Runda 1 - Road Atlanta - Dyskusja o wyścigu
0

8 postów w tym temacie

Kwali nie poszło tak jak się spoedziewałem. Na każdym okrążeniu popełniałem jakiś jeden błąd, który niszczył dobry czas.

Start do pierwszego wyścigu udało się w miarę dobrze przejechać. Ominął mnie lekki młyn na pierwszym zakręcie. Swoją drogą walka z grubsonem na tym zakręcie ocierając się o siebie bardzo emocjonująca ;]... ale niestety Toyota odstaje trochę na prostej więc już nie dałem rady dogonić. Fabio zbliżał się szybko i w momencie w którym wyprzedził mnie podjąłem decyzję żeby zjechać do boksu. Fabio zjechał pod koniec i w momencie gdy z niego wyjeżdżał zrównaliśmy się na dojeździe do pierwszej szykany. Do lewego zakrętu udało mi się wcisnąć na milimetry jednak na prawym wyleciałem na zewnątrz w trawę no i Fabio wykorzystał ;]

Drugi wyścig to jedna wielka pogoń. Na drugim okrążeniu znowu udało mi się ominąć karambol ostatniego zakrętu jednak w obawie, że w kogoś wjadę zahamowałem na tyle mocno że paru kierowców na prostej start meta mnie wyprzedziło (niby wygrałem ale wyszło na zero). Na wyjeździe z boksu udało się być przed Adim jednak Audi szybko mnie doszło i na dojeździe do pierwszej szykany Adi wcisnął się tam gdzie byłem pewien, że zablokowałem (skubany). Dzięki równej jeździe udało się wywalczyć 4 pozycję ;]

Graty i podziękowania dla wszystkich startujących ;]

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kwali 5, pierwszy wyścig utrzymywałem tą pozycję aż do chyba 9 okrążenia. Nie widm co się z przodu działo ale nagle wskoczyłem na 4 miejsce i tak do mety. W trakcie wyścigu troche przepychanek z Osą, który finalnie nie dał rady ICONowi. Graty dla Flowera za drugie miejsce.

Drugi wyścig to już lekki dramat o zabarwieniu porażki. Ilość okrążeń nie pozwala przy tak porównywalnych samochodach na przebicie się na wyższe lokaty. Na trzecim lub czwartym okrążeniu karambol na prostej start/meta, dużo dymu, szmochodów stojących bokiem więc redukcja i gaz slalomem. Udało się ominąć biesiadujących, niestety Flowerus nie miał już tyle szczęścia. Słyszałem tylko jak rozbijane jest szkło i gięta blacha jego S3jki. Jadąc samotnie mocno zepsułem okrążenie przed zjazdem do pitu przez co straciłem 3 miejsca. Finalnie dziewiąty. Ogólnie liga taka jak się zapowiadało czyli Zajebiscie, z tą różnicą, że mniejsza ilość okrążeń nie daje nadziei na lepszy wynik. Wnioskuje w odniesieniu do Road Atlanta o ilość okrążeń w pierwszym wyścigu 16, w drugim 20.

pozdrawiam serdecznie podróżujących.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pierwszy wyścig to mówiąc krótko masakra. Przy dojeździe do pierwszego zakrętu trzymałem się za Tigerem, podczas hamowania delikatnie się stuknęliśmy, następnie już mocno dostałem w tył od kogoś, chyba Brzezina i poleciałem w Tigera. O dziwo obyło się bez uszkodzeń, ale i tak spadłem na koniec. Na ostatnim zakręcie dwa samochody spotkały się z bandą, jeden udało mi się ominąć, ale przed drugim musiałem hamować (podczas hamowania samochód, który wpadł w bandę zrobił się duchem, więc dało się przez niego przejechać, no ale już było po zawodach), ktoś za mną niestety nie wyhamował i ponownie dostałem w tyłek (Brzezin?) :D

Uszkodzenia były na tyle duże, że do pitu nie byłem w stanie dojechać, jako że prowadziłem transmisję na Twitchu, to wyszedłem i na widzu pokazałem resztę wyścigu.

Drugi wyścig to już spokojna jazda, straciłem jedną pozycję przez zimne opony, które dają popalić na symulacji, przez to musiałem zwalniać. Wykorzystał to Mareckylon. Gratulacje dla niego za dobrą strategię.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W kwalifikacjach udało się zająć drugie miejsce, aczkolwiek różnice między 2 miejscem a kolejnymi praktycznie minimalne. Spodziewałem się, że na starcie będzie trudno obronić pozycję przed szybkim startem BMW Goliatha, natomiast całkowicie zaskoczył mnie świetny start Tomka w Toyocie.  Walka była od początku do końca, szczególnie  w pamięci utkwiło mi wyprzedzania z Walickim w szykanach. Z uwagi na to, ze FM6 znowu ma problem z zapisem powtórek całe szczęście, że Danteze Twichował i udało się jeszcze raz obejrzeć niektóre akcje. Do pierwszych pitstopów wydaje się, że jechałem na 4 pozycji, kluczem do sukcesu okazał się późniejszy pit dzięki, któremu wyjechałem przed BMW i Toyotą, i tak udało się dojechać do Końca wyścigu z Walickim na plecach. Emocje od początku do końca,  szkoda tylko, że wyścig trwał tak krótko.

Drugi wyścig to totalna porażka, odwrócona kolejność, karambol na prostej startowej i ostatecznie wjazd w bagażnik prawdopodobnie uczestnika tej masakry. Z mojej perspektywy wyglądało to dokładnie tak:

http://xboxdvr.com/gamer/Flowerus/video/29506810#t=23

 

Z maski sporo mniej widać, i niestety to był praktycznie koniec wyścigu dla mnie, a szkoda bo czułem się bardzo dobrze na tym torze, w tym aucie przygotowanym przez najlepszego setupowca w Teamie, Grubsona.

Pozostaje się cieszyć z całkiem dobrego występu Teamu i czekać na kolejne wyścigi z większą ilością okrążeń.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, Flowerus napisał:

W kwalifikacjach udało się zająć drugie miejsce, aczkolwiek różnice między 2 miejscem a kolejnymi praktycznie minimalne. Spodziewałem się, że na starcie będzie trudno obronić pozycję przed szybkim startem BMW Goliatha, natomiast całkowicie zaskoczył mnie świetny start Tomka w Toyocie.  Walka była od początku do końca, szczególnie  w pamięci utkwiło mi wyprzedzania z Walickim w szykanach. Z uwagi na to, ze FM6 znowu ma problem z zapisem powtórek całe szczęście, że Danteze Twichował i udało się jeszcze raz obejrzeć niektóre akcje. Do pierwszych pitstopów wydaje się, że jechałem na 4 pozycji, kluczem do sukcesu okazał się późniejszy pit dzięki, któremu wyjechałem przed BMW i Toyotą, i tak udało się dojechać do Końca wyścigu z Walickim na plecach. Emocje od początku do końca,  szkoda tylko, że wyścig trwał tak krótko.

Drugi wyścig to totalna porażka, odwrócona kolejność, karambol na prostej startowej i ostatecznie wjazd w bagażnik prawdopodobnie uczestnika tej masakry. Z mojej perspektywy wyglądało to dokładnie tak:

http://xboxdvr.com/gamer/Flowerus/video/29506810#t=23

 

Z maski sporo mniej widać, i niestety to był praktycznie koniec wyścigu dla mnie, a szkoda bo czułem się bardzo dobrze na tym torze, w tym aucie przygotowanym przez najlepszego setupowca w Teamie, Grubsona.

Pozostaje się cieszyć z całkiem dobrego występu Teamu i czekać na kolejne wyścigi z większą ilością okrążeń.

Uderzyłeś we mnie (czarna Honda) bo nie udało mi się ominąć tych którzy rozwali się na tym zakręcie i wystrzeliło mnie po przytarciu w opony na środek toru

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Debiut, debiut i jeszcze raz debiut. Debiut w ligowym ściganiu, debiut w tworzeniu malowań i debiut w tuningowaniu samochodu stąd 3 miejsce w kwalifikacjach uważam za bardzo dobry wynik, choć po przejazdach treningowych liczyłem na czas lepszy o 0,3-0,4s. Wiedziałem, że w zanadrzu mam jeszcze świetnie startujące BMW i na starcie udało się zyskać jedną pozycję i w pierwszy zakręt wpadłem bok w bok z Adim. Jako że Audi było pół długości samochodu przede mną, delikatnie odpuściłem przed esami. Nie czarujmy się, Adi jest najszybszy i to również wpłynęło na moją decyzję :D Audi zaczęło odjeżdżać, a ja trzymałem się około 60-90 m przed dwójką Walicki, Flowerus. Niestety tempo spadało i bodajże po 6-7 okrążeniach wspomniana dwójka do mnie dojechała. Tutaj chyba popełniłem błąd, gdyż zamiast starać się bronić pozycji zjechałem do boksu. Po pitstopach Audi i Toyoty pozostała mi walka o 3 miejsce z Walickim. Wpadliśmy w pierwszy zakręt ostatniego okrążenia bok w bok i niestety Walicki docisnął mnie do ściany co zakończyło się obrotem i uszkodzeniami zawieszenia. Efekt to 10 miejsce i spory niedosyt.
W drugim wyścigu chciałem nadrobić w punktacji do czołówki pierwszego wyścigu w czym miała mi pomóc pozycja startowa w środku stawki, a nie na jej tyłach. Niestety inne plany dla mojego wyścigu miał użytkownik bambo i już na 2-gim okrążeniu wjechał w tył mojego BMW i wepchnął je w pułapkę żwirową... Na szczęście obyło się bez uszkodzeń i udało się dojechać na 5 miejscu do mety. Znowu ten niedosyt...

Wyścigi muszą być dłuższe! Wiem, wiem, ankieta :)

BTW
Ma ktoś zapisaną powtórkę pierwszego wyścigu? Mnie udało się zapisać tylko tą z drugiego wyścigu. W razie czego jest udostępniona.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz
0

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.