Mugello - Dyskusja na temat wyścigu
0

6 odpowiedzi w tym temacie

Wyscig całkiem dobry, mimo braku czasu na treningi (wiadomo dla czego :)).

W wyścigu miałem dwa incydenty. Pierwszy z Zet-em, na 1 okrązeniu. Dostałem w tylne koło , i wycieczka w trawe, 360 stopni i banda. Po obejżeniu powtórki to nie było tak że ja wpadłem w poślizg, jechałem bodajże za Grubsonem i po jego błędzie uderzyłem w jego zderzak. Grubson pojechał dalej, ja niestety po podcieciu już nie pojechałem. Zet, wina zawsze jest tego z tyłu, powinneś uważać i obserwować co sie dzieje przed Tobą. Jest na live powtórka. Druga sprawa, jak sie już tak stało i ie poczekałeś by oddać pozycje, to na kolejnych 15 okrązeniach kiedy jechałem ci  na zderzaku mogłeś mnie puścić, finalnie i tak cie wyprzedziłem, ale straciłem szanse powalczyć o wyższe miejsce.

Drugi incydent był z Osą. Wylatujesz w trawe i dobrze wiesz że nie masz prawa wrócić  na tor przed nadjeżdzający samochód. Musiałem sie ratować i uciec w trawe..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podsumowanie wyścigu z mojej perspektywy. 9 miejse w quali I awans o 4 pozycje na prostej do zakrętu. Nie jestem pewien czy Audi to taka rakieta czy wszyscy tam zaspaliście :D Jako, że wyścig był długi to prędzej czy pozniej potwory w DB9 mnie minęły I ukończyłem wyścig na 6 miejscu. Szkoda Gibsia bo mial szanse na zajebistą lokate ale niestety forza zweryfikowała zapał I go wyrzuciło. Zabrakło 4 minut do 80% czasu wyscigu.

Fabio już drugi raz mieliśmy zajebistą rywalizacje miedzy sobą. Godnie reprezentowaliśmy ten toporny samochód.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.1.2018 o 09:45, Tiger napisał:

Wyscig całkiem dobry, mimo braku czasu na treningi (wiadomo dla czego :)).

W wyścigu miałem dwa incydenty. Pierwszy z Zet-em, na 1 okrązeniu. Dostałem w tylne koło , i wycieczka w trawe, 360 stopni i banda. Po obejżeniu powtórki to nie było tak że ja wpadłem w poślizg, jechałem bodajże za Grubsonem i po jego błędzie uderzyłem w jego zderzak. Grubson pojechał dalej, ja niestety po podcieciu już nie pojechałem. Zet, wina zawsze jest tego z tyłu, powinneś uważać i obserwować co sie dzieje przed Tobą. Jest na live powtórka. Druga sprawa, jak sie już tak stało i ie poczekałeś by oddać pozycje, to na kolejnych 15 okrązeniach kiedy jechałem ci  na zderzaku mogłeś mnie puścić, finalnie i tak cie wyprzedziłem, ale straciłem szanse powalczyć o wyższe miejsce.

Drugi incydent był z Osą. Wylatujesz w trawe i dobrze wiesz że nie masz prawa wrócić  na tor przed nadjeżdzający samochód. Musiałem sie ratować i uciec w trawe..

Tiger...na wstepie podziekowania za dobre sciganie. Co do naszego incydentu...nie oddalem pozycji (chociaz przeszlo mi to przez mysl) gdyz nie widzialem tam swojej winy...na tej sekcji lewy - prawy lecialo sie na pelnym gazie...zaczales leciec bokiem i ja naprawde nic nie moglem juz zrobic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
0

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.