Nürburgring - Dyskusja na temat wyścigu
0

5 odpowiedzi w tym temacie

OWyścig generalnie z mojego punktu widzenia był świetny! Dopóki oczywiście nie odcięli mi prądu hehe :P Od samego początku jechało mi się wyśmienicie, biłem swoje rekordy na tym torze z okrążenia na okrążenie mimo, że Adi raz był bliżej raz ciut dalej ciągle napierał i wybierał presję bo we wstecznym lusterku doskonale widziałem jego Lambo! Po pierwszym pit stopie udało się wyjechać przed Nim chociaż miałem pewne obawy, że zjechalem zbyt wcześnie i skurczybyk wykorzysta czysty tor na jego korzyść! Na szczęście dziwnym trafem nie wykorzystał i wyjechałem parę metrów przed Nim. Radość nie trwała długo, fatalne wyjście z lewego zakrętu po szybkiej szukanie, przed tym prawym szybkim pod koniec toru no i cóż, błąd sprawił, że spadłem na drugą pozycje, na następnym okrążeniu (wiadomo trzeba było próbować odrabiać stratę) znów rozkojarzenie i tym razem piach na szybkiej szykanie (lewy, prawy) tak więc już wtedy miałem niewielką nadzieję na zwycięstwo choć z okrążenia na okrążenie ona rosła! Tak więc widzę, że Adi zjechał na drugi pit, pedał w podłogę i ogień ile fabryka dała! Obralem sobie trzy punkty na torze w których sprawdzałem odległość, która Nas różniła i odziwo prze dwa może trzy okrążenia ona się zwiększyła więc i nadzieja na zwycięstwo również! No więc myślę sobie, że pora zjeżdżać na najbliższym okrążeniu... niestety... rozłączyło mi internet, mało tego, Waqa również ostro napieral więc były obawy, że w najgorszym wypadku będę miał P3 co było dobrym wynikiem ale nie satysfakcjonującym mnie szczerze mówiąc. Także wielki szacunek dla tych dwóch Panów z mojej strony bo pokazali jacy są szybcy szczególnie Waqa bo niespodziewalem się takiego tempa z jego strony! Jedyna sytuacja, która mi się nie spodobała to była wtedy gdy po prostej start/meta słuchajcie, cisnę sobie ostro i nagle widzę, że ktoś mi z boksu wyjeżdża, a wiedziałem, że to dubel gdyż byłem pierwszy, niestety kolega Hix nie zwrócił uwagi chociażby na mapkę toru, że ktoś nadjezdza i po prostu wpieprzyl mi się pod koła, całe szczęście, że jakimś cudem udało mi się opóźnić hamowanie i wyprzedzić go po zewnętrznej na dohamowaniu oczywiście połową auta wyjeżdżając na "pole zieleni". Panowie, szanujmy się na torze, ja wiem, że to tylko gra, ale troche czasu człowiek poświęca na to by trenować i coś osiągać bo wiadomo, że nikt nie lubi przegrywać tak więc ogarniajcie co dzieje się wokół Was na torze... 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siema chlopaki. Wyscig byl super. Zero jakis przykrych incydentow :). Ròwne  tempo pozwolilo mi dogonic sony'ego w okolicy 16 lapsa (tu gratki dla Adiego za super setup). Niestety po chwili Sony byl juz rozlączony.  dojechalem do mety na P2

Pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
0

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.