• 2 2

    Portal


    Danteze
    Zapraszamy wszystkich do wzięcia udziału w konkursie na najlepszy projekt malowania Polskiej Społeczności Forza Motorsport! Projekt musi utożsamiać się ze stroną ForzaMotorsport.pl, polską społecznością forzy oraz samą grą Forza Motorsport 4. Zwycięzcę wyłonimy poprzez głosowanie. Do wygrania 2100 MSP. Projekty muszą być zrobione na jednym z dziesięciu przedstawionych niżej samochodów.
    Projekt zwycięzcy musi być odblokowany aby wszyscy mogli dopasować go do dowolnego samochodu. Minimum wysłanych prac, aby konkurs został uważany za ważny to pięć. Zdjęcia projektów muszą zostać wysłane na adres mailowy: [email protected] lub PW. Zdjęcia mają przedstawiać projekt w całej okazałości i muszą składać się minimum z trzech ujęć.
    Projekt, który wygra zostanie użyty do filmu promującego nasz serwis jak in całą polską społeczność forzy. Tworzymy symbol naszej strony oraz nas samych więc jeszcze zachęcam do wzięcia udziału w konkursie.
    Na zgłoszenia czekamy do 18.12.2011r.
    Lista samochodów:
    1. 2009 BMW M5 E60
    2. 2011 Ferrari 599 GTO
    3. 2009 Ford Focus RS
    4. 213 Ford Focus ST
    5. 2010 Mercedes C63 AMG
    6. 2008 Mitsubishi Lancer Evolution X GSR
    7. 2000 Nissan Silvia Spec-R (S15)
    8. 2011 Radical SR8 RX
    9. 2008 Subaru Impreza WRX STi
    10. 2011 Subaru Impreza WRX STi
    Autor: Marcin Piekarz
    Ĺšródło: ForzaMotorsport.pl
    Danteze
    Pojawiła się inicjatywa żeby stworzyć film promujący serwis forzamotorsport.pl !
    Wystarczy nagrać film w grze, ściągnąć na swój dysk po czym wysłać do nas.
    Wysyłajcie swoje filmy na adres e-mailowy: [email protected]
    Wymagania:
    - Musisz być autorem filmu
    - Wymagana jakość to 720p
    - Wysyłany film nie może być poddany jakiejkolwiek obróbce
    Ilość i długość filmów nie jest ograniczona!
    Ze wszystkich nadesłanych filmów najlepsze zostaną użyte do promocji naszego serwisu!
    Zachęcamy grafików do prezentowania w filmie swoich najlepszych projektów. Wszystkie sceny będą podpisane nickiem autora.
    Autor: Marcin Piekarz
    Ĺšródło: ForzaMotorsport.pl
    Ralf Dragon
    Mamy już dwie prace czekamy na minimalne 5 prac, jeżeli mam oceniać wstępnie jest skromnie nawet bardzo, aczkolwiek pomysłowo i estetycznie, zobaczymy jak będzie dalej pamiętajcie czas na zgłoszenia do 6 grudnia. 1 000 000 cr in game czeka na zwycięzce a każdy uczestnik w prezencie odemnie otrzyma zestaw grup związanych z naszym forum.
    Danteze
    Już wiemy jakie samochody znajdą się w najnowszej grudniowej paczce samochodów która ukaże się szóstego grudnia na Marketplace. Będzie to mikołajkowy prezent od Turn 10 i IGN. Cena to 560 Microsoft Points.
    Tym razem wyszła praca zespołowa zapraszamy was do lektury.
    Oto lista samochodów które znajdą się w dodatku:
    1. 2011 Monster Sport Suzuki SX4
    2. 2011 Mazda RX-8 R3
    3. 2011 Ford F-150 SVT Raptor
    4. 1967 Chevrolet Chevelle SS-396
    5. 1977 Ford Escort RS1800
    6. 1981 Volkswagen Scirocco S
    7. 1986 Alfa Romeo Spider Quadrifoglio Verde
    8. 1988 Pontiac Fiero GT
    9. 2010 Maserati GranTurismo MC GT4
    10. 1957 Maserati 300 S
    Film prezentujący Car Pack:
    <object id="vid_5ac70c8e8f9da56a3a0bc2ed3a678838" class="ign-videoplayer" width="480" height="270" data="http://media.ign.com/ev/prod/embed.swf" type="application/x-shockwave-flash"><param name="movie" value="http://media.ign.com/ev/prod/embed.swf" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="bgcolor" value="#000000" /><param name="flashvars" value="url=http://www.ign.com/videos/2011/11/29/forza-motorsport-4-december-ign-pack-trailer"/></object><div style="width:480px"><a href="http://www.ign.com/videos/2011/11/29/forza-motorsport-4-december-ign-pack-trailer">More Forza Motorsport 4 Videos</a></div>

    2011 Monster Sport Suzuki SX4
    Co otrzymamy kiedy połączymy 3.1-litra twin-turbocharged V6 o mocy 897 KM i tylnego spoilera wielkości mieszkania na Manhatanie? Nowy rekord w wyscigu Peaks Pike . 2011 Monster Sport Suzuku SX4, prowadzony oprzez Tobuhiro "Monster" Tajima, jako pierwszy zszedł poniżej 10 minut w tym rocznicowym wyscigu. Zeby każdy zrozumiał co to znaczy to 12.5 miles, 156 zakrętów, i tylko 7 % toru na asfalcie, czas to 9:51.278 na początek proponujemy jazde na najwyższą górę w grze Fujimi Hill zobaczcie że dla niego to żadna górka …

    2011 Mazda RX-8 R3
    Choć w 2011 r. Mazda RX-8 będzie ostatnim produkcyjnym modelem RX-8, będzie to koniec z hukiem 1,3-litrowy silnik jest w stanie wygenerować 232 KM, od 0-100 czasie około siedmiu sekund.Sześciobiegową manualną skrzynią biegów i niska waga powoduje szybką reakcje wspaniałe wycie tego silnika rotacyjnego. Odchodzi następca tez będzie miał nowoczesny silnik vankla, RX-8 to łabędzi śpiew w Forza 4 w nadchodzących latach.

    2011 Ford F-150 SVT Raptor
    Oto wskazówka Fani Forzy 4: Zaraz po zakupie tego auta w Forzy 4 wejdz do sklepu i sekcji wygląd i aerodynamika i zobacz jakie perełki mamy dla Ciebie. Ford F-150 SVT Raptor, dodatkowe reflektory z przodu i na dachu, i zestaw super szerokich opon z agresywnym bieżnikiem. Raptor ucieszy fanów ostrej jazdy, to trzy-tonowy potwór z ponad 400 KM silnikiem , który brzmi jakby obudził się po niewłaściwej stronie z garażu. Ostatnią rzeczą jaką zechce zobaczyć Twój przeciwnik w grze to jego stylizowane logo na potężnej osłonie chłodnicy.Jedna z firm tuningowych wypusciła na rynek potwora o nazwie VelociRaptor i wy zrobicie to samo uwolnijcie tego potwora.

    1967 Chevrolet Chevelle SS-396
    W '67 Chevelle SS-396 przedstawił wiele usprawnien wraptem 3 letnim modelu, lepsze opony i układ kierowniczy, opcjonalne hamulce tarczowe z przodu, automatyczną 3 biegową skrzynię. Chevelle którym możecie jezdzić w Forzy ma opcjonalną skrzynię 4 biegową , 375 KM, V8, wstawiony do kilkuset sztuk na specjalne rzyczenie jednego z dealerów. Ten rozrywający bembenki w uszach kawał tradycyjnej stali z Detroit to dziedzictwo prawdziwych Muscle Cars

    1977 Ford Escort RS1800
    Z legendą tego samochodu się nie dyskutuje wiele wygranych rajdów i kilka Mistrzostw Świata dało mu status Legendy motorsportu. Nie ważne czy kochasz repliki czy pomalujesz go w dowolny sposób i tak pozostanie Fordem z 1975 z silnikiem o mocy 115 KM i dusza tak wielką że obdarowałby nią kilka generacji kolejnych rajdówek.

    1981 Volkswagen Scirocco S
    Podobnie jak inne modele Volkswagena w tamtych czasach, Scirocco otrzymał swoją nazwę od wiatru, w tym przypadku Morza Śródziemnego wiatru Sirocco, który pochodzi z Sahary i może osiągnąć prędkość huraganu w Europie południowej. Podczas jazdy 1,7 litra 74-konny silnik, który napędza Scirocco S nie może niestety osiągnąć prędkości huraganu (samochód topowej rozpędzi się do 180 km/h), Scirocco S okazał się być godnym następcą dla jego sportowego poprzednika Karmann Ghia. Wtamtych czasach Scirocco S to powiew świeżego powietrza.

    1986 Alfa Romeo Spider Quadrifoglio Verde
    Klasyczne sportowe linie samochodu i 2.0L litrowy 115 konny silnik, 1986 Alfa Romeo Spider Quadrifoglio Verde to uczta dla oczu i wspaniała jazda w fotelu kierowcy. Quadrifoglio Verde tłumaczy się dosłownie "czterolistna koniczyna" i dlatego każdy kto ma okazję poprowadzić to auto powinien czuć się szczęsciażem. Nie ważne czy robisz zdjęcia czy jezdzisz będziesz szczęsliwy z tym autem.

    1988 Pontiac Fiero GT
    W trakcie kryzysu paliwowego szukanie taniej alternatywy doprowadziło do powstania auta taniego w eksploatacji i produkcji. Niestety rynek amerykański nie reagował nigdy pozytywnie na takie super tanie samochody, jego popularość ciągle słabła aż w 1990 zakonczono produkcję, nie wprowadzając następcy na rynek.

    2010 Maserati GranTurismo MC GT4
    2010 Maserati GranTurismo MC GT4 sprawia, że ​​jego obecność zauważasz nawet gdy nie stoi obok Ciebie. Zaprojektowany, aby konkurować w GT4 European Cup, ten 433-konny potwór jest nastawiony na dominację na torze wyscigowym. Jeżeli chcesz auta które zjerzy Ci włosy na karku kup go do Swojego garażu nie jest tani ale wart każdego Cr.

    1957 Maserati 300 S
    Dla niektórych, Maserati 300S jest tym wszystkim o co chodzi w wyscigach Jako główny konkurent Ferrari widział wielu legendarnych kierowców, takich jak Juan-Manuel Fangio, Carroll Shelby i Stirling Moss zatrudnionych przez Maserati. 3.0L, 260 KM silnik jest w stanie rozpędzić to cudo inżynierii od 0-100 w czasie około 4,2 sekundy.300 S jest drogie, ale z klasycznym wyglądem i dużą sprawnością, prawdopodobnie nie będziesz o tym długo pamiętać.
    Autor: Marcin Piekarz i Sebastian Begierski
    Ĺšródło: ForzaMotorsport.pl
    Ralf Dragon
    Forza Motorsport 4: Przeląd Tygodnia 11/23
    Listopad 23, 2011by Brian Ekberg / Tłumaczenie Ralf Dragon
    Tags:
    Mamy w tym tygodniu szybkie i krótkie podsumowanie ostatnich dni, Turn 10 zamkneło studio już w połowie tygodnia ze względu na Święto Dziękczynienia. Dla mnie oznacza to zapakowanie mojej rodziny i dwoch psów do wynajętego Chevy Traverse i jazda w nocy z Seattle do San Francisco, podrż powina mi zając około 13 godzin, mam nadzieję że ruch swiąteczny będzie w normie i ta kalkulacja się sprawdzi.Spędzimy kilka dni w Zatoce a potem znów do Waszyngtonu w Niedzielę. 26 godzin w drodze w najbardziej ruchliwym okresie z dwoma psami , jednym dzieckiem i żoną ......... co może pójść nie tak?
    W każdym razie, gdy będę dzielnie stawiał czoła przygodzie jestem pewien, że wielu z was, którzy obchodzą Święto Dziękczynienia (a nawet tych, którzy nie) i będą spędzać czas z przyjaciółmi i rodziną oraz prawdopodobnie z Forza 4. W poniedziałek w tym tygodniu odbyliśmy nasze najnowsze wyscigi z Turn 10 frekwencja była duża, mimo że godzina była nietypowa. Planujemy kolejne wyscigi z developerami w przyszłym tygodniu, ale plany są jeszcze w powietrzu, ponieważ w przyszłym tygodniu zapowiada się coś wielkiego.
    Czemu zapytacie? W kolejnym tygodniu zobaczycie zapowiedz naszego kolejnego add-on pack dla Forza 4. Będzie zapowiedziany z bardzo ważnym partnerem, Więc obserwujcie nasz Twitter i Facebook jak tylko wszystko przygotujemy zapowiedz uderzy w was z wielką energią.

    Tydzień 6 Photo Contest Gold Winner - o AWOOGA o
    Hyundai Car - Konkurs kończy w tym tygodniu
    Niedziela, 27 będzie ostatnią szansą, aby wejść do Hyundai chelenge secret design. W wielkim skrócie Hyundai w ameryce nagrodzi najlepszego projektanta który zgłosi swoją pracę na Hyundai Genesis, nowym Hyundaiem Veloster, niestety konkurs tylko dla amerykanów.
    To już kolejne auto jaki e można wygrać w Stanach w naszej ulubionej grze.

    Week 6 Photo Contest Silver Winner - Teljam
    FM4 WATCH GIVEAWAY
    Jak w tytule pewien producent zegarków ufundował zegarki w prezencie dla graczy którzy zaczną odwiedzać ich stronę na Facebook , fajne ale niestety znów dla Amerykanów
    Photo Contest
    Gratulujemy wszystkim zwycięzcom w kolejnym tygodniu złapcie za aparaty i pokażcie jak wasze ulubione auta latają bokiem , każde zdjęcie umieszczone na naszej oficjalnej (turn 10) stronie wezmie udział w głosowaniu. Trzech najlepszych otrzyma specjalny UnicornCar

    Week 6 Photo Contest Bronze Winner - dencobster
    Forum Big Shot Photo Contest
    Oprócz naszych co tygodniowych Konkursów, rozpoczynamy nowy konkurs na forum w tym tygodniu. Poniższy link zaprowadzi was do odpowiediego tematu. Oprócz nagród w postaci jednorożców dla zwycięzców, będziemy mieć też specjalną nagrodę główną dla zwycięzcy Czapka Ferrari podpisane przez Fernando Alonso i Felipe Masse! Więcej informacji na temat konkursu, i powodzenia każdemu kto wystartuje http://forums.forzam...ad/5019016.aspx
    Do zobaczenia w przyszłym tygodniu!
    Tłumaczenier: Ralf Dragon
    Ĺšródło: forzamotorsport.net
    Ziptii
    Kolejny Polak zaczyna odnosić spore sukcesy w wyścigach samochodowych. Kuba Giermaziak ma za sobą dopiero dwa sezony w serii Porsche Supercup, a już osiągnął nie lada sukcesy. A to przecież nie jest jakaś podwórkowa seria. To najbardziej elitarna i najmocniejsza seria wyścigów samochodów produkcyjnych. Pierwszy sezon Kuba ukończył na bardzo dobrym 10 miejscu. Wydawać by się mogło w takim razie, że 21 letni Polak w kolejnym sezonie powalczy o awans o dwie-trzy lokaty w górę, co by było również znakomitym rezultatem. Jestem pewien, że zespół brałby w ciemno przed sezonem, 6-7 miejsce Giermaziaka w klasyfikacji na koniec sezonu. Zresztą, na początku sezonu Kuba był kierowcą nr 2. Po pierwszym sezonie Verva Racing Team podziękowała Robertowi Lukasowi i zatrudniła Stefana Rosinę, Słowaka z większym od Polaków doświadczeniem. Tym samym to w nim były pokładane największe nadzieje na dobre wyniki. Polak chyba nie do końca chciał się z tym pogodzić i zrobił wszystkim psikusa, objeżdżając prawie w każdym wyścigu kolegę z zespołu. To właśnie Kuba jest odpowiedzialny za największe sukcesy polskiego zespołu w tym sezonie. Kto by się spodziewał, że Polak będzie liczył się w walce o mistrzowski tytuł serii Porsche Supercup, od początku do końca trwania sezonu.
    Roberta Kubicy, polscy fajni motorsportu, nie mogli w tym roku podziwiać na torze. Na ratunek przyszedł Kuba Giermaziak, który dał powody, by śledzić i oglądać cały sezon tej genialnej serii wyścigowej i trzymać kciuki za rodaka.
    Ostatni weekend w Abu Dhabi średnio układał się polskiemu zespołowi. Po pierwszym wyścigu Giermaziak stracił drugie miejsce w tabeli, a przez to, że do drugiego wyścigu startował daleko za największym rywalem, ciężko było wierzyć, że Polak utrzyma swoje trzecie miejsce w generalce. Na szczęście, wyścigi samochodowe to piękny i nieprzewidywalny sport. Nick Tandy już na pierwszym okrążeniu zakończył swój wyścig. Po, wydawałoby się, delikatnym kontakcie z Rene Rastem, Brytyjczyk uszkodził swój zderzak i oponę, co uniemożliwiło mu kontynuowanie wyścigu. I tutaj furtka dla Kuby Giermaziaka znowu się otworzyła. Problemem był jeszcze tylko Sean Edwards, którzy jechał dwie pozycję przed Polakiem. Taki układ jednak pasował, bo Edwards zdobyłby wtedy zbyt mało punktów by "bzyknąć" Kubę w klasyfikacji. Brytyjczykowi udało się jednak wyprzedzić jadącego przed nim Siedlera, na co Polak zareagował wyprzedzeniem Rosini, kolegi z zespołu. W końcu udało mu się również wyprzedzić Austriaka, co zagwarantowało mu już obronę trzeciego miejsca w sezonie.
    Co VERVA Racing Team i Kuba Giermaziak w tym sezonie osiągnęli? Dużo! 5 razy, Kuba kończył kwalifikacje w najlepszej trójce, w tym dwa razy zdobywał Pole Position. Na krótkim torze Nurburgring, polski zespół w kwalifikacjach zdobył dublet. Giermaziak był wtedy pierwszy, a Rosina drugi. 4 z 11 wyścigów zostały ukończone na podium. Aż dwa razy mogliśmy wysłuchać Mazurka Dąbrowskiego po wygranym wyścigu przez Kubę, w Budapeszcie oraz w Spa. Tak udanego sezonu chyba nikt się nie spodziewał. Sam zespół wykonał kawał dobrej roboty. Praktycznie w każdym wyścigu ich samochody i kierowcy byli bardzo konkurencyjni. Respekt na dzielni jest bardzo ważny w tym sporcie. Ot, młody, ledwo dwuletni zespół, pojawia się znienacka i objeżdża starych wyjadaczy.
    Ponadto, Kuba Giermaziak ma szansę zacząć się ścigać w serii GP2, czyli, jak to mówi redaktor Borowczyk, przedsionku Formuły 1. W trakcie sezonu brał udział w testach zorganizowanych dla tej serii wyścigowej, na których Polak wypadł bardzo dobrze, jak na żółtodzioba. Na pewno będę trzymać za niego kciuki. Ale jak nie open-wheel, to może DTM? Ja nie miałbym nic przeciwko. W końcu mógłbym obejrzeć transmisję wyścigów tej serii na polskim kanale.
    Gratulujemy Kubie i VERVA Racing Team kapitalnego sezonu i liczymy na jeszcze lepszy w przyszłym roku. Wszyscy kibice polskiego motorsportu śmiało mogą zrobić to co Kuba na poniższym zdjęciu.
    Autor: Ziptii
    Łródło: http://www.motodreams.pl


    Ralf Dragon
    Kolejny dzień ufff ale ciężko idzie mi to pisanie, za oknem jesień, już prawie zima a tu nic się nie dzieje. Nasze forum jest jakby opustoszałe.
    Każde kolejne zdjęcia na forum to powielone projekty, kopie, w tym moje własne, kilka nieśmiałych propozycji na autorskie malowania.
    Jak wy kocham motorsport i lubię tę grę która nam go tak bardzo przybliża.
    Niestety ze smutkiem jak większośc z moich kolegów redaktorów obserwuję wasz spadek zainteresowania czymkolwiek.
    Nie komentujecie swoich wpisów i projektów, ilość zdjęć do konkursu jest minimalna. Nie chodzi mi o to żeby się obrażac nawzajem, ale czesto robimy coś i nie mając odzewu wydaje nam się że robimy postępy a tu nic.
    Dlatego ogłaszam wszem i wobec KONKURS na malowanie fantazyjne ( dowolne ) macie czas dokładnie do 6.12.2011 wyłonimy zwycięzce na podstawie głosowania w takiej samej formule jak Photo Competition.
    Najpierw zdjęcia do mnie na email [email protected] potem usunąć z własnej witryny i czekać co powiedzą inni.
    Zeby was dodatkowo zmotywować przeznaczam z własnych srodków
    1 000 000 cr w grze. Wygraną otrzyma osoba wybrana w głosowaniu trwającym jeden tydzień. Zapraszam wszystkich obudzcie się i pokażmy swiatu co to Polish Forza Community, oddawajmy głosy na nasze projekty od tego jest Witryna dla każdego kto wystartuje dodatkow zestaw grup związanych z naszym Forum . pędzle w dłoń artyści.
    Autor: Ralf Dragon
    Ĺšródło: ForzaMotorsport.pl
    Danteze

    By Danteze, in Nowości,

    Zapraszamy wszystkich do uczestnictwa w konkursie Car in The Picture, który polega na odgadnięciu marki i modelu samochodu, który został ukazany na zdjęciu. Planujemy pięć edycji konkursu, który będzie ukazywał się co trzy dni. Nagrodą dla zwycięzcy będzie samochód DLC: Subaru Impreza WRX STi.
    Regulamin konkursu można znaleźć tutaj. Na typy z piątej edycji czekamy do 15 listopada do godziny 24:00.
    Oto piąte zdjęcie konkursowe:

    Autor: Marcin Piekarz
    Ĺšródło: ForzaMotorsport.pl
    Ziptii
    Sebastian Vettel po raz 27 (!), w swojej zaledwie 5 letniej karierze kierowcy Formuły 1, zdobył dzisiaj Pole Position. Mimo, że to Button i Hamilton byli w treningach (nawet Q1 i Q2 należało do nich), najszybsi, właśnie Niemiec wygrał sobotnią czasówkę już 14 raz w tym sezonie. Tym samym wyrównał rekord Nigela Mansella z 1992 roku, największej ilości wygranych kwalifikacji w sezonie. 58 letni Anglik tego osiągnięcia nie poprawi już na pewno. Za to 24 letni Niemiec, już za dwa tygodnie będzie miał szansę poprawić ten wynik. Postara się na pewno, by nie musieć dzielić rekordu ze starym Brytolem. Niech ktoś powie, że F1 już nie jest takie jak kiedyś, że dominacja Red Bulla kaleczy rywalizację. Bull-shit... Zawsze tak było, czy to w latach 60, 70, czy 90, zawsze zdarzały się sezony w których któryś
    z zespołów był zdecydowanie lepszy od reszty. To cieszy wręcz, że mimo wielkich ograniczeń, zakazów i całej tej unifikacji bolidów, konstruktorzy są tak genialni, że dalej potrafią znaleźć coraz to ciekawsze rozwiązania w konstrukcji swoich maszyn, by mieć te 0,4 sekundy przewagi nad innym zespołem.
    Q1 - Razi tragiczna forma legendarnego zespołu Franka Williamsa. Rubens Barichello, z powodu niekończących się usterek w jego bolidzie, nie wyjechał w ogóle ze swojego garażu. Pastor Maldonado, ledwo, ledwo załapał się do Q2, będąc szybszym od Heikki Kovalainena zaledwie 0,7 sekundy. Tak, zaledwie. Może w czołówce taka różnica to wieki, tak w przypadku końca stawki już nie. Zresztą, bolidy Williamsa mają KERS, którego maszyny Team Lotus nie mają, co jest głównym powodem dlaczego w tej chwili dalej są stałym gościem pozycji 18-24 w kwalifikacjach. Pomimo 17 miejsca, Wenezuelczyk i tak wystartuje do wyścigu z ostatniego miejsca, przez karę cofnięcia o 10 pól na starcie, która została na niego nałożona za użycie 9 silnika (na sezon, każdemu przypada 8 jednostek napędowych, użycie każdej następnej jest karane).
    Vitaly Petrov dawał cień nadziei dla Lotus Renault GP, zajmując 10 miejsce w pierwszej części czasówki. Jednak na więcej niż dobra pozycja w Q1, w tym momencie tego zespołu po prostu nie stać.
    Q2 - Potwierdzenie żałosnej formy LRGP, z wyścigu na wyścig jest co raz gorzej. Pomyśleć, że na początku sezonu kierowcy tegoż zespołu stawali na podium. Bez naszego Roberta ten zespół jest niczym. Druga część czasówki pokazała, że ich miejsce jest teraz wśród Toro Rosso, Saubera i Williamsa.
    Małe zamieszanie, na 10 minut przed końcem, spowodował Felipe Massa, który zdemolował element szykany, przez co na optymalnej linii jazdy pojawiła się część pachołka. W obsłudze toru nie było niestety Usaina Bolta, który mógłby w mgnieniu oka zabrać niebezpieczny element z jezdni, więc wywieszona musiała zostać czerwona flaga, wstrzymująca tę sesję kwalifikacyjną.
    Force India zadomowiła się w pierwszej dziesiątce już chyba na dobre. W żadnym wypadku nie zdziwiła mnie ich postawa, tak jak zdziwiła redaktora Borowczyka, który gada, jakby regularnie nie śledził F1.
    Q3 - Do ostatniej sekundy można było myśleć, że Pole Position zdobędzie Lewis Hamilton, bo to on, podczas pierwszego wyjazdu kierowców, pojechał najszybsze okrążenie. To by się zgadzało, bo przecież do tej pory nie było szybszego kierowcy na torze Yas Marina. A jednak. Po raz kolejny, z niedowierzaniem patrzyłem na liczbę 0.141 na zielonym tle, gdy Sebastian Vettel przekroczył jako ostatni linię mety w ostatniej części kwalifikacji do GP Abu Dhabi. Gdyby Hamilton przejechał okrążenie tak szybko jak to zrobił w Q2, miałby Pole Position, bo faktycznie, w ten weekend szybszego kierowcy od niego nie ma. Nie dał rady, popełnił błąd. Coś czego nie zrobił Vettel. Udowadniając po raz kolejny w tym sezonie, że jest genialnym kierowcą. Ba, jestem w stanie powiedzieć, że aktualnie w stawce jest najlepszym kierowcą. Jego regularność, płynność i bezbłędność mnie zachwycają. Przypomina mi on Jima Clarka, który z podobną regularnością i łatwością wygrywał większość kwalifikacji. Vettel posiada jednak coś czego Świętej Pamięci Szkot nie miał, czyli bezawaryjny bolid. Mimo przegranych kwalifikacji, McLaren jest w świetnej formie w ten weekend i obaj jego kierowcy są pretendentami do jutrzejszego zwycięstwa.
    W stawce nic się nie zmienia. Vettel, Webber, Hamilton, Button i Alonso są dalej stosunkowo blisko siebie, Massa dalej traci na okrążeniu 0,6 sekundy do kolegi z Ferrari i walczy z Rosbergiem, a Schumi z Sutilem.
    Jutrzejszy wyścig zapowiada się wyśmienicie. Walka o wicemistrzostwo dalej trwa i Lewis Hamilton na pewno, po nieudanych kwalifikacjach, będzie chciał zdobyć 25 punktów.
    Transmisja GP Abu Dhabi w Polsacie o 14:00 czasu polskiego.
    Poniżej wyniki dzisiejszych kwalifikacji.

    Autor: Karol Mroczkowski
    Łródła: www.f1.com; http://www.motodreams.pl
    Ziptii
    Na dwa ostatnie wyścigi z serii Porsche Super Cup czekałem aż dwa miesiące. O 12:00 włączyłem telewizor, by przypadkiem nie przegapić transmisji przedostatniego wyścigu. Przełączm kanał na Eurosport, EPG mówi mi, że wyczekiwana przeze mnie relacja rozpocznie się o 12:15. Tym czasem "LIVE" leci bardzo fascynujące łyżwiarstwo figurowe na lodzie (a może być na czymś innym?). Spoko, pewnie się zawody już kończą. Godzina 12:15, a znaków, że mają skończyć skakanie na lodzie, brak. Co jest grane. TV4, nie transmituje, Polsat Sport też, Sport Klub tym bardziej. Co oni sobie myślą, czekam tyle czasu na ten wyścig, po długiej przerwie, a Ci każą mi oglądać figlujące na łyżwach Azjatki. Alleluja. Nareszcie! Po ponad 15 minutach trwania wyścigu, Eurosport w końcu rozpoczął transmisję wyścigu.
    Przed tą rundą cyklu Porsche Super Cup, nasz rodak, Kuba Giermaziak zajmował w klasyfikacji ogólnej genialne 2 miejsce. Niestety, długa przerwa nie podziałała zbyt dobrze na polską ekipę Verva Racing Team. W kwalifikacjach Polak zajął dopiero 10 miejsce, a kolega z zespołu, Stefan Rosina 8. Czasówka może nie wypadła tragicznie, jednak po fali świetnych występów zespołu w poprzednich wyścigach, ja osobiście czuję lekki zawód.
    Na pewno powodem słabszej pozycji Polaka w kwalifikacjach był problem z sondą lambda w jego aucie. Po treningach mechanicy zabrali się za wymianę czujnika na nowy. Niestety, ten też okazał się wadliwy. Pogratulować. Przed kwalifikacjami trzeba było całkowicie odłączyć sondę, co w upalnych warunkach panujących na torze oznaczało to spadek mocy, a co za tym idzie, cenne dziesiątki sekund na okrążeniu. Kierowcy narzekają, że tor jest dla samochodów Porsche bardzo wymagający, bo zakręty nijak mają się do siebie i ciężko złapać rytm. Tor Yas Marina po raz pierwszy gości serię Porsche Super Cup. Kuba w tym sezonie jeździ kapitalnie, bo posiada wiedzę o torach z zeszłego sezonu. Nowy tor, jak widać, niezbyt leży polskiemu zespołowi, a brak doświadczenia związanego z tym torem i problemy techniczne na pewno nie pomagają. Oby w przyszłym sezonie wiedza zdobyta w ten weekend pomogła Kubie wygrywać.
    Do wyścigu z pierwszych czterech miejsc ruszali kolejno: Kevin Estre, Rene Rast, Nick Tandy oraz Norbert Siedler.
    Na początek o tym jak sobie poradził Verva Racing Team. Było bez szału. Rosina i Giermaziak dojechali na tych samych pozycjach na których startowali do wyścigu. Nie znaczy to, że nie próbowali walczyć. Rosina był zbyt wolny by atakować Edwardsa, czy Bleekemolena, a zbyt szybki by martwić się Huismanem. Kuba za to walczył ostro. Dosłownie. Na początku wyścigu udało mu się wyprzedzić, po twardej walce, Patricka Huismana. Niestety, podczas tej walki Kuba uszkodził splitter (który potem całkiem odpadł) pod swoim przednim zderzakiem, auto stało się znacznie bardziej podsterowne i musiał oddać z powrotem pozycję Holendrowi. Na szczęście udało mu się obronić ósmą pozycję i dowieźć do mety 6 punktów. Polak na pewno poradziłby sobie w wyścigu lepiej, gdyby nie ten pechowy kontakt. Podczas pierwszych okrążeń, uzyskał czwarty najlepszy czas wyścigu, co dowodzi, że jego tempo wyścigowe było dobre. Dlatego Kuba, zespół, jak i ja z optymizmem patrzymy na jutrzejszy wyścig.

    Z pierwszego pola świetnie ruszył Kevin Estre broniąc skutecznie swojej pierwszego miejsca. Nick Tandy, niedługo po starcie wyprzedził wolniejszego Rene Rasta i zaczął pościg za młodym Francuzem. Ten, mimo wielkiego talentu popełnia dalej sporo błędów, które wykorzystał Brytyjczyk Tandy, wychodząc tym samym na prowadzenie. Po tym manewrze, spokojnie dowiózł do mety swoje pierwsze zwycięstwo sezonu. Rene Rast nie zamierzał szarżować i walczyć o drugą lokatę, bo by obronić tytuł nie było mu to potrzebne. Młodzian z Francji był jednak innego zdania i popełniając kolejne błędy, pozwolił Niemcowi zgarnąć 18 punktów za drugie miejsce i tym samym zapewnić sobie drugi mistrzowski tytuł w Porsche Super Cup. Mimo wielu błędów, Estre po raz pierwszy w karierze stanął na podium.
    Kuba Giermaziak po sobotnim wyścigu stracił drugie miejsce w generalce na rzecz Norberta Siedlera, do którego traci teraz 6 punktów. Tuż za Polakiem czają się: Nick Tandy (zaledwie punkt straty) oraz Sean Edwards (4 punkty straty). Polak do jutrzejszego wyścigu wystartuje z 9 pozycji, Rosina z 8, Edwards z 7, Siedler z 6, a Tandy z 2 pozycji. Ciężko będzie Kubie obronić swoje miejsce na pudle w klasyfikacji, mimo to, na pewno nie podda się bez walki. Zresztą, wyścigi to sport błędów, a nikt bezbłędny nie jest, dlatego liczę na ciekawe zwroty akcji w jutrzejszym wyścigu.
    Wyścig w niedzielę można obejrzeć na Eurosport, Eurosport HD o godzinie 11:30.
    Autor: Ziptii
    Ĺšródło: www.motoDREAMS.pl






  • Upcoming Events

    No upcoming events found
  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  •  

    Rd0S4jr.png


    Rd0S4jr.png

    Rd0S4jr.png


    Rd0S4jr.png