Runda 5: Rio Coast Loop - 11/01/2017 21:00
1 1

14 posts in this topic

Oto prawidłowy przejazd przez szykanę, która znajduje się na torze:

 

A w ten sposób nie przejeżdzamy jej:

 

 

Nagminne stosowanie się do drugiego filmu podczas wyścigu będzie karane jak za nie trzymanie się limitów toru. Każdy, kto zyska pozycje bezpośrednio poprzez cięcie szykany, bądź uzyska przez to dużo większą prędkość na następnej prostej i dzięki temu wyprzedzi gracza jadącego przed nim traktowane jest jako wyprzedzenie poza torem i pozycja musi zostać oddana. Reguła ta nie tyczy się kwalifikacji, w tej sesji jest wolna ręka. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osa, w Tutorialu na YT odnośnie właśnie tej "wysepki" jest wrećz wskazanie by przez nią leciec ale należy zachować szczególną ostrożność bo mocno wybija w powietrze. Chyba nadinterpretujesz ogólne zasady... Podczas wyścigu będą się tam działy cuda, wszyscy będą walczyli między sobą nie patrząc na wysepkę a Ty będziesz później oglądał przejazd każdego z osobna?

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, grubson napisał:

Osa, w Tutorialu na YT odnośnie właśnie tej "wysepki" jest wrećz wskazanie by przez nią leciec ale należy zachować szczególną ostrożność bo mocno wybija w powietrze. Chyba nadinterpretujesz ogólne zasady... Podczas wyścigu będą się tam działy cuda, wszyscy będą walczyli między sobą nie patrząc na wysepkę a Ty będziesz później oglądał przejazd każdego z osobna?

Bardzo śmieszy mnie ta wysepka a ZWŁASZCZA TO że na kwali zachecasz osa do ciecia tej wysepki... gdzie tu sens jest ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z uwagi na incydenty wyścigowe wykluczające mnie z obydwu wyścigów zgłoszę tylko cięcia.

Titu notorycznie prostował sobie szykanę próbując mnie dogonić podczas pierwszego wyścigu. Podczas jednego z przejazdów odrobił do mnie ponad 100m. tylko w 2 sektorze toru a zaznaczyć muszę że wolno nie jechałem. Poza tym chyba nie został cofnięty o 5 pozycji za Alpy :D

Bambusek ciął przynajmniej na 3 okr, które jechałem za nim.

Chcialbym przeprosić Skrzypka za uderzenie, jednak było to w pełnej bezwładności, w która wpadłem uderzony przez Arasa.

przeprosiny należą się szczególnie Nielatowi, który jechał pierwszy na drugim wyścigu. Naciskany przez chyba raidera przycisnąłem za mocno i lekko traciłem Nielata co spowodowało uślizg.

O Rio zapominam, i zbieram się na Yas Marine.

Edited by grubson

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, grubson napisał:

 

Chcialbym przeprosić Skrzypka za uderzenie, jednak było to w pełnej bezwładności, w która wpadłem uderzony przez Arasa.

E tam, incydent wyścigowy. :)

Całkiem ciekawe wyścigi. Chyba pierwszy raz mieliśmy takie teleportacje i znikające samochody na tak dużą skalę. A wypadki, stłuczki, latające samochody, stojące na poboczu samochody, stojące w poprzek toru samochody, dziewięć samochodów w boksie w jednym momencie i inne zdarzenia? Pierwsze słyszę, ja nic nie widziałem :D

PS. Najgorszy był dźwięk tego toru, to narastające brzęczenie. Ja jechałem niemal na wyciszonym telewizorze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiedzcie mi jaka może być przyczyna, że po raz kolejny wyrzuca mnie podczas drugiego wyścigu z lobby. Podczas grania online w FM nigdy mi się to nie zdarza tylko w trakcie forumowej ligi. Internet mam stabilny

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, IgorT5R napisał:

Powiedzcie mi jaka może być przyczyna, że po raz kolejny wyrzuca mnie podczas drugiego wyścigu z lobby. Podczas grania online w FM nigdy mi się to nie zdarza tylko w trakcie forumowej ligi. Internet mam stabilny

Ciężko powiedzieć. Może w którymś momencie masz jakąś utratę pakietów i z automatu wywala, tym bardziej, że jest na sporo, więc taka utrata od razu skutkuje wywaleniem. Możliwe, że przez tłok w lobby i serwer na którym ono stoi robi się mniej stabilny. Podkreślam, że wszyscy logujemy się z Europy, a nie tak jak w przypadku zwykłego multi, gdzie stawka jest mieszana i sporo osób jest z USA. To też troszkę moje gdybanie. Mnie kiedyś też wywaliło dwa razy w następujących po sobie wyścigach ligowych.

 

Wracając do wyścigu... dziwny był, nawet bardzo. W pierwszym wyścigu wpadłem inne samochody uczestniczące w karambolu, przez co dziewięć osób wraz ze mną musiało zjechać do pitu. Potem odrabiałem straty, nawet mi się to udawało, ale popełniłem błąd i rozwaliłem samochód. Postanowiłem nie zjeżdżać do pitu i przemęczyć się około 8-9 okrążeń do końca. Straciłem z tego co pamiętam tylko jedną pozycję na rzecz Skrzypka, więc moja decyzja była słuszna.

Drugi wyścig to jeden wielki slalom między kierowcami. Tutaj uwaga, jeśli się rozwalicie to krzyczcie gdzie jesteście, aby inni mieli czas zareagować i jechać ostrożniej. Rozumiem, stres i frustrację, ale nie jesteście sami na torze. Wyścig pojechałem bez większych błędów, opóźniłem pit do chyba 26 okrążenia bo obawiałem się, że coś może się wydarzyć i uszkodzę samochód. Obyło się bez tego. Pod koniec awansowałem na trzecią pozycję po wypadku Jacka i skutecznie broniłem się przed atakami Osy :) Moje pierwsze podium i tryplet Rolexa.

Wspomnę że jakoś na początku wyścigu drugiego jechałem za bambo, po czym na szykanach mi zniknął i pojawił się za mną. To w nawiązaniu do teleportacji :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo kur.... było powiedziane że go nie ma ?! ... Helooo

Rio ogólnie spoko ... Kwali niezaliczone bo mi się do 120pkt w kosza zachciało grać ... tylko zgaszenie światła nas umiejętnie z hali wygnało ... ale ale dobrze bo tylko na kwali się spóźniłem ... Pierwszy wyścig .... hmmm co ja mogę ... merolek tnie szykanę trooooooovhę za bliko opon .... i juz mnie nie było zwłaszcza że byłem za kolegą jakieś 15m ... nie dało się tego uniknąć .... rozjebane auto ... wszystko co ma trzy cyferki w pokazywaniu informacji o stanie auta było po 100% ... to cud że ja jechałem ... 3 kółka w plecy ... po wyjeździe nawet sie jechało ... na starcie 19 skończyłem 14 ... czy to sukces ... hmmm niepotrafię tego ocenić .... po pierwszej akcji gdzie nawet 1/2 toru nie zrobiłem i rozje..... mi auto .... ciężko się cieszyć z 14 pozycji. 

Drugi wyścig Też bez rewelacji ... jedyne co byłem w szoku że udało mi się 14 kółek zrobić na jednych kapciach i baku paliwa ...  wachy napewno zostało ale kapcie miałem już na 80% .... Ale i tak Hanka kleiła ładnie .... jeszcze z 10okr. i bym tam chłopaków klepał po zderzakach ;) ...

Ogólnie wyścig ok. Tylko gdy by nie te lagi ...

P.S. A ja mam DSQ :) hihiihi

Edited by Brzezina78

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
1 1

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.