr. Klasyfikacja Mistrzostw Świata po 9 wyścigach: Kierowcy Konstruktorzy: 1. Vettel 204 1. Red Bull-Renault 328 2. Webber 124 2. McLaren-Mercedes 218 3. Alonso 112 3. Ferrari 164 4. Hamilton 109 4. Mercedes 68 5. Button 109 5. Renault 65 6. Massa 52 6. Sauber-Ferrari 33 7. Rosberg 40 7. Toro Rosso-Ferrari 17 8. Heidfeld 34 8. Force India-Mercedes 12 9. Petrov 31 9. Williams-Cosworth 4 10. Schumacher 28 11. Kobayashi 25 12. Sutil 10 13. Alguersuari 9 14. Buemi 8 15. Perez 8 16. Barrichello 4 17. Di Resta 2
    Następne w kolejności jest GP Niemiec, tym razem na torze Nurburging, które odbędzie się 24 lipca.
    Ziptii
    Czy Red Bull zostanie pokonany, po kolejnych zakazach wprowadzonych przez FIA? Takie pytania zadawali sobie chyba wszyscy. Osobiście od początku odpowiedź znałem i kwalifikacje to potwierdziły. Red Bull Racing nadal niepokonany w kwalifikacjach. Czemu wiedziałem? Adrian Newey jest zbyt genialny by osiągi jego bolidu zależały w takim stopniu od jednego wynalazku o którym wszyscy wiedzą. On uzyskuje takie wartości docisku aerodynamicznego czymś o czym inni nawet przez moment nie pomyśleli, a więc dzięki temu RB7 będzie dalej niepokonane.
    Tym razem jednak to nie Vettel odniósł sobotni sukces, a Mark Webber, który odnotował swoje drugie w tym sezonie pole position. Czy spadek formy Niemca był spowodowany awarią KERS'u w jego bolidzie jak to było poprzednim razem gdy ustąpił miejsca koledze z zespołu, może po prostu słabszym dniem, a może to Mark Webber w końcu złapał formę. Jednak w ten weekend nie doszło deklasacji innych zespołów. Fernando Alonso był zaledwie o 0,1 sekundy od Pole Position. Oprócz zmian w regulaminie, które mogły się przyczynić do takich wyników, trzeba wziąć pod uwagę również warunki które panowały podczas kwalifikacji na torze Silverstone. Gdyby nie deszcz, który spadł w końcówce Q3, jestem przekonany, że zobaczylibyśmy jeszcze lepsze czasy okrążeń. W końcu tor z okrążenia na okrążenie był coraz bardziej przyczepny, a świeże komplety opon jeszcze czekały na kierowców w garażach.
    Ale od początku. Pogoda płatała figle i już w Q1 znalazła swoje ofiary. Toro Rosso wpadło na pomysł wysłania na początku swoich kierowców na twardej mieszance. Nie wiem skąd im taki pomysł wpadł do głowy, skoro wiadomo, że zawsze mają problemy z pewnym zakwalifikowaniem się do Q2 i do tej pory zawsze od razu zakładali miękką mieszankę. Teraz przekombinowali, bo na twardych oponach zrobili tragiczne czasy, a gdy wyjechali już na miękkiej, to zaczął padać deszcz i niestety nie byli w stanie już poprawić swoich wyników. Przez swoje dziwne pomysły nie przeszli do następnej części czasówki. Skorzystał na tym jednak Heikki Kovalainen, który po raz kolejny zakwalifikował się w swoim Lotusie do Q2. Drugi kierowca Team Lotus już nie był tak szybki, Jarno Trulli był nie tylko za Toro Rosso, ale także za Timo Glockiem z zespołu Virgin, co się często nie zdarza. W wyścigu zobaczymy wszystkich kierowców, w tym jednego debiutanta. Daniel Ricciardo zmienił w bolidzie HRT Karthikeyan'a, którego zobaczymy jeszcze tylko raz, podczas jego domowego GP Indii.
    Q2 ośmieszyło jeden zespół. Forma Lotus Renault GP leci na łeb na szyję. Na samym początku sezonu, R31 było bardzo konkurencyjne i kilka razy kończyło z przodu stawki, jednak potem zabrakło jednego człowieka, który włożył mnóstwo pracy by ten bolid przygotować na start i który poprowadziłby rozwój bolidu w odpowiednią stronę. Każdy dobrze wie o kim mowa. Nick Heidfeld ledwo ledwo zakwalifikował się do Q2, pomógł mu tylko i wyłącznie deszcz z końcówki Q1. Pokazał słabą formę w Q2, w którym udało mu się wyprzedzić jedynie Kovalainena. Podobnie wypadł Vitaly Petrov, który mimo czasu lepszego o sekundę od swojego kolegi z zespołu, ruszy do wyścigu tylko rząd przed Heidfeldem. LRGP to jedyny zespół który cały odpadł w Q2. Reszta zespołów miała przynajmniej jednego przedstawiciela w Q3.
    Tak jak już wspomniałem na początku, w Q1 brytyjska pogoda dała o sobie znać i kolejną jej ofiarą tym razem był Lewis Hamilton, który niestety do wyścigu ruszy dopiero z 10 pozycji. Końcowa klasyfikacja ładnie pokazuje rozkład sił w F1 na tę chwilę. Tuż za Red Bull'em czai się Ferrari, poczynając z weekendu na weekend co raz to większe postępy i aktualnie jest bardzo bliskie detronizacji "energetyków". Za Ferrari już dość daleko pojawia się McLaren, który to kilka tygodni wcześniej był faworyzowany na zespół, który będzie w stanie dogonić RBR, forma tych jednak spadła. Podczas kwalifikacji McLarenowi bliżej było do Force India, czy Williams'a, niż do Ferrari. Jenson Button ułamkiem sekundy jedynie pokonał świetnego w Q3 Paul'a di Reste, który już zapewnił sobie dobry debiut w domowym GP, oraz Pastora Maldonado, który po faktycznie średnim początku sezonu, w końcu pokazuje, że zasługuje na miejsce w F1 i po raz kolejny pokonuje swojego kolegę z zespołu, nie byle kogo, bo Rubensa Barichello. Za Wenezuelczykiem uplasował się Kobayashi, a dalej Rosberg oraz wspomniany już Hamilton. Mercedes również nie popisał się do tej pory. Mają szanse jeśli jutro spadnie deszcz, bo w mokrych treningach pokazywali, że są w takich warunkach szybcy. Jednak ich tempo w suchych warunkach pozostawia dużo do życzenia.

    Poz Kierowca Zespół Czas Różnica 1. Mark Webber Red Bull-Renault 1m30.399s 2. Sebastian Vettel Red Bull-Renault 1m30.431s + 0.032 3. Fernando Alonso Ferrari 1m30.516s + 0.117 4. Felipe Massa Ferrari 1m31.124s + 0.725 5. Jenson Button McLaren-Mercedes 1m31.989s + 1.590 6. Paul di Resta Force India-Mercedes 1m31.929s + 1.530 7. Pastor Maldonado Williams-Cosworth 1m31.933s + 1.534 8. Kamui Kobayashi Sauber-Ferrari 1m32.128s + 1.729 9. Nico Rosberg Mercedes 1m32.209s + 1.810 10. Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1m32.376s + 1.977 Po Q2 odpadli: 11. Adrian Sutil Force India-Mercedes 1m32.617s + 0.977 12. Sergio Perez Sauber-Ferrari 1m32.624s + 0.984 13. Michael Schumacher Mercedes 1m32.656s + 1.016 14. Vitaly Petrov Renault 1m32.734s + 1.094 15. Rubens Barrichello Williams-Cosworth 1m33.119s + 1.479 16. Nick Heidfeld Renault 1m33.805s + 2.165 17. Heikki Kovalainen Lotus-Renault 1m34.821s + 3.181 Po Q1 odpadli: 18. Jaime Alguersuari Toro Rosso-Ferrari 1m35.245s + 2.575 19. Sebastien Buemi Toro Rosso-Ferrari 1m35.749s + 3.079 20. Timo Glock Virgin-Cosworth 1m36.203s + 3.533 21. Jarno Trulli Lotus-Renault 1m36.456s + 3.786 22. Jerome D'Ambrosio Virgin-Cosworth 1m37.154s + 4.484 23. Tonio Liuzzi HRT-Cosworth 1m37.484s + 4.814 24. Daniel Ricciardo HRT-Cosworth 1m38.059s + 5.389 107% 1m39.156s
    Wyścig GP Brytanii w niedzielę o 14:00 czasu polskiego.