• 2 2

    Portal


    FTP Danteze
    Zapisy do X-FESTowego turnieju Forza Motorsport 7 ruszyły!   Jak wziąć w nim udział? Uzyskaj najlepszy czas okrążenia na torze Mazda Raceway Laguna Seca, który pokonasz przy pomocy Porsche 911 GT2 RS i wyślij zrzut ekranu na na adres [email protected] Przez najbliższe 3 dni, codziennie o 21:00 będziemy publikować aktualną tabelę najlepszych czasów.   Nagrody to: I MIEJSCE - 12 miesięcy Xbox Game Pass Ultimate II MIEJSCE - 6 miesięcy Xbox Game Pass Ultimate III MIEJSCE - 3 miesiące Xbox Game Pass Ultimate IV MIEJSCE - 3 miesiące Xbox Game Pass Ultimate   Na zgłoszenia czekamy do 15 listopada, do godz. 20:00. Regulamin znajdziecie pod linkiem: http://bit.ly/XfestTurniejFM7   Źródło: Xbox Polska Autor: Xbox Polska
    FTP Danteze
    Okres wakacyjny dobiegł końca, dlatego wracamy z nową ligą esportową Porsche Esports Supercup, w której zasiądziemy za kierownicą Porsche 911 GT3 RS. Pierwsza runda zaplanowana jest na czwartego października (niedziela) i odbędzie się na włoskim torze Mugello. Na chwilę obecną do ligi zapisanych jest trzydziestu kierowców, a zapisy w dalszym ciągu trwają, dlatego zachęcamy wszystkich do wspólnej rywalizacji. Nowi kierowcy mogą liczyć na wsparcie oraz pomoc przy stawianiu pierwszych kroków w esporcie. Liga organizowana jest przez Forza Motorsport Polska, a naszym głównym sponsorem jest Gamefinity. Pula nagród to około 300 zł i może wzrosnąć. Kwalifikacje do wyścigów będą organizowane w wielu sesjach przed wyścigiem, tak aby dopasować się do kierowców, z ostatnią sesją o 20:00 przed wyścigiem. Wyścigi rozpoczynać się będą o 20:30, a czas ich trwania to około 45 minut. Przypominamy również o wcześniejszym zapoznaniu się z regulaminem ligi oraz zapraszamy na forum po szczegółowe informacje.
    Dodatkowe informacje o Porsche Esports Supercup będziemy publikować na fanpagu Forza Motorsport Polska oraz grupach Polish Masters Championship i Forza Motorsport Polska. Live z wyścigów będzie można obejrzeć na twitchu. Zapraszamy również na naszą wewnętrzną grupę na messengerze, prośby o zaproszenie do niej prosimy składać w wiadomościach lub postach na naszych profilach na facebooku.
    Dział ligi na naszym forum ---> Porsche Esports Supercup
    Zapisy ---> fanpage i grupy na facebooku lub bezpośrednio na forum 
    Terminarz:
    04.10 - Porsche Esport Supercup R1 - Mugello
    11.10 - Porsche Esport Supercup R2 - Bathurst
    25.10 - Porsche Esport Supercup R3 - Nurburgring GP
    08.11 - Porsche Esport Supercup R4 - Sebring
    15.11 - Porsche Esport Supercup R5 - Monza
    29.11 - Porsche Esport Supercup R6 - Daytona
    06.12 - Porsche Esport Supercup R7 - Spa
    13.12 - Porsche Esport Supercup R8 - Le Mans
        Autor: Marcin Piekarz
    FTP Danteze
    W oczekiwaniu na start nowego sezonu DTM z Robertem Kubicą pragniemy zaprosić wszystkich na organizowaną przez Forza Motorsport Polska ligę Classic DTM. Jej start zaplanowany jest na środę 24 czerwca. Podczas całego sezony będziemy rywalizować na siedmiu torach, a do wyboru mamy pięć specjalnie przygotowanych samochodów, które brały udział w wyścigach DTM w latach dziewięćdziesiątych. Zapisy do ligi są otwarte i nie trzeba spełniać żadnych specjalnych wymogów. Zachęcamy również do wcześniejszego zapoznania się z regulaminem, do którego link znajduje się pod artykułem. Każdy wyścig będzie transmitowany na żywo na naszym kanale na Twitchu. Zachęcamy do zapisów i wspólnej rywalizacji na torze!
    Lista samochodów:
    1992 Alfa Romeo 155 Q4 1991 BMW M3 E30 1987 Ford Sierra Cosworth RS500 1990 Mercedes-Benz 190E 2.5-16 Evolution II 1990 Vauxhall Lotus Carlton Link do regulaminu oraz zapisów znajduje się tutaj: http://forzamotorsport.pl/forums/forum/586-classic-dtm-by-pmc/
    Zapisywać się można również na facebooku w grupie Polish Masters Championship w specjalnie przygotowanym do tego poście. Transmisje live z wyścigów na Twitchu Forza Motorsport Polska.
     
    Autor: Marcin Piekarz
    FTP Danteze
    Wielkimi krokami zbliża się szósty sezon Polish Masters Championship. Inauguracja już w najbliższą środę o 21:00, a od dzisiaj ruszają kwalifikacje, które będą podzielone na parę dni. Tym razem sezon PMC będzie liczył sześć rund, z dwoma sesjami testowymi wplecionymi w terminarz. Rywalizować przyjdzie nam na amerykańskich torach za kierownicą Cadillaca ATS-V.
    Tydzień wyścigowy będzie składał się z kwalifikacji oraz dwóch wyścigów. Kwalifikacje odbywać się będą od soboty do środy i będzie można wybrać dla siebie sesję o dogodnej porze. Ostatnia sesja przypadnie na 20:40 w środę, przed pierwszym wyścigiem, będzie to sesja dla osób, które nie mogły zjawić się wcześniej. Prosimy wszystkich o obecność na sesjach wcześniejszych aby usprawnić i przyspieszyć system rozgrywki. Pierwszy wyścig (sprint) to szybka rywalizacja na krótszym wariancie toru, która potrwa około 20 minut. Drugi wyścig (endrurance) to walka planowana na około 40 minut i na długim wariancie toru.
    Podobnie jak miało to miejsce w poprzednim sezonie kierowcy będą mogli tworzyć drużyny w których będzie mogło startować maksymalnie trzech kierowców pod warunkiem, że jeden z nich będzie miał status amatora. Amatorem jest kierowca który posiada mniejsze doświadczenie w wyścigach ligowych lub na scenie Forza Motorsport jest od niedawna. Zapraszamy do zapisów nowych jak i doświadczonych kierowców. Wszystkim oferujemy wsparcie i gwarantujemy opiekę nad nowymi kierowcami. Wszystkie niezbędne informacje oraz regulamin znajdują się w dziale ligowym na naszym forum PMC w języku polskim oraz angielskim. Stworzyliśmy również grupę na facebooku, gdzie będziemy zamieszczać wyniki oraz najświeższe informacje, również tutaj można zapisać się do ligi.
    Autor: Marcin Piekarz
    FTP Danteze
    Trwają zapisy do kolejnej edycji turnieju Forza Champions Cup organizowanego przez Forza Motorsport Polska. Startujemy 14 grudnia, a rywalizacja będzie toczyła się w stylu piłkarskiej Ligi Mistrzów. Kierowcy będą podzieleni na grupy, z których dwie najlepsze osoby awansują do fazy pucharowej. W sobotę 14 grudnia o 21:00 odbędzie się losowanie grup. Transmisję z tego wydarzenia można będzie śledzić na żywo!
    Zapisywać się można do 14 grudnia do 20:00, dokładnie godzinę później zostanie rozlosowany podział na grupy oraz podane zostaną informacje odnośnie terminów rozgrywania wyścigów. Aby się zapisać należy wysłać email ze swoim nickiem, imieniem i nazwiskiem na adres [email protected], dodatkowo istnieje również możliwość zapisania się poprzez komentarze pod oficjalnymi wpisami o turnieju na Facebooku i forum. Nagrodą losową, którą rozlosujemy wśród uczestników turnieju będzie abonament Xbox Live Gold na 3 miesiące.
    Podział na grupy (zaktualizowany po losowaniu) oraz lista zapisanych osób wraz z wynikami znajduje się pod tym linkiem ---> grupy oraz wyniki
    Regulamin ---> Forza Champions Cup
     
    Autor: Marcin Piekarz
    FTP Danteze

    By FTP Danteze, in Portal,

    Pięć lat po premierze GRID: Autosport, światło dzienne ujrzała kontynuacja serii studia Codemasters, nazwana po prostu GRID. Poprzednie tytuły z serii były ciepło przyjęte na rynku, ale też nie pozbawione mankamentów. GRID: Autosport był grą dobrą, ale do ideału dużo jednak brakowało. Codemasters miało sporą listę rzeczy do poprawy, ale czy coś z tym zrobili? Ktoś może pomyśleć, że mieli przecież pięć lat na stworzenie świetnego tytułu. Czy ten czas został dobrze wykorzystany? Po premierze, możemy już na te pytania odpowiedzieć, ale po kolei.
    Dla większości z nas, czyli wirtualnych kierowców, za którymi już nie jedna gra wyścigowa, model jazdy będzie kluczowy. Niestety już na wstępie zaznaczę, że bardziej będą zadowoleni kierowcy z mniejszym doświadczeniem w motorsporcie. Fizyka i model jazdy jest uproszczony, zapewne dlatego, aby był przystępny dla wszystkich graczy. Trochę się jednak zapędziłem, mam na myśli wszystkich graczy, za wyjątkiem motorsportowych wyjadaczy, bo ci będą po prostu zawiedzeni. Ale chwilę, ktoś może powiedzieć, że ta gra właśnie miała taka być, aby wypełnić lukę między arcade a simcade i będzie miał tutaj rację. Dlatego jeśli jesteś kierowcą o mniejszym doświadczeniu, ale seria NFS stylem jazdy kompletnie do Ciebie nie przemawia to powinieneś być zadowolony. Samochody w grze można podzielić na kilka klas, które różnią się w znaczący sposób prowadzeniem. Te mocniejsze łatwiej wpadają w poślizg, ale po chwili treningu da się je opanować z wyłączonymi wszystkimi asystami. Również do hamowania trzeba się przyzwyczaić, ale nawet przy wyłączonym systemie ABS nie sprawia ono problemów. Asysty takie jak ABS, TC i SC możemy ustawić pod siebie w pięciostopniowej skali, daje to spore pole do manewrów i dopasowania do własnego stylu. Oczywiście zachęcam do ustawienia wszystkiego na 0, w szczególności tym graczom o troszkę większym doświadczeniu. To co serię GRID wyróżniało na tle innych gier wyścigowych to model zniszczeń. Jest on bardzo efektowny, ale z realizmem, nawet na włączonych pełnych uszkodzeniach ma niewiele wspólnego. Wielokrotne obijanie się od band wpłynie jedynie na wizualny wygląd samochodu, oczywiście stracimy przez to trochę czasu, ale aby uszkodzić mechanicznie pojazd trzeba bardziej się postarać.
    Grę testowałem głównie na padzie, co nie znaczy, że na kierownicy jeździ się źle, ale pad jakoś bardziej mi pasował do gry, której bliżej do zręcznościówki. Przyczepić się mogę do działania wibracji, która delikatnie utrudniała czucie samochodu. Mimo wszystko da się do tego szybko przyzwyczaić.

    Jakie formy rozgrywki oferuje GRID? Mamy tutaj czasówki, karierę oraz tryb multiplayer. Nieśmiertelna trójca, ale czy to nie za mało? Oczywiście! Niestety wszystko dodatkowo szybko się nudzi, nawet tryb kariery, który pozbawiony jest głębszego wątku fabularnego. Codemasters postawiło na suche ściganie się, bez większej otoczki, bez emocji, szkoda. Kariera podzielona jest na kilka serii, co prawda każda z nich oferuje różnorodność, niestety wszystkie po jakimś czasie zaczynają nudzić. Również ilość tras jest rozczarowująca. Trzynaście różnych lokacji daje nam co prawda w sumie 81 wariantów, ale jest to za mało, aby gra zatrzymała nas na dłużej. Do plusów natomiast można zaliczyć to, że każdy z wariantów możemy przejechać w deszczu oraz w nocy. Trasy są głównie uliczne, co wpasowuje się w kanon serii GRID, dzięki czemu wyścigi są bardzo kontaktowe. Ilość dostępnych samochodów, które można podzielić na pięć różnych klas jest zadowalająca. Pamiętajmy, że sporo nowych pojazdów otrzymamy też wraz z DLC. GRID oferuje nam między innymi takie klasyki jak Mini, Alfa Romeo 155, Volvo 850 Estate, oraz dużo mocniejsze BMW M1 i Acura DPi. Wielbiciele tuningu raczej nie mają czego szukać w nowej odsłonie serii. Samochód można dostosować pod tor zmieniając raptem parę wartości.
    Podczas kariery będziemy mogli zmierzyć się z Fernando Alonso w paru patronowanych przez niego wyzwaniach. Jest to niewątpliwie plusik, ale warto zaznaczyć, że Fernando coraz bardziej udziela się w grach motorsportowych, więc nie powinno to już dziwić.

    Sztuczna inteligencja to całkiem nowy projekt studia Codemasters o groźnej nazwie Nemezis, który miał nam oferować różnorodne style jazdy wirtualnych przeciwników. Styli jest naprawdę dużo i każdy wirtualny kierowca może poszczycić się unikalną kompozycją zalet i wad, które wpływają na jego zachowanie na torze. Niestety owej różnorodności ciężko doświadczyć na torze. Nie zauważyłem, aby jakiś kierowca zachowywał się szczególnie agresywnie, albo któraś z zalet dawała mu przewagę. Często wszystko dzieje się zbyt szybko aby uchwycić niuanse.
    Graficznie nowy GRID wypada słabo, obecna generacja konsol przyzwyczaiła nas jednak do dużo lepszych graficznie pozycji. W zasadnie nie wiem, co odnośnie grafiki jeszcze tutaj dodać. Kompletnie nie zrobiła na mnie wrażenia, na dodatek widać wszechobecną optymalizację. Szczegółowość pojazdów jest na średnim poziomie, tras podobnie. W grze natkniemy się niestety na sporą ilość literówek. Oczekiwałem tutaj dużo więcej, tym bardziej, że do testów użyłem Xboxa One X i jednego z najbardziej gamingowych TV od Samsunga z HDR. Usprawiedliwieniem może być duży dynamizm wyścigów, co zazwyczaj nie idzie w parze z piękną grafiką.
    Czy oprawa audio wypada podobnie jak ta wizualna? Tutaj zaskoczę, bo do kwestii dźwiękowej studio podeszło z większą uwagą. Nie ma może wielkiego szału, ale jest całkiem znośnie. Dubbing natomiast mówiąc lekko nie porywa. Oczywiście lektorzy cieszą ale ilość ich kwestii już nie. Po godzinie gry mamy wrażenie, że słyszeliśmy już wszystko.

    Czas na podsumowanie. Mimo wielu minusów i paru plusów gra jest w porządku. Tylko i aż w porządku. Niczym nowym nie zachwyca, otrzymaliśmy produkt, który mógł wyjść równie dobrze pięć lat wcześniej. Mniej wymagający gracze będą się przy niej dobrze bawić, do czasu aż gra zacznie nudzić monotonią. Mnie jako gracza, który na co dzień obcuje z takimi tytułami jak Forza Motorsport 7, znudziła już po godzinie jazdy. Nawet na najwyższym poziomie trudności i wyłączonych asystach gra nie jest bardzo wymagająca. Wiele osób zapewne zarzuci mi, że oczekuje zbyt wiele od gry, która ledwo wychodzi poza ramy arcadowe. Zapewne mają rację, ale pragnę ponownie zaznaczyć, że gra jest przeznaczona w głównej mierze do mniej doświadczonych graczy, którzy chcą spróbować czegoś innego niż NFS. Mam wrażenie, że Codemasters nie umie w pełnie wykorzystać potencjału drzemiącego w serii GRID.
    Bardzo dziękujemy Koch Media Poland za udostępnienie gry do testów.
    Ocena: 6/10
    Autor: Marcin Piekarz (FTP Danteze)
     
    FTP Danteze
    Po wakacyjnej przerwie powraca największa liga Forza Motorsport w naszym kraju, jest nią oczywiście Polish Masters Championship! To będzie już piąty sezon rywalizacji, w poprzednim walczyliśmy samochodami z serii TCR, a już w przyszłym miesiąc zasiądziemy za kierownicą Porsche Cayman GT4 Clubsport. Warto zauważyć, że wzorować się będziemy na realnej serii wyścigowej  Porsche Sprint Challenge Central Europe, która rozgrywana jest między innymi na Torze Poznań. Również formuła wyścigów będzie zbliżona do tej realnej i składać się będzie z dwóch wyścigów, pierwszy sprint, a drugi endurance. Tytułu mistrza z poprzedniego sezonu będzie bronił FTP Kuba. Czy komuś uda się odebrać mu koronę najlepszego polskiego kierowcy Forza Motorsport? Odpowiedz na to pytanie poznamy na początku grudnia. Do rywalizacji poza teamem Forza Team Poland, którego barwy reprezentuje Kuba, zobaczymy drugi całkiem nowy i w całości polski team Alpina Racing Poland. Środowisko drużynowe w naszym kraju stale się rozrasta co niewątpliwie da nam więcej pikanterii w rywalizacji między zespołami. 
    Sezon rozpoczniemy 23 września na torze Monza, ale wcześniej zapraszamy na dwa dni testowe, podczas których będziemy mogli przetestować nasze samochody oraz zapoznać się z zasadami, które będą obowiązywały w nowym sezonie. Testy zaplanowane są na 2 i 16 września. Tydzień wyścigowy będzie składał się z kwalifikacji oraz dwóch wyścigów. Kwalifikacje odbywać się będą od czwartku do poniedziałku i będzie można wybrać dla siebie sesję o dogodnej porze. Ostatnia sesja przypadnie na 21:00 w poniedziałek, przed pierwszym wyścigiem, będzie to sesja dla osób, które nie mogły zjawić się wcześniej. Prosimy wszystkich o obecność na sesjach wcześniejszych aby usprawnić i przyspieszyć system rozgrywki. Pierwszy wyścig (sprint) to szybka rywalizacja na krótszym wariancie toru, która potrwa około 15 minut. Drugi wyścig (endrurance) to walka planowana na około 35 minut i na długim wariancie toru. PMC PSCCE to osiem rund w większości na europejskich torach, urozmaicona dodatkowo jednym torem z USA i Japonii. Kolejne dwa tory wybiorą uczestnicy PMC poprzez głosowanie, które trwa pod tym linkiem.

    Podobnie jak miało to miejsce w poprzednim sezonie kierowcy będą mogli tworzyć drużyny w których będzie mogło startować maksymalnie trzech kierowców pod warunkiem, że jeden z nich będzie miał status amatora. Amatorem jest kierowca który posiada mniejsze doświadczenie w wyścigach ligowych lub na scenie Forza Motorsport jest od niedawna. Zapraszamy do zapisów nowych jak i doświadczonych kierowców. Wszystkim oferujemy wsparcie i gwarantujemy opiekę nad nowymi kierowcami. Wszystkie niezbędne informacje oraz regulamin znajdują się w dziale ligowym na naszym forum PMC w języku polskim oraz angielskim. Stworzyliśmy również grupę na facebooku, gdzie będziemy zamieszczać wyniki oraz najświeższe informacje, również tutaj można zapisać się do ligi. Dla uczestników przewidujemy nagrody o których niebawem napiszemy więcej.
    Polish Masters Championship wspierać będą niezmiennie takie marki jak Gamefinity i eWRC-Results, a ponadto on nowego sezonu z radością pragniemy przedstawić naszego patrona medialnego, którym będzie portal motoryzacyjny CarTests Polska.
     
    Autor: Marcin Piekarz
    FTP Danteze
    Bieżący sezon Formuły 1 jest dla nas Polaków wyjątkowy. Do rywalizacji po długiej przerwie wrócił Robert Kubica. Dla wielu ikona i bohater godny naśladowania. Początek sezonu Robert nie może zaliczyć do udanych, niestety nic też nie wskazuje, aby coś się mogło zmienić w najbliższym czasie. Jednakże to co w realnym świecie nie jest możliwe, albo trudne do wykonania, w świecie wirtualnym wygląda zupełnie inaczej. Takich możliwości odmiany losu oraz tworzenia własnej historii dostarcza nam najnowsza odsłona królowej motorsportu od Codemasters, czyli F1 2019. Prace nad grą trwały dwa lata, w tym czasie studio z Southam zapewniało nas o przełomowości, która zostanie nam dostarczona wraz z premierą nowej odsłony gry. Czy tak się stało? Czy F1 2019 wyznaczyło nowe standardy w grach wyścigowych? Postaram się odpowiedzieć na te pytania w dalszej części recenzji. Osobiście miałem tylko wielką nadzieję, że Codemasters niczego nie zepsuje względem poprzedniej edycji, która zawiesiła poprzeczkę bardzo wysoko.
    Zaczynamy od oprawy wizualnej. Podczas ładowania gry oko cieszy grafika z twarzą Roberta Kubicy, jest to bardzo miły ukłon w kierunku fanów. Kto grał w poprzednie części od razu pozna sprawdzony już układ menu i kafelek. Wszystko wygląda przejrzyście i prosto, zmiany są delikatne. Od razu rzuca nam się w oczy zakładka typowo esportowa, gdzie będą zamieszczane relacje z oficjalnych zawodów Formula One eSports Series. Sukces F1 2018 zaowocował jeszcze większym naciskiem na ligi esportowe, nie tylko te oficjalne, ale również tworzone przez graczy. Sama konstrukcja powtórek, przystosowana jest do prezentowania jej szerokiemu gronu odbiorców i zapewnia dużą widowiskowość, co w esporcie jest niezbędne.

    Głównym trybem w grze jest kariera kierowcy F1, jednakże nie od razu zasiądziemy za kierownicą najmocniejszych bolidów. Tak jak w świecie realnym najpierw będziemy musieli się wykazać w F2. Tutaj niestety pierwszy minus, rywalizacja w niższej klasie została ukazana jako prolog. Jedynie trzy wyścigi i tylko jeden pełny, które dopasowane są do przygotowanego wcześniej scenariusza. Wielka szkoda, że nie mamy do dyspozycji pełnego sezonu F2 w karierze. Rekompensuje nam to nieznacznie dodatkowy tryb sezonu F2, który rozegrać można poza karierą. Bolidy Formuły 2 prowadzą się zupełnie inaczej niż F1, dużo łatwiej wpadają w poślizg, trzeba bardzo delikatnie operować gazem. Jeśli tak to wygląda w rzeczywistości, to kierowcy awansujący do F1 wynoszą olbrzymi bagaż doświadczeń uzyskany w rozgrywkach niższej klasy. Wróćmy jednak do gry, poza nami do F1 awansuje jeszcze dwóch kierowców stworzonych na potrzebę scenariusza, zajmą oni miejsce realnych kierowców w stawce. Niestety jak stało się w moim przypadku, jeden z tych kierowców zastąpił Roberta Kubicę. Miałem nadzieję, rywalizować z nim na torze albo nawet stworzyć całkowicie polski duet, ale zostałem pozbawiony tej możliwości. 
    Kariera już po awansie do F1 wygląda identycznie jak w poprzedniej części. Na samym początku wybieramy zespół w jakim chcemy jeździć, są to zarówno topowe teamy takie jak Mercedes czy Farrari oraz te słabsze. To od nas zależy czy chcemy walczyć o zwycięstwo od pierwszego sezonu, czy rozwijając bolid i dochodzić do tego stopniowo. Podczas tygodnia wyścigowego bierzemy udział w treningach, podczas których zdobywamy punkty doświadczenia potrzebne nam w rozwoju naszego bolidu. Gra pozwala nam dopasować długość wyścigu oraz formę kwalifikacji do własnych oczekiwań. Dużym udogodnieniem jest możliwość symulacji treningu z zachowaniem możliwości zdobycia punktów doświadczenia. Dzięki temu rozwijamy się szybciej bez konieczności uczestnictwa w owych treningach. F1 2019 jest doskonale zbalansowane, dzięki czemu kierowcy z małym doświadczeniem będą mogli cieszyć się bardzo emocjonującą rozgrywką dopasowując pod siebie asysty. Również osoby z większym doświadczeniem będą zachwycone trudnością w prowadzeniu bolidu.
    Sztuczna inteligencja została dopracowana niemal do perfekcji. Walka na torze to prawdziwa przyjemność. Widowiskowo prezentuje się również walka między bolidami sterowanymi przez SI, częste ataki i manewry zmiany toru jazdy sprawiają, że stale coś się dzieje. Im wyższy poziom SI, tym bardziej zajadła walka, rywale potrafią wcisnąć się w najmniejszą lukę i często zmuszają nas do odpuszczenia gazu, wrasta też jej agresywność. Fizyka jazdy nie zmieniła się znacząco w porównaniu do poprzedniej części, bolidy prowadzą się wyśmienicie na kierownicy, pad wymaga przyzwyczajenia i większej ilości treningu. Osobiście nie mam przyjemności z jazdy na padzie, do testów używam kierownicy Thrustmaster TX, z której jestem bardzo zadowolony. Mój epizod z padem trwał około 10 minut i się poddałem. Nie twierdzę jednak, że na padzie jeździć się nie da, ale dla kogoś, kto od początku przygody z serią F1 używa kierownicy nic nie skłoni aby przeszedł na pada. Adam Piecuch, który należy do naszej motorsportowej rodziny, również testuje nowe F1 i jego zdaniem fizyka jazdy została trochę uproszczona, ja tej różnicy aż tak nie odczułem, ale ta uwaga jest o tyle ważna, bo Adam jeździ z wyłączonymi wszystkimi asystami, co wpływa na inne czucie bolidu, ja jeszcze muszę się nimi posiłkować. Wszystko sprowadza się do odpowiedniego zbalansowania gry dla mniej jak i bardziej doświadczonych kierowców, które tak jak wspomniałem wcześniej jest świetne.

    Graficznie F1 2019 wygląda bardzo dobrze ze słabszymi momentami. Przed premierą byliśmy zalewni pięknymi zdjęciami prezentującymi nową grafikę oraz zupełnie nowe odwzorowanie sztucznego oświetlenia. Co do oświetlenia to faktycznie mamy tutaj dużą zmianę na plus, natomiast graficznie jest jedynie delikatnie lepiej niż w F1 2018. Wydaje mi się, że mogliśmy oczekiwać czegoś więcej po dwóch latach pracy. Bardzo możliwe, że twórcy bardziej skupili się na wersji PC niż na edycjach konsolowych. Nie uniknięto paru wpadek graficznych takich jak "rozlewająca się czerń" na ekranie, która wymaga restartu gry oraz paru słabszych tekstur, które rażą w oczy. Nie są to jednak duże wpadki i da się to poprawić łatkami. Jedna z takich łatek wyszła dzisiaj i naprawia błąd w grze wieloosobowej związany z wzrostem temperatury opon. Błędów jest na pewno więcej, ale nie wydaje mi się aby było coś czego nie da się naprawić patchami.
    Podsumowując odpowiem na pytania które zadałem na samym początku recenzji. Brzmią one niestety "nie" i "nie". Ale czy to źle, że nie otrzymaliśmy innowacyjnego produktu, że F1 2019 nie wyznaczyło nowych standardów? Ponownie sądzę, że nie i twierdzę, że mogło by to wręcz zniszczyć samą grę i długo budowaną rangę. Bo czego chcieć więcej od F1? Mamy uwzględnione wszystkie zmiany zasad, które weszły w życie od nowego sezonu, aktualne składy i nowe bolidy. Tego w głównej mierze powinniśmy oczekiwać. Brak większej ilości nowości może powodować tylko drobny niedosyt. Nic nie zmieni jednak tego, że przy F1 2019 będziemy się świetnie bawić. To będzie dobry rok dla Codemasters, odświeżyli i usprawnili jeden ze swoich flagowych produktów, nie psując przy tym niczego. Do zobaczenia na torze!
    Osoby które planują zakup gry zapraszamy do zapoznania się z ofertą u naszych partnerów --> www.gamefinity.pl
     
    Ocena: 8,5/10
     
    Autor: Marcin Piekarz (FTP Danteze)
    Źródło: forzamotorsport.pl
    FTP Danteze
    Za nami emocjonujący czwarty sezon Polish Masters Championship, który wyłonił nowego mistrza Polski Forza Motorsport 7! O jego miano walczyło czterdziestu jeden kierowców, a do przejechania było szesnaście wyścigów na torach rozsianych po całym świecie. Bezkonkurencyjny na torze okazał się FTP Kuba, członek zespołu Forza Team Poland. Co ciekawe, w pierwszej dziesiątce znalazło się aż ośmiu kierowców tego teamu! Klasyfikację zespołową wygrywa PRT Mission Winnow, w którego składzie jechał FTP Kuba oraz Imperator360. Polish Masters Championship wyłoniło również najlepszego kierowcę w klasyfikacji amatorów, czyli osób które mają mniejsze doświadczenie w esporcie lub dopiero zaczynają swoją przygodę. Został nim ARTURO V10! Gratulujemy zwycięzcom oraz wszystkim uczestnikom PMC. Na podziękowania zasługują również nasi sponsorzy:  Gamefinity, eWRC-results.com, Forza Motorsport Polska. Zachęcamy również do wzięcia udziału w dwóch ligach przedsezonowych PMC. Pierwsza z nich to Viper Racing League.
    Prezentujemy klasyfikację indywidualną oraz zespołową Polish Masters Championship:

     


     
    Lista laureatów Polish Masters Champiosnhip:
    Mistrz Polski FM7 2019, zwycięzca klasyfikacji profesjonalnej (PRO) - FTP Kuba - bon 200zł (Gamefinity) Wicemistrz Polski FM7 2019, drugie miejsce w klasyfikacji profesjonalnej (PRO) - FTP Damoto - bon 100 zł Trzecie miejsce w klasyfikacji profesjonalnej (PRO) - Imperator360 - bon 50 zł Zwycięzca klasyfikacji amatorskiej (AM) - ARTURO V10 - bon 50 zł Jako że Kuba wygrał główną nagrodę i jest polakiem to nagrody dla polskich zawodników zostały przyznane Damoto i Imperatorowi. Kuba wg regulaminu nie mógł otrzymać dwóch nagród jednocześnie czyli za zwycięstwo w PMC i najlepszego polskiego kierowcy.
    Dwie pozostałe narody losowe zostaną przyznane w najbliższych dniach, czekajcie na więcej informacji. Nagroda Fair Play zostanie wybrana w przeciągu tygodnia na podstawie głosowania i wyboru sędziów.
     
    Autor:
    Marcin Piekarz
    FTP Danteze
    Dzięki firmie Techland, trafiła w nasze ręce najnowsza produkcja Codemasters, czyli DiRT Rally 2.0. Trzy lata, tyle czasu minęło od premiery pierwszej części, która zbierała świetne recenzje, a jej ocena na Metacritic oscyluje w granicach 86%. Już sam ten fakt sprawia, że poprzeczka powędrowała bardzo wysoko. Czy Codemasters podołało wyzwaniu i dalej będzie wiodło prym w graj rajdowych? Na to i na wiele innych pytań poznacie odpowiedź w dalszej części recenzji, którą napisaliśmy wspólnie z rajdowym portalem eWRC-results.com. Na wstępie zaznaczę, że recenzja powstawała przy współpracy paru osób, które wymienię na samym końcu oraz na różnych sprzętach, takich jak Xbox One, Xbox One X oraz PC. Używaliśmy również różnych kontrolerów: pada oraz kierownice Thrustmaster TX wraz z wszystkimi addonami.
    Zaczynamy od menu. Standardowo otrzymujemy je w postaci kafelek i zakładek. Wszystko wygląda bardzo przejrzyście, nie sposób się w nim zgubić. To co na początku może zdziwić, tryb kariery został umieszczony wraz z wyzwaniami i te dwa tryby są ze sobą ściśle powiązane. Ten sam samochód nie może zostać użyty jednocześnie w dwóch różnych zawodach. Musimy najpierw ukończyć jeden z trybów, aby móc wziąć udział w kolejnym, chyba że mamy parę samochodów. Wyzwania składają się z jednego oraz wielu etapów, im większa ich ilość, tym lepiej są płatne. Podzielone są czasowo na dzienne i tygodniowe, a nasze czasy porównywane są do czasów realnych graczy lub wirtualnych. Ukończonych wyzwań nie można powtarzać, brak w nich również restartów pojedynczych etapów. Dzięki temu odczuwamy dużo większe emocje, jeśli będziemy mieli przygody na początku, to odbije się to na kolejnych etapach. Podczas kariery będziemy mogli szkolić swój personel oraz montować w samochodzie lepsze części. Brakuje natomiast większego wpływu na malowanie samochodów, dostajemy do dyspozycji parę gotowych projektów i to wszystko. Nie będzie możliwa również zmiana poziomu przeciwników, ich umiejętność będzie rosła wraz z postępem kariery. Do wybory mamy dwa rodzaje kariery: rajdową oraz rallycrossową. W grze swobodnej możemy wziąć udział w rajdach historycznych lub FIA World Rallycross Championship. Warto wspomnieć, że Codemasters posiada licencję od FIA na zawody rallycrossowe. Jeśli tego będzie nam mało, to możemy stworzyć własne zawody oraz rywalizować w próbach czasowych.

    Baza pojazdów jaką otrzymujemy na wstępie jest dość bogata, ale brakuje klasy WRC oraz Kit Carów. Na szczęście niebawem to się zmieni i otrzymamy DLC, które zawierać będzie samochody WRC przeniesione z poprzedniej edycji gry. Najprawdopodobniej paczka zawierać będzie jeden zupełnie nowy samochód w serii DiRT Rally, czyli Skodę Fabię WRC. Niestety jeszcze tej informacji na 100% nie możemy potwierdzić.
    Jak już wcześniej wspomnieliśmy, możemy startować w zawodach rajdowych oraz w rallycrossie, które zasadniczo się od siebie różnią. Nie będę rozpisywał się o zasadach poszczególnych zawodów, wspomnę natomiast o paru ciekawostkach. Podczas rajdów, wielkie znaczenie będzie miał prawidłowy dobór opon. Musimy odpowiednio zaplanować, jakiej mieszanki użyjemy oraz czy będą to opony na nawierzchnię suchą lub mokrą. Punkty serwisowe najczęściej znajdują się między dwoma lub trzema etapami. Gdy w pierwszym krótkim etapie mamy sucho, a w kolejnym długim pada deszcz, należy zastanowić się nad użyciem opon deszczowych. W innym wypadku bardzo ciężko będzie nam uzyskać dobry wynik. Na trasie oczywiście możemy uszkodzić samochód oraz przebić oponę, która dodatkowo ulega ona degradacji. Mamy możliwość zabrania jednej lub dwóch opon zapasowych, co wpływa na ciężar samochodu, ale zapewni nam możliwość wymiany przebitej opony na trasie bez konieczności wycofywania się z rajdu lub widma dużej straty czasowej przy jeździe z uszkodzoną oponą. Jeśli wolimy zaryzykować, możemy zrezygnować z zabierania opon zapasowych, co pozwoli nam ograniczyć ilość kg. Rallycross to zupełnie inna bajka, zawody są bardzo kontaktowe, zawodnicy często się zderzają, co zapewnia dużą widowiskowość. W grze poza głównymi zespołami mamy sporo prywatnych kierowców WorldRX. Sport ten jest bardzo dynamiczny, zarówno realnie jak i w grze. Opanowanie mocniejszych samochodów klasy Super Cars stanowi spore wyzwanie, szczególnie podczas gry na padzie.
    DiRT Rally 2.0 oferuje nam sześć różnych lokacji w rajdach oraz osiem w rallycross. Trasy są zróżnicowane i o różnym stopniu trudności. Podczas rajdu Argentyny bardzo łatwo rozbić samochód o skały, a odcinki wymagają dużego skupienia. Rajd Polski natomiast jest bardzo szybki i widowiskowy. Wiemy również, że w DLC dodane zostaną trasy z pierwszej części DiRT Rally, co nas niezmiernie cieszy. Podczas rajdów, trasy ulegają degradacji, co wpływa na fizykę jazdy. Schemat odcinków specjalnych pozostał taki sam jak we wcześniejszej części gry. Twórcy przygotowali nam po dwa długie odcinki na każdy rajd, które dodatkowo podzielili na pół dając nam kolejne krótsze wersje. Do tego dochodzą odwrócone wersje każdego z odcinków. Razem daje nam to dziesięć odcinków specjalnych na rajd. Graficznie gra wygląda bardzo dobrze na konsoli Xbox One X, natomiast na "facie" spada płynność i zauważalnie jakość tekstur. HDR robi różnicę, a jazda pod światło potrafi oślepić. W grze mamy polski dubbing. Jeśli chodzi o dyktowanie pilota na trasie, nagrania są na bardzo dobrym poziomie, natomiast kuleją ubogie i często nietrafione uwagi wtrącane przez pilota po odcinku.

    Fizyka, na to wielu z pewnością czekało. Posiadacze kierownic nie będą zawiedzeni, gra jest stworzona właśnie na ten kontroler. Na padzie słabsze pojazdy przednionapędowe są do opanowania bez asyst. Schody robią się w samochodach tylnonapędowych. Tutaj zalecamy włączyć asysty i dopasować je pod siebie. Podczas skręcania takim samochodem mocno rzuca tyłem, przez do wielokrotnie będziemy się obracać na trasie, a uzyskanie dobrego wyniku nie będzie wykonalne. Na szczęście zróżnicowanie asyst pozwala nam ten problem w sporej mierze wyeliminować i cieszyć się przyjemną grą. Podczas testów staraliśmy się zbalansować czas użycia pada i kierownicy, ale to ten drugi kontroler dawał największą frajdę z jazdy. Oczywiście początki bywają ciężkie, ale po chwili zaczynamy panować nad pojazdem i cieszymy się z przyjemności z jazdy. Force feedback świetnie sprawdza się na domyślnych wartościach. Po wielu odcinkach odczuwamy zmęczenie i mięśnie dają o sobie znać. Dla większej wygody zalecamy użycie skórzanych obręczy. Na standardowej kierownicy Thrustmaster TX po pewnym czasie zaczynają boleć palce od źle wyprofilowanej gumy. Świetne odczucia daje jazda po szutrze, na asfaltowych odcinkach samochody sprawiają wrażenie bardziej pływających. Podobnie było w poprzedniej części. Mimo wszystko mamy sporą poprawę, bardzo dobrze czuć przeniesienie masy pojazdu podczas zakrętów. Świetna robota Codemasters!
    W wersji na PC mieliśmy natomiast parę drobnych problemów. Gra była testowana na komputerze z GTX 1080ti, i7700k oraz 16GB RAM. Rozdzielczość 2560x1440 oraz 144Hz. Przy teksturach ustawionych na ultra oraz trasach podczas deszczu występowały spadki klatek z 50 na 36. Winić można tutaj słabszą optymalizację. Drobnych problemów również sprawiła kierownica oraz odpowiednie przypisanie hamulca ręcznego. Jednakże były to jedynie drobne niedogodności. Bardziej brakuje natomiast automatycznego dopasowania kąta skrętu do realnego jakie posiada dany pojazd. Trzeba to dopasowywać z poziomu kierownicy.
    Podsumowując, wysoko postawiona poprzeczka nie przestraszyła producenta. Codemasters odrobiło pracę domową i dało nam produkt jeszcze lepszy od poprzedniego. Gra mimo paru drobnych minusów jest po prostu świetna i zapewni nam wiele godzin zabawy na najwyższym poziomie. Dziękujemy firmie Techland za udostępnienie kopii. A jeśli ktoś nie zakupił jeszcze gry to zapraszam do zapoznania się z ofertą naszych partnerów Gamefinity.pl, a składając zamówienie przed premierą otrzymacie kolekcjonerski steelbook!
    Ocena: 8,5/10
    Autorzy:
    Marcin Piekarz (Danteze)
    Mateusz Zaremba (risto giesche)  - eWRC-Results.com
    Szymon Lenarczyk (Szymkozbogdanca)
    Oskar Kochanowski (PMC Osa)